Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Horbowski

Wakacyjne inspiracje: Weekend w Brzeżanach, Ukraina

Zaledwie godzinę drogi od Lwowa znajduje się niewielkie, liczące dwadzieścia tysięcy mieszkańców, miasteczko Brzeżany (ukr. Bereżany). To jedno z najładniejszych i najciekawszych miast Galicji Wschodniej. Malownicze położenie wśród wzgórz i dobrze zachowana stara zabudowa sprawiają, że jest to miejsce wręcz idealne dla tych, którzy chcą odpocząć od zgiełku coraz bardziej zatłoczonego Lwowa i poczuć atmosferę świata, który odchodzi w przeszłość.

Ormiańska plebania, Bereżany, Urkaina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Ormiańska plebania, Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Historia Brzeżan sięga XIV wieku. Najpierw była to wieś. Później miasteczko. Z czasem wybudowano imponujący zamek. Nadano prawa miejskie. Wzniesiono klasztor bernardynów, synagogę i cerkiew ormiańską. I tak Brzeżany stały się ważnym miastem okolic Lwowa. Początkowo szczególną rolę w historii miasta odgrywali Ormianie, później ich miejsce zajęli Żydzi. I jednych, i drugich do miasta przyciągały nie tylko możliwości rozwoju handlu (szlak na trasie wschód-zachód), ale również potężna forteca, która chroniła miasto przed uciążliwymi napadami Tatarów. Austriacy umieścili tu siedzibę cyrkułu, a następnie powiatu. Miasto było świadkiem trudnej historii wojen polsko-ukraińskich, II wojny światowej i zagłady Żydów. Przez wieki związane było z rodem Sieniawskich, a potem Potockich.

Panorama miasta, Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Panorama miasta, Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Z historią Brzeżan związane są nazwiska takich osób jak Zbigniew Brzeziński, którego rodzice w dwudziestoleciu międzywojennym właśnie stąd wyemigrowali do Warszawy. Tu, w społeczności brzeżańskich Żydów, wzrastał dziadek amerykańskiej piosenkarki Barbary Streisand. W Brzeżanach urodził się i wychował Edward Rydz-Śmigły. Do dziś znajduje się tu grób jego matki, którym – podobnie jak całym cmentarzem – opiekują się mieszkający w Brzeżanach Polacy.

Położone wśród wzgórz, nad rzeką o wdzięcznej nazwie Złota Lipa, miasteczko do dziś robi imponujące wrażenie. Dzięki swemu położeniu niektórzy nazywają Brzeżany małą Szwajcarią. Żeby zobaczyć je w pełnej krasie, warto wspiąć się na wzgórze Storożysko, gdzie wznoszą się zabudowania dawnego klasztoru bernardynów. Po wojnie ulokowano tam – mieszczące się zresztą do dziś – więzienie dla młodocianych przestępców. Stąd, pomiędzy ogródkami i domami zbudowanymi u stóp klasztornych murów, rozpościera się wspaniała panorama Brzeżan. Widać czerwony dach kościoła katolickiego św. Apostołów Piotra i Pawła, złote kopuły grekokatolickiego soboru św. Trójcy, wieżę ratuszową i niedawno wzniesioną cerkiew prawosławną.

Kaplica na Zamku Sieniawskich, Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Kaplica na Zamku Sieniawskich, Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Spacerując po Brzeżanach, warto przejść się ulicą Wirmeńską, gdzie przez stulecia mieszkała społeczność brzeżańskich Ormian. Do dziś wznosi się tu niewielki ormiański kościółek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny, a tuż obok dawna plebania w formie uroczego parterowego dworku. Po wojnie w kościele znajdował się magazyn zboża, zastąpiony klubem kołchoźnika. Dziś jednak kościół jest zamknięty i opuszczony, a o świątynię – od początku lat 90. – spór toczą grekokatolicy i prawosławni. Co ciekawe, na fasadzie kościoła zachowały się fragmenty malowideł przedstawiające scenę Niepokalanego Poczęcia, które – jak słyszymy od okolicznych mieszkańców – miał namalować Edward Rydz-Śmigły jako student malarstwa na krakowskiej ASP.

Nad brzeżańskim rynkiem góruje ratusz, a naprzeciwko wznosi się grekokatolicka cerkiew – sobór Św. Trójcy. Rzecz ciekawa – dzisiejsza cerkiew została przebudowana z dawnego ormiańskiego składu towarów. Zupełnie inaczej niż niezliczone ilości kościołów i cerkwi, które w czasach Związku Radzieckiego zamieniono na magazyny, składy, kluby czy baseny. W cerkwi, obok cudownej ikony Matki Bożej Rzymskiej, przechowywane są również relikwie św. Jana Chrzciciela. Grekokatolicki ksiądz błogosławi pielgrzymów małym relikwiarzem w kształcie małej trumienki, w którym znajduje się fragment ręki świętego.

Grekokatolicki Sobór św. Trójcy,  Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Grekokatolicki Sobór św. Trójcy, Brzeżany/Bereżany, Ukraina, autor: Tomasz Horbowski, źródło: Eastbook.eu

Gdy pójdziemy na południowy wschód, znajdziemy się w niegdysiejszej dzielnicy żydowskiej. Dziś świadectwem tętniącego tu życia żydowskiej wspólnoty są ruiny wielkiej synagogi, która służyła Żydom zamieszkującym to miasteczko. Po wojnie bożnicę wykorzystywano jako skład towarów, a w latach 50. budynek zawalił się podczas prac remontowych. Od tamtego czasu synagoga jest zupełnie porzucona i z roku na rok popada w coraz większą ruinę.

Nieopodal, pomiędzy dwiema odnogami Złotej Lipy, wznoszą się ruiny potężnego zamku Sieniawskich, jednego z największych budowli tego typu na Rusi. Zamek, kiedyś nazywany wschodnim Wawelem, nigdy nie został zdobyty szturmem, opierając się najazdom tatarskim, kozackim i tureckim. Dziś nawet najlepiej zachowana kaplica zamkowa grozi zawaleniem i pozostaje zamknięta dla turystów.

To małe miasteczko, gdzie w przeszłości żyli obok siebie Ukraińcy, Ormianie, Polacy i Żydzi, do dziś pozostaje świadectwem świata, który odchodzi w przeszłość. Z dala od zgiełku turystów można odkrywać ślady tamtych czasów i smakować uroki Galicji. Polecam.

Inspiracje do podróży na wschód: jakie miejsca polecacie Wy, Drodzy Czytelnicy?

Podzielcie się z nami swoimi opowieściami na Eastbook.eu.

[mappress mapid=”2283″]

Facebook Comments

Tomasz Horbowski, rocznik 1985. Absolwent Studium Europy Wschodniej na specjalizacji Europa Wschodnia/Azja Centralna i Papieskiego Wydziału Teologicznego "Bobolanum". Spędził rok w Kazachstanie na stypendium naukowym w Ałmaty. Pracuje w Centrum Informacyjnym dla Władz Lokalnych w Mołdawii. Idealista z urodzenia, przekonania i wyboru.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY