Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Polityka genderowa na ukraińskiej wsi

Tradycyjnie cały marzec dla Ukrainy, jak również dla wszystkich krajów poradzieckich, mija pod znakiem Międzynarodowego Dnia Kobiet. W tym dniu z ust urzędników różnej rangi słyszymy życzenia, zapewnienia o szczerym oddaniu, wysławianie matczynych oczu, kobiecych rąk i innych części ciała. Mężczyźni są gotowi nosić przedstawicielki płci pięknej na rękach i na wszelkie sposoby wychwalać ukochane żony-matki. Jednak dla nas to święto jest kolejną okazją, aby porozmawiać o problemach kobiet, zwłaszcza tych ze wsi, na barkach których spoczywa ciężar odpowiedzialności za swoją rodzinę, wieś, a nawet kraj.

Wschód słońca, źródło: flickr.com, Moyan_Brenn

Ukraina ratyfikowała Konwencję ONZ ws. Likwidacji Wszelkich Form Dyskryminacji Kobiet (CEDAW) jeszcze w 1980 r., ale, niestety, jeśli mówimy o realiach naszego życia, możemy skonstatować, iż nic w tym czasie się nie zmieniło: dyskryminacja kobiet jest tak głęboko zakorzeniona we wszystkich sferach życia, w tym publicznym i prywatnym, że wielu jej przejawów po prostu nie zauważamy. Sytuacja kobiet na wsi jest w ogóle tematem na osobną dyskusję. O tym w naszym kraju mówi się tak rzadko, że wydaje się, że nie ma ani kobiet wiejskich, ani związanych z nimi problemów.

Do 2010 r. na Ukrainie działał Państwowy Program Wspierania Równości Płciowej w Społeczeństwie Ukraińskim, ale nowy nadal nie został uchwalony. Tak więc przykładowo w niektórych samorządach na prośbę o informację na temat działań podjętych w celu realizacji zabezpieczenia równych praw i szans dla kobiet wiejskich, przyszły po prostu wspaniałe odpowiedzi, niemal jak z Żwanieckiego i Zadornowa [rosyjscy satyrycy – przyp. tłum.]: problemów u naszych wiejskich kobiet nie ma, gdyż nie ma programów dla ich wsparcia.

„Strusia” polityka przemilczania w żaden sposób nie sprzyja rozwiązaniu tej kwestii. Przecież na wsiach mieszka ponad 8 mln kobiet. Zgódźmy się, że nieliczenie się z tym jest co najmniej krótkowzroczne, żeby nie powiedzieć – przestępcze.

„Uboga krewna”

Życie kobiet na wsi różni się zasadniczo od życia nie tylko mężczyzn w miastach, ale również ich miejskich koleżanek. Co więcej, nie jest do porównania z życiem mężczyzn na wsi. Główną różnicą jest dostęp do większości zasobów, a dokładniej: informacji, finansów, komunikacji, edukacji, itp. Nawet jeśli takie środki są, to mieszkanka wsi często nie ma czasu, wiedzy i pieniędzy, aby z nich skorzystać. Przecież to ona jest  odpowiedzialna za wychowanie dzieci (na wsi mieszka większość ukraińskich rodzin wielodzietnych) utrzymywanie gospodarstwa domowego oraz rozwiązywanie problemów  w domu. Wiejskie kobiety cierpią z powodu niskiego poziomu opieki zdrowotnej i obsługi. Mają problemy ze znalezieniem pracy. Wszystko, na co zazwyczaj mogą liczyć, to praca jeszcze starym sposobem w polach, na farmach itp., przy tym głównym narzędziem są jej własne ręce. Zarobki z kolei są niższe w porównaniu z panami, nawet w przypadku wykonywania tej samej pracy.

Cyfry, cyfry – i nic więcej

Ostatnio wieś przechodzi poważne zmiany: rozwija się prywatna przedsiębiorczość i drobne gospodarstwa, zmieniają się technologie itp. Wiele mówi się o znacznych perspektywach rozwoju rolnictwa w Ukrainie: zbierane są rekordowe plony, powstają nowe elewatory i przechowalnie warzyw, znacznie zwiększa się wsparcie państwowe dla drobnych producentów produkcji rolniczej. Lecz sytuacja społeczno-gospodarcza na wsi pozostaje złożona: liczba ludności nadal nieustannie spada, upada dotychczasowa struktura społeczna, w wyniku czego młodzież przenosi się za pracą i lepszym życiem do miast, a niektóre wsie po prostu znikają z mapy Ukrainy.

Fakt nr 1. Według oficjalnych danych 36% wiejskich rodzin żyje poniżej granicy ubóstwa. Bardzo często nędza dotyka właśnie kobiety, zwłaszcza starsze.

Fakt nr 2. 59% wiejskich domów zbudowano ponad 50 lat temu. To przeważnie drewniane, gliniane lub z cegły suszonej domy, z wyglądu bardzo przypominające chatkę Szewczenki lub eksponaty Muzeum Etnograficznego z podkijowskiego Pirogowa. To oczywiste, że o przyzwoitym poziomie komfortu w takich warunkach nie może być mowy. Przecież według standardów technicznych w takim domu nawet nie wolno podłączyć gazu.

Fakt nr 3. Tylko 24,3% wiejskich gospodarstw domowych ma na działce obok domu wodociąg. W 12,3% gospodarstw ludzie muszą nosić wodę na odległość ponad 200 m. A kto przeważnie nosi wodę? Oczywiście kobieta, która musi również przygotować posiłek, coś pomyć, uprać, napoić bydło itp. Gdy taka kobieta pobiega z wodą cały dzień, to czy możemy sobie wyobrazić, że wieczorem siada, powiedzmy, przy komputerze, wejdzie do Internetu i myśli o przyszłości kraju? Przy okazji: kwestia informatyzacji i umiejętności obsługi komputera przez ludność wiejską, a zwłaszcza zasięg Internetu na wsi, jest w ogóle tematem na osobną rozmowę.

Ukraina – kraj kontrastów

Według danych 40% kobiet wiejskich w Ukrainie ma wyższe wykształcenie. Jeśli liczby te są prawdziwe, to jest to co najmniej dziwne, ponieważ jedna trzecia kobiet wiejskich na świecie w ogóle jest niepiśmienna.

Co jest jednak rzeczywiście niezaprzeczalnym faktem to to, iż poziom wykształcenia pań na wsi jest wyższy niż panów. Problem polega na tym, że właśnie kobietom trudniej jest wykorzystywać swój potencjał edukacyjny i znaleźć pracę odpowiednią swojej kwalifikacji.

Należy uczciwie powiedzieć, że dosyć wysokie są wskaźniki reprezentacji wiejskich kobiet w samorządach. Ale one pracują przeważnie w organach niższego i średniego szczebla, a do wyższych stanowisk kierowniczych prosto nie mogą się przedostać.

Obecnie światowym trendem jest stałe, ciągłe kształcenie i samokształcenie. To umożliwia specjalistom mobilność, dokształcanie się, zdobywanie nowych umiejętności i w efekcie znalezienia odpowiedniej pracy. Niestety, dla większości Ukrainek na wsiach wszystko to pozostaje póki co niedostępne.

„Nie potrzebuję tureckiego brzegu…”

Według oficjalnych statystyk 18% gospodarstw rolnych prowadzą kobiety. W takich gospodarstwach znajduje się 15% powierzchni ziemi obrabianej. Jednakże liczba kobiet, które pracują w gospodarstwach rolnych, zmniejszyła się z 2005 do 2010 roku prawie dwukrotnie – z 44,7 tys. do 26,9 tys. osób.

Często zachęca się kobiety do przedsiębiorczości – jako odpowiedzi na naturalne pragnienie zarobienia na życie dla siebie i swojej rodziny – patriotyzm: nie chcą one bowiem opuszczać swojej wioski. Taka jest ich specyficzna postawa – osobliwy protest wobec wyjazdów zdesperowanych koleżanek ze wsi do dalekich krajów za chlebem. Jeśli szukasz szczęścia we Włoszech, Portugalii, Hiszpanii, opiekując się dziećmi innych ludzi i osobami starszymi, to może udowodnijmy, że można zrealizować się tu i tutaj, w domu.

I zaczynają nasze strażniczka zajmować się rolnictwem organicznym, agroturystyką, zakładać spółdzielnie usług rolniczych, rozwijać gospodarki indywidualne. Czego jak czego, a pracowitość ukraińskie kobiety, jak mówią, mają we krwi.

Tak, przedsiębiorczość na wsi ma swoje ciemne strony: wciąż pojawiają się problemy z realizacją produkcji, z dostępem do kredytów, do nowoczesnych technologii itp. Nie wszyscy radzą sobie z konkurencją. Lecz kobiety, które potrafiły się wykazać i bronić własnej inicjatywy, i później nie „będą siedzieć z założonymi rękoma”, a będą starać się zrobić wszystko, co w ich mocy, aby polepszyć własny dobrobyt, co wpływa na polepszenie także ogólnej sytuacji w kraju.

„Jeśli chcesz być szczęśliwy, bądź!”

Tak czy inaczej, pewnej liczbie kobiet sprzykrzyło się czekanie na mannę z nieba od przedstawicieli różnych partii, od zmieniających się rządów, zależnej od sytuacji politycznej. W efekcie dziś na Ukrainie wykształciła się określona warstwa wiejskich kobiet-liderów. To są przewodniczące wiejskie, inteligencja wiejska – nauczyciele, lekarze, kobiety-rolnicy. Część z nich zaczęła zrzeszać się się w organizacjach społecznych, z którymi podjęły współpracę instytucje międzynarodowe, organizacje pozarządowe, struktury sponsorskie, itp. Celem tych ostatnich jest podwyższenie kwalifikacji i kształtowanie umiejętności przywódczych kobiet wiejskich. W tym celu opracowano szereg programów edukacyjnych i szkoleniowych. Ponadto takie przedsięwzięcia nie tylko łączą kobiety, lecz także dają im możliwość podzielenia się swoim doświadczeniem z koleżankami. Przecież wiele z nich również ma coś do powiedzenia.

Z kolei przedstawicielki tych organizacji z czasem już same zaczynają świadczyć pomoc doradczą na poziomie swoich wsi i osiedli. One zajmują się przeprowadzaniem warsztatów, wykładów, mających na celu poprawę kultury prawnej wśród współobywateli, prowadzą przedsięwzięcia informacyjno-oświatowe, itp. Uczą, jak przygotować biznes plan, prowadzić księgowość, otrzymać kredyt na rozpoczęcie działalności gospodarczej, prowadzić negocjacje biznesowe i lobbować na rzecz swoich interesów. Otwiera to nowe możliwości i perspektywy dla kobiet w zakresie ich realizacji w życiu społecznym i publicznym. Jak to może wpłynąć na życie osobiste? I tu sprawa jest już bardziej złożona. Może nawet i negatywnie, jeśli ich mężowie nie będą mogli się zmienić i zaakceptować nowy status swoich żon. Nie każdy mężczyzna jest gotowy na zmiany, zwłaszcza na takie, które godzą w jego samoocenę. Lecz, zgódźmy się, to jest już jego problem…

Tłumaczenie: ASB

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY