Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
SMIK

3 razy tak dla rosyjskiego teatru

Festiwal ДА! ДА! ДА! wpisuje się w rosnącą popularność Wschodu – jak sami Państwo zauważyli: zmienia się w Polsce klimat wokół rosyjskiego teatru oraz wokół rosyjskiej kultury. Jak to jednak wygląda w praktyce? Czy widzowie są  gotowi i rozumieją rosyjski teatr współczesny? 

Festiwal DADADA, screenshoot z materiałów prasowych, źródło: culture.pl

Festiwal DADADA, screenshoot z materiałów prasowych, źródło: culture.pl

Z Agnieszką Lubomirą Piotrowską – kuratorką Festiwalu „ДА! ДА! ДА! Współczesny teatr, dramat i performans z Rosji” – o zmieniającym się teatrze zza wschodniej granicy Polski oraz o samym Festiwalu rozmawia Michał Jóźwiak.

Festiwal ДА! ДА! ДА! wpisuje się w rosnącą popularność Wschodu – jak sami Państwo zauważyli: zmienia się w Polsce klimat wokół rosyjskiego teatru oraz wokół rosyjskiej kultury. Jak to jednak wygląda w praktyce? Czy widzowie są  gotowi i rozumieją rosyjski teatr współczesny? 

Agnieszka Lubomira Piotrowska: Mamy poczucie, że ten festiwal rzeczywiście dopiero przeciera szlaki. Panuje przeświadczenie, że wszyscy znamy się na Rosji i wiemy co się tam dzieje, ale wszystko to opiera się tak naprawdę na stereotypach. Tym festiwalem staramy się to przełamać. Dlatego w programie nie znajdziemy – prócz Lwa Dodina, wielkiego mistrza tradycyjnego teatru –  klasycznych przedstawień. Chcieliśmy pokazać, że rosyjski teatr w ostatnich latach bardzo się zmienia i przyszły doń nowe pokolenia reżyserów i dramaturgów, których w ogóle nie znamy. Nasze wyobrażenie o teatrze rosyjskim wciąż opiera się na wspomnieniu wizyt wielkich mistrzów reżyserii z poprzedniej epoki. Okazuje się też, że wielu młodych widzów, którzy nawet nigdy wcześniej nie widzieli rosyjskiego teatru, i tak mają wypracowane jego stereotypowe wyobrażenie. Takie właśnie głosy docierały do mnie po pierwszych spektaklach Teatru Post – spektaklu-instalacji według Ravenhilla – który toczy się w czterech przestrzeniach jednocześnie. Bardzo multimedialny i nawet dla naszej przestrzeni teatralnej po prostu nietypowy. Nagle usłyszałam, że „to w ogóle nierosyjskie” – i to od ludzi, którzy nie widzieli nigdy nic rosyjskiego. Dlatego ten festiwal ma trochę za zadanie przełamać utarte wyobrażenie Rosji, jako o obszarze, który tkwi w tradycji i akademizmie teatralnym. Jest przecież wielu bardzo ciekawych reżyserów, którzy próbują wręcz zaprzeczyć tej akademickości.

Czy przez takie nazwiska jak Priażko, Wyrypajew, Wołkostriełow – nazwiska starające się zaprzeczyć panującej teatralnej tradycji – możemy mówić o oznakach zmian, o nowej jakości w rosyjskim teatrze?

Teatr rosyjski jest bardzo literaturocentryczny, stąd wszelkie przeobrażenia przychodzą do niego poprzez dramaturgów. Cała nowa fala rosyjskiej dramaturgii, którą my też poznaliśmy dzięki festiwalom, czy realizacjom polskich reżyserów, bardzo mocno wpłynęła na nowy język teatralny. Działo się to niestety powoli i nowa dramaturgia długo przebijała się na duże, państwowe sceny. 90 procent teatru rosyjskiego wciąż niestety tkwi w tym akademizmie, często będącym tylko wyobrażeniem tego, jak należałoby grać według Stanisławskiego. My staramy się pokazać to, co jest najistotniejsze w dniu dzisiejszym. Rzeczywiście Priażko wszedł na duże sceny teatralne, zmienia język teatralny. Młodzi reżyserzy, których pokazujemy na festiwalu to 20sto, 30stolatkowie, którzy zaczynali często tak jak Dmitrij Wołkostriełow. Jego spektakl-debiut „Zamknięte drzwi”, który można było zobaczyć na festiwalu, zrobił za własne pieniądze z przyjaciółmi. Dodajmy, że ten debiut dał mu siłę, której nie traci po dzień dzisiejszy. „Zamknięte drzwi” zostały zauważone przez lokalną krytykę, wręczono Dmitrijemu nagrodę, zainteresowali się nim moskiewscy krytycy i w tym momencie kończy przedstawienie w Teatrze Narodów w Moskwie – jednym z najważniejszych rosyjskich teatrów. Jest to sygnał, że teatr rosyjski zaczął się otwierać, przestał się bać nowej formy.

Jesteśmy na półmetku festiwalu. Przed nami Teatr. DOC z Rozpal mój ogieńUzbek Tałgata Batałowa, co jeszcze nas czeka?

W niedzielę możemy zobaczyć spektakl Dmitrija Krymowa – bardzo ciekawego reżysera, a tak naprawdę scenografa, który w pewnym momencie zdecydował się robić wraz ze swoimi studentami scenografii spektakle. Jego przedstawienia są bardzo plastyczne, wizjonerskie, charakteryzują się specyficznym językiem niespotykanym w naszym teatrze. Spektakl w sposób wręcz komiksowy gra kliszami historycznymi, kliszami zaczerpniętymi z kina i literatury radzieckiej dotyczących rewolucji, wodza rewolucji i tego co działo się po II wojnie światowej. Oprócz tego, jak wspomniałeś, niezwykle interesujący spektakl dokumentalny z Teatru.DOC, teatru znanego polskiej publiczności z licznych festiwali. Okazuje się, że teatr nie stoi w miejscu, rozwija się, szuka nowego języka.

W takim układzie rodzi się pytanie, jakie jeszcze czekają nas ciekawe propozycje w ramach festiwalu?

Frapującym przedsięwzięciem jest projekt „Uzbek”, którego 25-letni reżyser – i jednocześnie główny aktor – sam przygotował tekst. Spektakl jest stand-upem dokumentalnym – zupełnie nowym zjawiskiem dla teatru dokumentalnego w Rosji – opowiadającym tak naprawdę historię samego artysty, ale jednocześnie poruszającym bardzo ważny dla Rosji temat: kwestię imigrantów z byłych republik radzieckich. Osoby te żyją na bardzo niskim szczeblu społecznym, wykonują najbardziej podłe zajęcia za niskie wynagrodzenia, jednak pomimo takich warunków dla ich całych rodzin, pochodzących z Azji Środkowej, jest to jedyny ratunek. Niezwykle ciekawie Tałgat zbudował przestrzeń w tym spektaklu. Widzowie siedzą w kręgu, ale zwróceni plecami do siebie – tak też zbudowana jest Moskwa, składająca się z kręgów. Widzowie tworzą tę metaforyczną Moskwę, przez którą Uzbek, bohater opowieści, nie może się przebić.

Ale na spektaklach program festiwalu się nie kończy, na widzów czekają także liczne spotkania.

Zgadza się. Po każdym pierwszym przedstawieniu odbywa się spotkanie z twórcami, ale poza rzeczonymi spotkaniami mamy także cykl debat zatytułowanych „rosyjskie śniadania”. Spotykamy polskich i rosyjskich twórców, jak i polskich i rosyjskich krytyków. Rozmawiamy o naszym teatrze, o naszym społeczeństwie, o naszym widzu, o tematach, które teatr porusza, lub tematach, których unika – taka debata odbędzie się choćby w niedzielę, gdzie będziemy rozmawiać o tabu w teatrze rosyjskim i polskim. Ponadto wieczorami zapraszamy do klubu festiwalowego w Barze Studio na koncerty.

Warto dodać, że jako zwieńczenie festiwalu planowana jest nowa produkcja teatralna. Produkcja przygotowana specjalnie na Festiwal ДА! ДА! ДА!

Tak, festiwal produkuje w rzeczywistości dwa spektakle, niestety z różnych przyczyn ich terminy się poprzesuwały. 22 czerwca w Teatrze Studio odbędzie się polska prapremiera sztuki Pawła Priażko Życie jest piękne, w reżyserii Marata Gacałowa, trzykrotnego laureata Złotej Maski, pół Rosjanina, pół Osetyńczyka. Drugą produkcją przewidzianą na styczeń 2014 roku będzie prapremiera przedstawienia według powieści Władimira Sorokina „Lód”, które wyreżyseruje na scenie Teatru Narodowego Konstantin Bogomołow. Na oba spektakle serdecznie zapraszam.

Rozmawiał Michał Jóźwiak.

Festiwal „ДА! ДА! ДА! Współczesny teatr, dramat i performans z Rosji” trwa od 17 maja do 22 czerwca. Odbywa się na scenach warszawskich teatrów, m.in. Teatru Narodowego, Teatru Studio czy TR Warszawa. Pełen program festiwalu znajduje się na stronie festiwalu.

Agnieszka Lubomira Piotrowska – tłumaczka literatury rosyjskiej, znawczyni teatru i kultury rosyjskiej, kuratorka projektów teatralnych. Tłumaczyła m.in. powieści Władimira Sorokina, Wiktora Jerofiejewa, dramaturgię klasyczną (A. Czechowa, N. Gogola, M. Sałtykowa-Szczedrina, A. Puszkina) i współczesną (I. Wyrypajewa, J. Griszkowca, W. Sigariewa, braci Presniakow, P. Priażki). Pracowała jako redaktorka w miesięczniku „Literatura na Świecie”, współtwórczyni i dyrektorka artystyczna Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Demoludy w Olsztynie (w latach 2006-2008), jurorka w konkursach dramaturgicznych w Jekaterynburgu, Mińsku i Permie, współpracowała z Instytutem Teatralnym w Warszawie oraz Instytutem Adama Mickiewicza. Laureatka Nagrody Stowarzyszenia Autorów ZAIKS „za wybitne osiągnięcia w dziedzinie przekładu literatury rosyjskiej na język polski”. 

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY