Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Jekaterynburg: zawsze trzeci

Ciężko przebić się w statystykach czy też prestiżowych rankingach dotyczących miast, kiedy za rywali ma się Moskwę i Petersburg. W zasięgu jest jedynie ostatnie miejsce na podium. Jekaterynburg  jest przykładem, jak próbować być równocześnie trzecim i pierwszym w wyścigu.

Jekaterynburg, pomnik Jakowa Swierdłowa, autor: Paweł Lickiewicz, źródło: Eastbook.eu

Wylot z Moskwy

Lotnisko Szeremietiewa stwarza dobre pierwsze wrażenie. Szkło, stal, nowoczesne konstrukcje. Tak to wyglądało z zewnątrz, z poziomu ulicy. Wyciągając wnioski po zamachach na lotnisku Domodiedowo w 2011 roku, pasażerowie zanim wejdą na pokład samolotu muszą przejść co najmniej dwie kontrole. Pierwszą zaraz przy wejściu na lotnisko, gdzie stoi bramka z wykrywaczem metalu i prześwietlaniem bagażu, drugą standardowo przed przejściem strefy bezpieczeństwa, z tą tylko różnicą, że niektórzy pasażerowie przechodzą pełne skanowanie ciała (metoda zabroniona w krajach Unii Europejskiej). Wszystkie te staranie, niestety bez większego skutku. Kiedy leciałem z Moskwy do Jekaterynburga przez zonę bezpieczeństwa można było spokojnie przejść z jedzeniem, jajkami, kanapkami, jogurtami. Ja sam w plecaku miałem półtoralitrową butelkę z wodą – nikt mnie nie zatrzymał.

Lotnisko Szeremietiewa, Moskwa, Rosja, autor: Paweł Lickiewicz, źródło: Eastbook.eu

Jekaterynburg – perła Uralu

O znaczeniu Jekaterynburga świadczą już same połączenia lotnicze. W ciągu 5 godzin ze stolicy Uralu do Moskwy leciały cztery samoloty. Odnowione jekaterynburskie lotnisko spełnia swoją role i przyjmuje coraz więcej pasażerów, nie tylko z lotów wewnątrzkrajowych.

Pod względem ludności Jekaterynburg  jest czwarty w Rosji i mieszka w nim 1,4 mln mieszkańców. Depcze pięty trzeciemu Nowosybirskowi, przy czym ma wyższą dynamikę wzrostu ludności. Zajęcie miejsca na podium to jedynie kwestia czasu. W rankingu „ilości zajmowanych miejsc w administracji państwowej, lokalnej oraz uczestniczeniu w polityce państwowej” jest trzeci. Dziwny to ranking, jednak o jego istnieniu z przekonywał mnie przedstawiciel administracji miasta.

Jekaterynburg, autor: Tonny B Goood, źródło: flickr.com

Jekaterynburg, w latach sowieckich był ważnym ośrodkiem  przemysłu, zwłaszcza wojskowego i chemicznego. Po rozpadzie Związku Radzieckiego przez Jekaterynburg jak i inne miasta przemysłowe przetoczyła się fala prywatyzacji. Fabryki zostały sprzedane i podzielone pomiędzy rosyjskich oligarchów. Pewnie nie bez znaczenia był fakt, że pierwszy prezydent Federacji Rosyjskiej, Borys Jelcyn był z Jekateryburga. Prywatyzacja, zajmowanie i sprzedawanie pozostałości po wielkich kombinatach (jak na przykład fabryka produkująca samochody UralMasz, która zatrudniała kiedyś 100 tysięcy sic! osób) stworzyło warunki dla powstania zorganizowanych grup przestępczych, które w latach dziewięćdziesiątych miały istotny wpływ na nie najlepszą sławę miasta. Jeszcze 10 lat temu Jekaterynburg był znany z dwóch powodów: urodził się w nim wspomniany Borys Jelcyn i zamordowana została rodzina carska. Pod koniec lat dziewięćdziesiątych postanowiono zmienić oblicze miasta z czysto przemysłowego na przemysłowo-handlowe. Na Ural popłynął strumień inwestycji, które sprawiły, że miasto weszło w nowy etap rozwoju. Rozpoczął się bum budowlany, który sprawił, że w mieście od kilku lat oddawane jest milion metrów kwadratowych mieszkań rocznie. Miasto jest ważnym ośrodkiem akademickim z 180 tysiącami studentów, z czego 50 tysięcy studiuje na Uralskim Uniwersytecie Państwowy. Oprócz uniwersytetu, który należy do pierwszej dziesiątki najlepszych uczelnii w Rosji, w mieście jest najniższy procent bezrobocia w kraju oraz dodatni przyrost naturalny –  rzadkość w dzisiejszej Rosji. Średnia pensja to 1000 dolarów. Miejsca administracja  przekonywała, że pracy jest więcej niż chętnych. Codziennie z poza Jekaterynburga do pracy przyjeżdża 50 tysięcy ludzi. Ciężko wyjaśnić ten fenomen. Argumenty, że Jekaterynburg jest łącznikiem pomiędzy Azją i Europą wydają się mało przekonywujące. Wygląda to bardziej na realizację planu pięcioletniego gdzieś za górami Uralu – decyzję centralną, że inwestycje i rozwój będzie realizowany w Jekaterynburgu a nie w Permie czy Czelabińsku. Niezależnie od motywacji dynamiczny rozwój miasta czuć w powietrzu.

Jekaterynburg wieczorem, autor: Paweł Lickiewicz, źródło: Eastbook.eu

Pomimo przemysłowej przeszłości Jekaterynburg (wcześniej Swierdłowsk)  jest przyjemnym miejscem. Po przyjeździe z Moskwy, co w samo w sobie zmienia mocno perspektywę, ma się wrażenie, że w mieście jest  miło i przytulnie. Bycie trzecim daje poczucie sukcesu, który naprawdę widać na ulicach uralskiej stolicy. Miasto stało się ważnym ośrodkiem konferencyjnym, gdzie odbywają się obecnie ważne spotkania międzynarodowe, takie jak dwustronne spotkania Rosji i Niemiec, spotkanie Szanghajskiej Organizacji Współpracy i innych. W mieście są 23 przedstawicielstwa różnych krajów świata. Ponadto Jekaterynburg został wybrany jako jeden z jedenastu miast gospodarzy odbywających się w Rosji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 2018 roku. Do miasta napływają nie tylko inwestycje zamówione przez władze centralne, ale również firm prywatnych, które widzą szanse na zysk w związku z rozwojem infrastruktury przed turniejem.

Jekaterynburg widok na nowoczesne centrum, źródło: expo2020.ru

Początkowo mieszkańcy Jekaterynburga w ogóle nie wierzyli, że można w ich mieście zorganizować taką imprezę jak mistrzostwa świata. Obawiano się o historyczne części miasta, które w wyniku inwestycji mogą ucierpieć, bądź być po prostu zastąpione nowoczesną architekturą. Mimo wszystko dzisiaj większość respondentów popiera udział Jekaterynburga w organizacji turnieju. Kibice z iskrą w oczach patrzą na rekonstrukcję stadionu miejskiego, który na stałe ma mieścić 30 tysięcy fanów, jednak na czas mistrzostw będzie przebudowany na 45 tysięcy krzesełek.

Dopełnieniem tego obrazu jest kandydatura Jekaterynburga na organizację światowej wystawy Expo 2020. O możliwość przeprowadzenia imprezy walczy z Dubajem (zjednoczone Emiraty Arabskie), Sau Paulo (Brazylia), Izmirem (Turcja) i Ajutthajom (Tajlandia). Jekaterynburg zaznaczył już swoją obecność na wystawie światowej w Paryżu w 1900 roku, gdzie wystawiony żelazny pawilon Kasli zrobiony przez miejscową fabrykę zdobył specjalną nagrodę. Według legendy kupnem pawilonu miały być zainteresowane najwyżsi urzędnicy państwowi III Republiki Francuskiej.

Pawilon Kasli, Jekaterynburg, autor: Paweł Lickiewicz, źródło: Eastbook.eu

Czy Jekaterynburg ma szanse na organizację wystawy światowej oceńcie sami

Galeria zdjęć z Jekaterynburga
Zdjęcia z Moskwy

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY