Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Prezydent Naddniestrza oczekuje przyłączenia do Rosji

Jewgienij Szewczuk, prezydent nie uznawanego na arenie międzynarodowej Naddniestrza, opowiedział się za przyłączeniem swego państwa do Federacji Rosyjskiej. Wezwał Moskwę do śmielszych działań w tym kierunku oraz skrytykował Rumunię za celowe działania na rzecz pogłębienia konfliktu.

Jewgienij Szewczuk. Źródło: wikimedia.ru

Jewgienij Szewczuk. Źródło: wikimedia.ru


Jewgienij Szewczuk w wywiadzie dla rosyjskiej telewizji RBK-TV zadeklarował, że mieszkańcy Naddniestrza oczekują zjednoczenia swego państwa poprzez przyłączenie do Federacji Rosyjskiej lub udział w rosyjskich projektach integracyjnych. Prezydent Naddniestrza powołał się na wyniki „referendum” z września 2006 r., w którym 97,1 % miało opowiedzieć się za przyłączeniem do Rosji (pytanie w tej sprawie było postawione w dość kuriozalny sposób: „Czy popierają Państwo kierunek na niepodległość Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej i zjednoczenie jej z Federacją Rosyjską?”; głosowanie zostało skrytykowane przez Unię Europejską i nie uznane za odpowiadające standardom demokratycznym;).

Przywódca parapaństwa wezwał Rosję do „bardziej śmiałych działań w sprawie perspektyw Naddniestrza”. – Należy postawić sobie pytanie: co mają robić obywatele mieszkający w Naddniestrzu, w tym Rosjanie, którzy nie życzą sobie wstąpienia do Mołdawii czy Rumunii? Oni chcieliby uzyskać jasną i konkretną odpowiedź rosyjskiego państwa – powiedział Szewczuk i dodał: ­ Federacja Rosyjska to państwo, do którego dąży większość Naddniestrzan. Mam nadzieję, że 2013 będzie rokiem bardziej aktywnych starań Rosji w rozwiązywaniu problemów rosyjskich obywateli mieszkających w Naddniestrzu  i problemów Naddniestrza jako całości.

W ocenie Szewczuka przeszkodą dla uregulowania konfliktu między Naddniestrzem a Mołdawią są sprzeczne interesy obu państw, ale także wtrącanie się zagranicznych graczy, którzy oficjalnie nie są stroną konfliktu. Według Szewczuka dotyczy to przede wszystkim Rumunii, która jego zdaniem kontroluje wszystkie działania procesu negocjacyjnego. – To jest doskonale widoczne. Tak trudno jes tuzyskać kompromis między Naddniestrzem i Mołdawią, ponieważ realizowane są tutaj interesy nie tylko samego Kiszyniowa – stwierdził naddniestrzański przywódca. W tym kontekście Szewczuk nie mógł nachwalić się roli rosyjskiej armii stacjonującej na terenie Naddniestrza, której misję nazwał „najbardziej udaną operacją pokojową na świecie. – Wycofanie tej operacji przed określeniem politycznego statusu tego regionu będzie gwarantem konfliktu militarnego – ostrzegł Szewczuk.

Przypomnijmy: Naddniestrze (oficjalnie Naddniestrzańska Republika Mołdawska) we wrześniu 1990 r. ogłosiła deklarację niepodległości. Samozwańcza republika uznawana jest jedynie przez Abchazję, Republikę Górskiego Karabachu i Południową Osetię (wszystkie te państwa są także nie uznawane przez społeczność międzynarodową). Nawet Rosja, której jednostki wojskowe stacjonują na jej terenie w roli „sił pokojowych” nie zdecydowała się na oficjalne uznanie.

Zobacz wywiad z Jewgienijem Szewczukiem (jęz. ros.):

Źródła: politicom.moldova.com, kommersant.md,

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY