Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Svitlana Ilchenko

37 razy „Nie”: o dostępności generalnych planów zagospodarowania miast w obwodzie ługańskim

W swoim pierwszym artykule na temat planów zagospodarowania przestrzennego miast pisałam o trzech rzeczach. Po pierwsze: taki plan jest podstawowym dokumentem określającym kierunki rozwoju miasta. Po drugie: zapoznanie się z planem generalnym własnego miasta jest sprawą pożyteczną, a nawet bardzo przydatną ze względów strategicznych. Po trzecie: mamy poważny problem – nielegalne zatajenie planów zagospodarowania miast.

Źródło: cityplan.in.ua

Więcej na temat pierwszego punktu możemy znaleźć tutaj, o dwóch następnych opowiada wideo poniżej, stworzone przez Wschodnioukraińskie Centrum Inicjatyw Społecznych (WCIS), które prowadziło monitorowanie dostępności generalnych planów zagospodarowania w latach 2009-2011 (196 miast) oraz w 2012 roku (459 miast). W ciągu tego okresu w ramach projektu „Poprzez dostęp do planów zabudowy – do urbanistyki bez korupcji” udało się ustalić, iż z 459 ukraińskich miast tylko 70 przekonują, że dostęp do ich planu zabudowy jest otwarty.

Otóż postanowiłam skorzystać z portalu cityplan.in.ua, aby zobaczyć, jak wyglądają sprawy z planami zagospodarowania przestrzennego w moim rodzimym obwodzie ługańskim. Mamy tutaj 37 miast, a mapa interaktywna pozwala na wyjaśnienie sytuacji z dokumentacją urbanistyczną w każdym z nich. W rozdziale „Plan generalny w moim mieście” dla każdego miasta umieszczone zostały oficjalne odpowiedzi rad miejskich na tak samo sformułowaną oficjalną prośbę WCIS o udzielenie informacji na temat ogólnych planów zabudowy. Poniżej przedstawiam rezultaty moich „prac odkrywkowych” dotyczących „dyskursu urzędniczego”:

Uogólniona wersja większości odpowiedzi brzmi następująco: „Możliwość wglądu do planu urbanistycznego miasta teoretycznie ma każda osoba, ale w praktyce w żaden sposób nie da się tego osiągnąć, przepraszamy”.

Charakter odpowiedzi rad miejskich zmienia się od komicznego do tragicznego. Urzędnicy prześcigają się między sobą w wytworzeniu najbardziej zawoalowanej anty-odpowiedzi. „Tak, owszem” – mówią – „mamy plan zagospodarowania miasta. Co więcej – jest już uchwalony. Jest wieloczęściowy i przechowywany w archiwach. Jest to bardzo złożony dokument, rozumieją Państwo? Mamy w nim przykładowo i tekst, i ilustracje. A poza tym czy wiedzą Państwo, iż zawiera takie rzeczy jak nadruk Tajne lub Do użytku służbowego? Nie możemy więc udzielić Państwu takiej poufnej informacji. Wreszcie nasza kanalizacja również jest taką tajemnicą państwową… A po co w ogóle Państwu nasz plan generalny? Przecież są Państwo z innego obwodu!”

Zakończyć odpowiedź mogą w ten sposób: „Wszechstronne i obiektywne relacje z działalności rady miasta N oraz jej zarządu wykonawczego publikowane są w gazecie „N wieczorny” oraz na oficjalnej stronie N-skiej rady miejskiej: www.N.com.ua”.

Mogą również z całą uprzejmością wysłać w odpowiedzi czarno-biały obrazek w formacie A5 przypominający mapę z podręcznika „Historii Ukrainy” dla 7 klasy. Proponują pewnie w ten sposób samodzielnie dorysować granice stref zielonych i przemysłowych…

Niektóre rady miejskie na serio polecają zapoznać się z planem generalnym miasta na ich stronie internetowej. Taką odpowiedź dostaliśmy na przykład od rady miejskiej Rubieżnego. Wchodzimy na stronę. Mamy tutaj wszystko – od efektu spadających śnieżynek do niezapomnianej ofiarności ratowników Czarnobyla. Sondy, użyteczne linki, pogoda i świąteczny kalendarz. Przypomina to nasze postradzieckie kredensy z serwetkami haftowanymi krzyżykami, serwisem w kształcie rybek, ikonami oraz złotymi ozdobami w kryształowych kielichach. Skorzystamy z możliwości wyszukiwania, gdyż żaden z umieszczonych na stronie rozdziałów nie zdradza tajemnicy, gdzie znajduje się generalny plan zabudowy. Wyszukiwarka proponuje nam 212 wyników w odpowiedzi na zapytanie „generalny plan” w języku ukraińskim i 225 – w języku rosyjskim. Takie głębokie „rozkopywanie” mi nie odpowiada, więc zostawiam stronę, która otrzymuje piętno nieprzezroczystej.

Strona internetowa miasta Ałczewsk zawiera 41 rozdziałów, ale wyszukiwanie pozwala odnaleźć stronę z generalnym planem zagospodarowania miasta. Na niej przedstawione zostały nawet graficzne materiały posegregowane według podrozdziałów: zaopatrzenie w wodę oraz jej odprowadzanie, schemat planistycznych ograniczeń, zanieczyszczenia, zaopatrzenie w ciepło i gaz. Ale rozmiary, w których ilustracje zostały zaprezentowane na stronie, pozwalają na wykorzystanie ich raczej jako tapety na pulpit, a nie robocze mapy terenów miasta.

Jak wygląda sytuacja z innymi miastami? Perwomajsk, Stachanow, Perewalsk, Krasnyj Łucz, Krasnodon, Starobielsk, Szczastia, Łysyczańsk, Mołodogwardijsk, Kirowsk, Popasna, Kreminna, Prywilla, Siewerodoneck nie mogą podać planów do wglądu, ponieważ jest opatrzony nadrukiem „Do użytku służbowego”.

Zresztą rada miejska Siewerodonecka przedstawiła na swojej stronie szczegółowe plany osiedli. Trzech. Jest to moje rodzinne miasto. Już jako dziecko wiedziałam, że jest ich więcej.

Miasteczka Swatowe, Ałmazne, Irmino, Zołote, Hirske, Ołeksandriwsk, Nowodrużesk, Łutuhine odpowiadają, że po prostu nie mają generalnych planów zagospodarowania. Są one albo zbyt małe, żeby mieć taki plan, albo zupełnie zapomniane, żeby mieć środki na jego opracowanie.  „Zarząd Roweńkowskiej rady miejskiej nie ma odpowiedniego sprzętu do kopiowania, który posiadałby kompleksowy system ochrony informacji”. Zoryńska rada miejska odpowiada, iż z generalnym planem zagospodarowania można się zapoznać w pomieszczeniu rady miejskiej. Petrowska zaprasza do zarządu artemowskiej rady miejskiej. Brianka ma plan z 1969 roku, a obecnie nie ma środków, chociaż opracowanie nowego planu zagospodarowania rozpoczęło się jeszcze w 2004 roku. Zymohirja ma taką samą sytuację.

Як міській громаді приручити Левіафана

Jak może wspólnota miejska oswoić Lewiatana, źródło: cityplan.in.ua

Co dotyczy stolicy obwodu, Ługańska, to część materiałów generalnego planu zagospodarowania miasta została przedstawiona na stronie www. A propos, proces omówienia urbanistycznego planu Ługańska oraz niespodzianki z nim związane zostały wyłuszczone w publikacji „Jak może wspólnota miejska oswoić Lewiatana: organizacja i przeprowadzenie publicznej dyskusji wokół ogólnego planu zagospodarowania przestrzennego miasta”. Książka jest do pobrania.

Zakończyć ten przegląd chciałabym ulubioną odpowiedzią rady miejskiej Swerdłowska. Zachowuję pisownię oryginału: „Projekt generalnego planu zagospodarowania miasta Swerdłowska został opracowany na końcu lat 80., kiedy na Ukrainie panował inny ustrój polityczny, a plan wykonany został w postaci papierowej metodą kopiowania świetlnego. Nośników elektronicznych wówczas nie produkowano w związku z poziomem rozwoju technologicznego kraju (ZSRR) w tym czasie”.

Mam dwie propozycje: wprowadzić obowiązkową dla wszystkich urzędników lekturę Franza Kafki – dla uświadomienia im ich własnej roli w społeczeństwie, oraz Iwana Kotlarewskiego, aby nauczyli się rozmawiać po ludzku.

Tłumaczenie z języka ukraińskiego: Ludmiła Slesariewa

Facebook Comments

MA student in Culturology (History and Theory of Culture). Has changed several universities and cities. Currently lives in Kyiv. Fascinated by cities and people in cities. Tries to write about that sometimes on Eastbook and personal travel blog. Speaks Ukrainian, Russian, English and Polish.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY