Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Rok 2013 jest kluczowy dla integracji europejskiej Ukrainy

Ukraina w procesie integracji z Unią Europejską zwykłą robić dwa kroki do przodu, jeden w tył. Przed szczytem Partnerstwa Wschodniego w listopadzie 2013, trzeba czekać realizację konkretnych projektów modernizacyjnych na Ukrainie. Polska pozostaje najważniejszym ambasadorem Kijowa w Unii. Dlatego też bardzo ważne jest aby rozwiązać wszelkie problemy pomiędzy naszymi narodami. Eurodeputowany Paweł Zalewski komentuje relacje Ukrainy z Unią Europejską i Polską.

Paweł Zalewski Forum Polsko-Ukraińskie, źródło: pawelzalewski.eu

Paweł Zalewski na Forum Polsko-Ukraińskie, źródło: pawelzalewski.eu

W rezultacie ostatniego szczytu UE – Ukraina, obie strony potwierdziły chęć podpisania umowy stowarzyszeniowej jeszcze przed listopadowym szczytem Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. To cieszy i daje poczucie satysfakcji. Ukraina wie, że w tym celu musi podjąć szybkie i zdecydowane działania oraz wprowadzić odczuwalne zmiany, zgodne z przyjętymi konkluzjami Rady Unii Europejskiej z 10 grudnia 2012 roku. Jest to jednocześnie ważny sygnał, że główne siły polityczne Ukrainy połączyły się w dążeniu do europejskiego celu, czego dowodem jest przyjęcie przez konstytucyjną większość w Radzie Najwyższej „Oświadczenia o wsparciu europejskich aspiracji integracyjnych narodu ukraińskiego i zawarcia umowy stowarzyszeniowej pomiędzy Ukrainą a Unią Europejską”.

Postanowienia szczytu i wspólne oświadczenia stron o przyjęciu zasady solidarności w kwestiach energetycznych są z kolei dowodem na to, jak ważny jest ukraiński system transportu gazu do państw członkowskich Unii Europejskiej. Teraz musimy czekać na uruchomienie konkretnych projektów modernizacyjnych. Uważam, że międzynarodowe instytucje finansowe powinny wziąć pod uwagę postanowienia szczytu. Z resztą Unia niejako dała przykład i udzieliła Ukrainie makrofinansowej pomocy w wysokości 610 mln euro.

Ostatnią, ale równie ważną kwestią, do której trzeba się odnieść jest uregulowanie przepływu osób i zniesienie reżimu wizowego dla obywateli Ukrainy. Dobrze się stało, że podczas szczytu poświęcono tej sprawie dużo czasu. Ukraina powinna szybko sfinalizować pierwszy etap legislacyjny planu działań w sprawie wiz (VLAP) i przejść do drugiego.

Niestety z Ukrainą jest tak, że po dwóch krokach naprzód robi jeden w tył. Przykładem tego jest zupełnie niezrozumiała sprawa odebrania mandatu deputowanego Rady Najwyższej Serhijowi Własence, obrońcy Julii Tymoszenko. Stało się tak pomimo ostrzeżeń Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.

Polska jest nadal najważniejszym ambasadorem Ukrainy na rzecz jej integracji z UE, dlatego nasze relacje bilateralne odgrywają tak istotną rolę. Po podpisaniu umowy stowarzyszeniowej chcemy, żeby Ukraina pozostała naszym ważnym sojusznikiem. Do tego czasu warto umocnić związki między naszymi krajami i wyjaśnić wszelkie kwestie sporne. Taki jest cel Polsko-Ukraińskiego Forum Partnerstwa, którego współprzewodnictwo objąłem w tym roku. Jego ostatnie spotkanie odbyło się w Warszawie pod koniec lutego.

W trakcie Forum powiedzieliśmy sobie bardzo ważną rzecz, że mamy prawo do prawdy, i że z tego prawa do prawdy wynika prawo do pamięci. Prawo do upamiętnienia tych ofiar zbrodni, które jeszcze upamiętnienia wymagają. W żaden sposób nie obwiniamy za wydarzenia na Wołyniu narodu ukraińskiego. Nie stosujemy zasady odpowiedzialności zbiorowej. Nie potępiamy narodu, natomiast potępiamy zbrodnię. To jest bardzo ważne rozróżnienie.

Chcemy pokazać fakty i wsłuchać się w opinie polskiego i ukraińskiego społeczeństwa oraz historyków. Polsko-Ukraińskie Forum Partnerstwa opowiada się za inicjatywą uhonorowania tych Ukraińców, którzy w czasie zbrodni wołyńskiej z narażeniem życia ratowali Polaków. Nosimy ich w sercach bardzo głęboko, chylimy przed nimi czoła. To jest nasz obowiązek. Kluczowe jest, aby kwestia ludobójstwa Polaków na Wołyniu nie była zakładnikiem polityki ani na Ukrainie ani w Polsce. Najważniejsze jest pojednanie pomiędzy naszymi narodami na gruncie społecznym. Dlatego apeluje do wszystkich, którzy z dobrej woli uczestniczą w polsko-ukraińskim dialogu i będą zajmować się upamiętnieniem ludobójstwa na Wołyniu w tym roku, aby prowadzili dyskusje w duchu gojenia, a nie rozdrapywania ran.

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY