Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Belarus Project

Proces boloński i ostatni outsider w Europie

Proces boloński to program reform edukacji opierający się m.in. na szeregu porozumień pomiędzy krajami europejskimi, mający na celu utworzenie wspólnego Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. Główne zalety tego systemu to wypracowanie wspólnych standardów dotyczących edukacji na poziomie uniwersyteckim, a w konsekwencji – wysoka mobilność przy wyborze miejsca studiów bądź pracy. Deklaracja Bolońska została podpisana w 1999 r. przez 29 krajów europejskich. Obecnie w procesie bolońskim uczestniczy 47 państw, a na mapie europejskiej mapie edukacyjnej jest jedna biała plama – Białoruś.

Kraje objęte procesem bolońskim, mapa, autor: Belarus Project, źródło: Eastbook.eu

Białoruś podpisała Europejską Konwencję Kulturalną w 1993 r. i już od dawna mogłaby być częścią europejskiego systemu edukacyjnego. Zamiast tego Białoruś została pierwszym i jak dotąd jedynym państwem, które zostało wykluczone z procesu bolońskiego w kwietniu 2012 roku. Grupa bolońska doszła do wniosku, że Białoruś nie jest gotowa do przystąpienia do Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego (EOSW) co najmniej do 2015 roku. Decyzja ta nie była dla nikogo zaskoczeniem, gdyż już w grudniu ubiegłego roku Europejska Unia Studentów wystąpiła z prośbą o zablokowanie przystąpienia Białorusi do programu.

Aby zrozumieć naturę i przyczyny wykluczenia Białorusi, przeprowadziliśmy wywiady z kilkoma ekspertami w tej dziedzinie. Profesor Władimir Dunajew, przewodniczący białoruskiego Komitetu bolońskiego, profesor Volker Gehmlich, oficjalny ekspert niemiecki ds. procesu bolońskiego oraz profesor Elena Korostelewa, ekspert ds. polityki białoruskiej i europejskiej, wyjaśnili nam sytuację.

Białoruś dogania Europę: kryteria techniczne

W Komunikacie z konferencji w Berlinie 2003 r. ustalono dwa podstawowe wymogi dla państw objętych procesem bolońskim: ratyfikacja Europejskiej Konwencji Kulturalnej Rady Europy i przywiązanie do celów i polityki samego procesu. Szczegółowo cele te zostały określone w Deklaracji Bolońskiej z 1999 roku i dotyczą one, z jednej strony, utworzenia systemu przejrzystych i porównywalnych stopni naukowych, systemu kształcenia opartego na dwóch podstawowych cyklach (licencjat i magisterium) oraz systemu punktów, a z drugiej – promowania mobilności, współpracy europejskiej w zakresie zapewnienia odpowiedniej jakości kształcenia i określonych standardów europejskich w szkolnictwie wyższym. Teraz zobaczmy, jak do tych celów zbliżyła się Białoruś.

Białoruś podpisała Europejską Konwencję Kulturalną w 1993 r. – powiedział profesor Dunajewwięc nie ma żadnych problemów pod tym względem. Ponadto Białoruś od strony technicznej jest gotowa do przystąpienia do EOSW, gdyż nasz system tworzą studia licencjackie i magisterskie, a inne wymagania, takie jak system ECTS (Europejski System Transferu Punktów), mogą być łatwo wprowadzone. Tak więc kryteria formalne nie były przeszkodą do udziału Białorusi w procesie bolońskim.

Profesor Korostelewa potwierdziła, że reakcja Białorusinów na wczesnym etapie wprowadzenia systemu bolońskiego była bardzo pozytywna. Profesor została wówczas zaproszona do nauczania na Białorusi w ramach międzynarodowych studiów magisterskich. Na tej podstawie stwoierdziła, że nie tylko białoruski system edukacyjny jest dostosowany do wymogów Deklaracji Bolońskiej. Idea ta cieszy się również poparciem całego środowiska akademickiego: studenci wysoko oceniają możliwości międzynarodowego kształcenia, wykładowcy są gotowi podnosić swoje kwalifikacje i dostosowywać się do europejskich praktyk edukacyjnych.

Ale jeśli białoruski system edukacyjny już porównywalny z europejskim i spełnia wymogi formalne, to w czym problem?

Prawdziwy problem: polityka

Profesor Gehmlich przypomniał o kolejnym ważnym czynniku przy podejmowania decyzji w ramach procesu bolońskiego: – Proces boloński ma charakter międzyrządowy: kraje są reprezentowane przez swoich ministrów edukacji, będących przedstawicielami politycznymi. Z tego powodu kluczową rolę w podejmowaniu decyzji w końcu odgrywa atmosfera polityczna. Proces boloński nie jest ani apolityczny, ani amoralny, gdyż wypracował sobie nie tylko kryteria techniczne, ale również polityczne.

Dla procesu bolońskiego ważne są kryteria związane z europejskimi wartościami demokratycznymi, tj. autonomia uniwersytetów, wolności akademickie studentów, wolność badań naukowych, demokratyczne zasady zarządzania uczelniami – utrzymuje profesor Dunajew. Obiektywnie rzecz biorąc, obecna sytuacja polityczna na Białorusi wywołuje poważne zaniepokojenie stanem tejże akademickiej wolności i autonomii.

Istnieje kilka ograniczeń swobód białoruskich studentów. Profesor Dunajew wyjaśnił, że nadal działa radziecki system przymusowego zatrudnienia: jeśli student studiuje bezpłatnie, to państwo decyduje o jego pierwszym miejscu pracy i może wysłać go do dowolnego miasta w kraju. Ale to nie wszystko. – Zdarzały się przypadki wydalania białoruskich studentów za udział w masowych protestach – kontynuuje profesor Dunajew. Ponadto profesor Gehmlich poinformował, że w trakcie dyskusji na temat ewentualnego przystąpienia Białorusi do procesu bolońskiego brano również pod uwagę polityczne trudności dla studentów wracających na Białoruś po studiach za granicą. – Za obecnej władzy białoruscy studenci miewają problemy w swoim kraju po powrocie z zagranicy, kilka przypadków było już omawianych w prasie. Kryteria formalne nie obejmują tej kwestii, ale był to argument polityczny przeciwko Białorusi.

Tak więc Białoruś w pewnym stopniu narusza zasady procesu bolońskiego, co zresztą jest oficjalną przyczyną jej wykluczenia. – Białoruskie władze doszukują się w tej decyzji motywu politycznego, którego tutaj nie ma – podkreśla profesor Dunajew – wszystko zależy tylko od samej Białorusi, jeśli reformy zostaną wdrożone w ciągu najbliższych 3 lat, to są szanse na przyłączenie tego kraju do procesu bolońskiego w 2015 r.

Jednakże wykluczenie Białorusi przypomina model stosunków Unii Europejskiej z tym państwem. Proces boloński nie jest częścią systemu UE, ale UE jest reprezentowana we wszystkich negocjacjach, ponieważ wszystkie 27 państw członkowskich uczestniczy w tym procesie, tworząc również większość krajów uwzględnionych w procesie bolońskim. W związku z tym powstaje pytanie: w jakim stopniu polityka europejska wpłynęła na decyzję niepozwolenia Białorusi dołączyć się do procesu bolońskiego?

Gomelski Państwowy Techniczny Uniwersytet im. P.O. Suchogo, autor: Pulkassa, źródło: Flickr

Dylemat polityki europejskiej – kij czy marchewka?

Polityka europejska jest jednym z czynników, który należy wziąć pod uwagę, mówi profesor Elena Korostelewa. – Istnieje wyraźny związek między działaniami w ramach procesu bolońskiego a polityką Unii Europejskiej wobec Białorusi. Nawet jeśli proces boloński nie jest częścią UE, to jest kontynuacją polityki unijnych sankcji i izolacji wobec reżimu białoruskiego  poprzez wspólne działania państw członkowskich UE.

Jednak wykluczenie Białorusi z procesu bolońskiego spowodowało wiele dyskusji w Brukseli. – Unia Europejska jest złożonym organizmem, dlatego też czasami jej polityka jest niespójna. Wielu europejskich urzędników rzeczywiście skrytykowało takie podejście – kontynuuje profesor Korostelewa – ponieważ edukacja jest potencjalnie skutecznym narzędziem stymulacji białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego. I to zostało zablokowane przez wykluczenie Białorusi z procesu bolońskiego. Młodzi ludzie mogliby na własne oczy zobaczyć, jak to wszystko działa w UE, porównać z realiami białoruskimi i dojść do odpowiednich wniosków. Tak się jednak w najbliższym czasie nie stanie.

Wybór pomiędzy sankcjami przeciwko reżimowi i stymulowaniem społeczeństwa obywatelskiego jest stałym refrenem stosunków UE z Białorusią. UE wspiera społeczeństwo obywatelskie na Białorusi, także w dziedzinie edukacji, dając młodym Białorusinom stypendia na studia na europejskich uczelniach. Jednak skala tej współpracy nie jest porównywalna do efektu, jaki mógłby osiągnąć proces boloński w sferze mobilność białoruskich studentów. Dlatego wykluczenie Białorusi z programu utrudnia potencjalnie aktywne kontakty białoruskiego społeczeństwa obywatelskiego z Europą.

Kolejna stracona okazja

Białoruski system szkolnictwa wyższego ulega obecnie transformacji i proces ten byłby znacznie szybszy, jak i bardziej efektywny, gdyby Białoruś była częścią Europejskiego Obszaru Szkolnictwa Wyższego. Dzisiaj wykluczenie Białorusi z procesu bolońskiego wygląda jak sankcja wobec studentów i społeczeństwa obywatelskiego: większość studentów nie może kontynuować nauki w Europie czy też odbywać praktyk w zachodnich firmach, ponieważ nostryfikacja białoruskich dyplomów w Europie jest praktycznie niemożliwa. Ponadto brak możliwości studiowania w innych częściach Europy jest dla wielu młodych Białorusinów powodem do opuszczenia kraju, a jest to istotne zarówno dla imigracji w Europie, jak i dla drenażu mózgów na Białorusi.

Profesor Gehmlich wyraził życzenie, aby widzieć Białoruś przynajmniej jako „kraj kandydujący w procesie bolońskim, z rocznym okresem próbnym”, podczas którego Białoruś powinna udowodnić, że studenci wyjeżdżający za granicę nie napotkają żadnych niedogodności po powrocie do kraju. Niestety, europejscy decydenci wydają się dość twardzi w swej decyzji dotyczącej izolacji Białorusi, a stanowisko białoruskiego reżimu brzmi: „im dalej od europejskich wartości demokratycznych, tym lepiej”. Czy młodzi ludzie mogą doceniać wartości europejskie, jeżeli nie mają nawet możliwości zobaczenia, jak działa ten system w Europie, jak są zbudowane relacje między społeczeństwem a politykami? Wykluczenie Białorusi nie jest skutecznym środkiem przeciwko autorytarnemu reżimowi białoruskiemu. To tylko ułatwia kontrolowanie ludzi, którzy nigdy nie widzieli żadnych innych systemów i są odizolowani od swoich sąsiadów.

Miejmy nadzieję, że było to ostatnie odroczenie włączenia Białorusi do procesu bolońskiego.

Irina Peredrij (Białoruś) i Marta Palombo (Włochy)

Dla Hands4Belarus – inicjatywy Belarus Project

Pragniemy wyrazić naszą wdzięczność za wsparcie ze strony:

Władimir Dunajew, profesor filozofii i przewodniczący białoruskiego Komitetu bolońskiego;

Volker Gehmlich, profesor zarządzania biznesem na Uniwersytecie Nauk Stosowanych w Osnabrück, Niemcy, ekspert krajowy procesu bolońskiego;

Elena Korostelewa, profesor polityki międzynarodowej w Szkole Polityki i Stosunków Międzynarodowych na Uniwersytecie Kent, Wielka Brytania, ekspert ds. polityki białoruskiej i europejskiej.

Zdjęcie na stronie głównej:  ЕленАндреа

Tłumaczenie: ASB

Facebook Comments

Belarus Project is a student-driven project. Its aim is to diffuse knowledge and stimulate discussion about Belarus.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY