Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Armenia: BaRewolucja czyli jak doprowadzić do zmiany władzy

Żaden z ekspertów czy analityków armeńskich nie oczekiwał tego, co dzieje się dziś w Armenii. Czy Serż Sarkisjan dogada się z liderem opozycji Raffim Howanisjanem – zastanawia się Marina Brutyan.

Protest w Erywaniu, źródło: PanArmenian, autor: Tigran Mehrabyan

Protest w Erywaniu, autor: Tigran Mehrabyan, źródło: Pan Armenian

Opozycja się nie zjednoczy

Opozycyjny kandydat na prezydenta Raffi Howanisjan nieoczekiwanie otrzymał 37% głosów wyborców prezydenckich w Armenii. I to jest znacznie lepszy wynik niż ten, który w 2008 roku osiągnął kandydat opozycyjny – pierwszy prezydent Armenii, Lewon Ter-Petrosjan. Wówczas opozycja nie zdołała doprowadzić do zmiany władzy. Kolejne 5 lat na demonstracjach Lewon Ter-Petrosjan wielokrotnie obiecywał, że „arabska wiosna” dotrze również do Armenii, ale przed wyborami 2013 ogłosił, że nie będzie kandydował. Ruch opozycyjny pod kierownictwem Ter-Petrosjana znany jako Armeński Kongres Narodowy (AKN) nie poparł żadnego innego kandydata, na przykład lidera wchodzącej w skład AKN maleńkiej partii „Wolność”, byłego premiera – Hranta Bagratjana.

Co do Raffiego Hovannisjana – AKN i Ter-Petrosjan osobiście nie uważali go za partnera. W 2011 roku, kiedy Hovannisjan ogłosił głodówkę i nocował kilka dni na placu „Wolności”, zbierające się na  demonstrację na tym samym placu Ter-Petrosjan i jego koledzy nawet sie z nim nie przywitali.

AKN nie wspierał Howanisjana podczas wyborów i nie wspiera go również teraz. 1 marca AKN miał organizować demonstrację pamięci opozycjonistów zabitych przez policję 1 marca 2008 roku. Taka demonstracja odbywała się jak dotychczas co roku, podczas niej zwyczajowo przemawiał Lewon Ter-Petrosjan. 1 marca 2013 roku jednak takiej demonstracji nie będzie. AKN odwołał swoją akcję, ponieważ 1 marca Raffi Howanisjan zwołuje kolejny wiec. Jak widać żadnej mowy o dołączeniu lub zjednoczeniu opozycji nie ma.

Wiec opozycji 28.02.2013

Diaspora w obronie demokracji

Z drugiej strony ormiański naród się jednoczy.  W USA odbyła się demonstracja przeciwko fałszerstwom wyborczym. Chyba po raz pierwszy przedstawiciel diaspory otwarcie krytykuje prezydenta Armenii. Lider zespołu System Of A Down, Serż Tankian wystosował list do prezydenta Armenii w którym m.in. pyta, czy Sarkisjan jest pewien, że wygrał wybory (wg oficjalnych wyników Sarkisjan uzyskał 53% i zachował stanowisko prezydenta). Tankian podkreśla, że jest wiele informacji o fałszerstwach i, że nie mając poparcia narodu, można się nazywać szefem państwa czy dyktatorem, ale nie prezydentem. Muzyk dodał także, że czas na zmiany.

Na demonstracji 28 lutego był obecny mieszkający we Francji znany armeński aktor Wardan Perosjan. Raffi Howanisjan sam jest przedstawicielem diaspory. Urodził się w Stanach, a do Armenii przyjechał dopiero na przełomie lat 1988-1989. Jest to też jest jego atutem. Wyborcy mówią, że głosowali na niego, bo pozostawił lepsze życie w Stanach i przyjechał do Armenii.

Raffi Howanisjan dla armeńskich wyborców jest stosunkowo nowym politykiem, mimo że w latach 1991-1992  był Ministrem Spraw Zagranicznych niepodległej Armenii. Mało kto pamięta jego działalność na tym stanowisku, więc można powiedzieć, że nie był u władzy, co znaczy, że nie przyczynił się do wielkiej migracji i pogorszenia sytuacji w kraju, o co Ormianie oskarżają Lewona Ter-Petrosjana.

Studenci nawołują swoich kolegów do strajku. Przeszkadza im przedstawiciel uczelni wraz ze swoimi zwolennikami

Witając doprowadzić do rewolucji

Pozostaje pytanie, co będzie robił Howanisjan dalej. Czy doprowadzi do zmiany władzy? Czy będzie kolejna aksamitna rewolucja? Ruch demokratyczny ma już swoje logo. Jest to wizerunek pięści (jak na logach ruchów „Otpor” – w Serbii, „Kmara” – w Gruzji, „Pora”- w Ukrainie itp.) koloru pomarańczowego przewiązanej pomarańczową taśmą. Kiedy zapytano Raffiiego Howanisjana, czy jest aluzja do ukraińskiej pomarańczowej rewolucji, odpowiedział, że to kolor morelowy, i że Armenię czeka morelowa rewolucja. Inni akcję pod kierownictwem Howanisjana nazywają  – „BaRewolucja”. To jest gra słów  i składa się ze słowa „Barew”  – co po ormiańsku oznacza Witaj – i Rewolucja. Dla czego „BaRewolucja”? ponieważ Raffi Howanisjan ma bardzo specyficzny jak na Armenię zwyczaj – wita się uściskiem dłoni z każdym: na wiecu (oczywiście nie chodzi  o wszystkich 10 tys uczestników demonstracji), na spotkaniu z wyborcami, na konferencji prasowej itp.

Niedawno witał się również z urzędującym prezydentem Serżem Sarkisjanem, do którego poszedł by przekonać go do ustąpienia. Nie jest wykluczone, że w końcu Sarkisjan zaproponuje coś Howanisjanowi – może nawet stanowisko szefa MSZ. W każdym razie demonstrację opozycji w Erywaniu mają skończyć się nie tak jak w 2008 roku. Sarkisjan na pewno nie będzie używał siły przeciwko ludności. Rząd składający się z kilku członków opozycji mógłby stać się najlepszym wyjściem z tej sytuacji.

Zajrzyj także tutaj: Wybory prezydenckie w Armenii 2013

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY