Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Jutro głosowanie w sprawie nowego rządu w Mołdawii

Jutro w mołdawskim parlamencie odbędzie się głosowanie nad wotum zaufania dla rządu Iurie Leance. Negocjacje w sprawie utworzenia większości parlamentarnej wśród członków byłej kolacji „Sojuszu na rzecz Integracji Europejskiej” toczyć się będą do ostatniej chwili. Czy Mołdawia ma szansę na wyjście z kryzysu politycznego?

Budynek mołdawskiego parlamentu. źródło: wikimedia.org

Budynek mołdawskiego parlamentu. źródło: wikimedia.org


Przypomnijmy: 22 kwietnia Mołdawski Trybunał Konstytucyjny uznał desygnowanie lidera Partii Liberalno-Demokratycznej Vlada Filata (do tej pory p.o. szefa rządu) na stanowisko premiera za niezgodne z prawem. W tej sytuacji prezydent Nicolae Timofti powołał b. ministra spraw zagranicznych Iurie Leance (członka ugrupowania Filata) na stanowisko p.o. szefa rządu. 15 maja mołdawski przywódca oficjalnie zgłosił Leanca jako kandydata na premiera. Jutro (30.05.2013) w mołdawskim parlamencie Leanca ma przedstawić skład i program swojego rządu, a następnie zwrócić się o wotum zaufania dla swojego gabinetu.

Dla uzyskania wotum były szef dyplomacji musi uzyskać poparcie 52 ze 101 członków mołdawskiego parlamentu. Wśród uczestników byłej koalicji „Sojuszu na rzecz Integracji Europejskiej” – Partii Liberalno-Demokratycznej Vlada FIlata, Partii Demokratycznej Mariana Lupu i grupą posłów pod przewodnictwem Iona Hadârci – trwają gorączkowe negocjacje w sprawie stworzenia koniecznej większości. Według medialnych doniesień warunkiem udzielenia poparcia dla Leancy przez Demokratów jest zwrócenia stanowiska przewodniczącego parlamentu Marianowi Lupu (Lupu został odwołany z funkcji spikera przez komunistów i partię Filata, który w ten sposób chciał zemścić się za decyzję Trybunału Konstytucyjnego – złożonego z popleczników partii Mariana Lupu –uznającą jego desygnację na premiera za bezprawną. Więcej na ten temat: Pogłębia się kryzys polityczny w Mołdawii).

Udziału w rozmowach koalicyjnych i poparcia rządu Leancy odmówił natomiast Mihai Ghimpu, lider Partii Liberalnej, która wchodziła w skład byłej koalicji „Sojuszu na rzecz Integracji Europejskiej”. – Oni będą kraść, a my będziemy za to odpowiadać! O nie! – klarownie wyraził swoje stanowisko Lupu. Przywódca Liberałów przyznał jednak, że byłby skłonny dołączyć do rozmów na temat stworzenia większości parlamentarnej, gdyby nie brali w nich udziału byli członkowie jego partii z Ionem Hadarcą na czele (Przeczytaj: Vlad Filat coraz bliżej uzyskania większości parlamentarnej). Poza tym, jak zauważa były przewodniczy mołdawskiego parlamentu, Vlad Filat dąży w istocie do przedterminowych wyborów, dzięki którym ma nadzieję uzyskać większość w parlamencie i ponownie stanąć na czele rządu.

Mołdawski parlament składa się obecnie z 34 przedstawicieli Partii Komunistycznej Vladimira Voronina, 31 Partii Liberalno-Demokratycznej Vlada Filata, 15 Partii Demokratycznej Mariana Lupu, 12 Partii Liberalnej (obecnie jednak podzielonej pomiędzy 7-osobową grupę szefa partii Mihaila Ghimpu i tzw. rozłamowców złożonej z 5 posłów pod przewodnictwem Iona Hadârci) oraz 9 posłów niezrzeszonych (w tym 7 radykalnych komunistów, którzy opuścili ugrupowanie Voronina). W przypadku uzyskania porozumienia przez ugrupowania Filata, Lupu i Hadârci rząd Iurie Leancy mógłby liczyć na poparcie 53 posłów i uzyskać votum zaufania.

Źródła: jamestown.org, interlic.md, allmoldova.com, noi.md, puls.md, vesti.md, kommersant.md

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY