Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Na Eastbook.eu pojawiła się pełna lista autorów w formie ułożonych obok siebie zdjęć. Pozornie nic specjalnego, ot kolejny gadżet niezbędny w życiu każdego portalu internetowego. Gdy jednak zdamy sobie sprawę z ilości twarzy autorów, to my wszyscy – twórcy Eastbooka – otrzymujemy klarowny komunikat. Wokół portalu powstała społeczność!

.

Profile autorskie na portalu Eastbook.eu, autor: Paweł Lickiewicz, źródło: Eastbook.eu

Profile autorskie na portalu Eastbook.eu, autor: Paweł Lickiewicz, źródło: Eastbook.eu

Sięgam pamięcią do początków naszej inicjatywy i widzę grupkę zapaleńców, którzy chcą pisać o Europie Wschodniej. W dobie internetu tworzymy własne medium. Nie chcemy dobijać się do redakcji pism, które publikują teksty podziwianych przez nas ekspertów. Na początku autorów jest kilku. Mijają trzy lata, a liczba twórców znacznie przekracza już setkę. Funkcjonują cztery wersję językowe z osobnymi redakcjami. W Kijowie wkrótce otworzy się biuro.

O znaczeniu wspólnej pracy zespołu Eastbooka zdałem sobie przeglądając dziś angielską wersję. Przeczytałem artykuł , która mieszka i pracuje w Tbilisi. Tekst traktuje o zamieszkach w stolicy Gruzji. Aktywiści reprezentujący mniejszości seksualne chcieli zamanifestować swoje istnienie. W efekcie zostali skopani przez wrogo nastawiony tłum, a szczególną agresją wyróżniali się duchowni Gruzińskiego Kościoła Prawosławnego. Informacja o tym zdarzeniu ma marne szanse na zaistnienie w mainstreamowych mediach poza granicami Gruzji. Na Eastbooku był to temat dnia. Tym samym na portalu doszło do przemian, o których osobiście marzyłem. Grupka założycieli portalu zdecydowanie rzadziej opisuje rzeczywistość w krajach Europy Wschodniej z perspektywy zewnętrznych ekspertów, jak miało to miejsce na początku. W zamian otrzymujemy bezpośrednią relację wydarzeń, o tyle bliską prawdy, o ile może do niej zbliżyć się grupa dziennikarzy-amatorów tworzących za darmo treści na Eastbooku.

Przed twórcami i odbiorcami tekstów na Eastbooku pojawiają się rozliczne możliwości. Możemy dowiedzieć się czegoś nowego o sytuacji w regionie fizycznie oddalonym od nas o tysiące kilometrów. Możemy nową informację skomentować, odnieść się do sytuacji we własnym kraju i sformułować pytania, które dotyczyć będą nas wszystkich. Jakie wspólne wątki widzę w tekście Any Dabrundashvili? Kwestia związków osób homoseksualnych rozpala opinie publiczną w całej Europie. We Francji geje i lesbijki mogą od niedawna legalnie zawrzeć związek małżeński. U nas w Polsce toczy się dyskusja na temat usankcjonowania związków partnerskich. W szczytowym momencie, wszystkie media i społecznościówki rozpisywały się na temat ustawy dotyczącej związków partnerskich, która nie została uchwalona ze względu na sprzeciw konserwatywnej frakcji rządzącej krajem Platformy Obywatelskiej. Ana pokazuje nam gruzińską perspektywę. Nie jest ona łatwa do zrozumienia, bo bez względu na temperaturę sporu, akty przemocy wobec kogokolwiek wydają mi się nieakceptowalne. Uważam też, że organizacja legalnych manifestacji jest w państwie demokratycznym prawem każdej grupy obywateli. Tym smutniejsze wydają mi się wydarzenia opisane przez Anę. W agresji wymierzonej w demonstrujących, czynny udział wzięli duchowni. Z etosem chrześcijańskim nie ma to nic wspólnego. Więcej za to dowiadujemy się o porywczej naturze narodów kaukaskich. Dziękując Annie za tekst, gorąco namawiam do rozwinięcia tematu. Jaka jest opinia gruzińskiego społeczeństwa w stosunku do osób homoseksualnych?

Podobne zainteresowanie wzbudzają we mnie relacje wydarzeń na Ukrainie autorstwa Lizy Frank, w szczególności gdy uzupełniane są komentarzami Krzysztofa Nieczypora. W ten sposób zapoznałem się z brutalnym przebiegiem Dni Europy w Kijowie, podczas którego wynajęte przez władze osiłki pobiły dziennikarzy. Mieszkająca w Kijowie Liza Frank odmalowała obraz sytuacji, a Krzysztof Nieczypor w celnym komentarzu podsumował prostacką socjo-technikę Partii Regionów. Entuzjazm co do wartości naszego medium, dopełniła lektura tekstu Krzysztofa Kolanowskiego, przedstawiciela polskiej Fundacji „Wiedzieć Jak” w Kiszyniowie, który opisuje Dzień Europy właśnie w stolicy Mołdawii. Powracają wątki z wcześniej wspomnianych tekstów: przemarsz aktywistów LGBT, rozgrywki polityczne na najwyższych szczeblach władz i pytanie społeczeństw Europy Wschodniej: jaką pozycję zająć w stosunku do Unii Europejskiej, która jest tworem o tak innych standardach, na dodatek pogrążającym się w chaosie swoich własnych problemów? Przywołane powyżej teksty, zestawione razem, tworzą ciekawy ogląd na podobne sytuacje rozgrywane na różny sposób w odmiennych warunkach.

Na koniec tekstu, który de facto stanowi przydługie podziękowania dla wszystkich autorów Eastbooka za ich pracę, chciałbym wskazać temat warty do przedyskutowania przez naszą społeczność. Jest nim bezrobocie młodych. W wielu krajach jest to główny wskaźnik kryzysu, który wzmacnia fobie dotyczące naszej przyszłości. W Grecji przeszło 50% młodych ludzi (według norm unijnych, to osoby, które nie przekroczyły 30 lat) nie ma pracy, podobnie w Hiszpanii. W Polsce bezrobocie młodych sięga 25%. Na problem nakłada się wiele kwestii: zastój gospodarczy, ale i ułuda dotycząca wyższego wykształcenia, które rzekomo dawać powinno dostęp do dobrze płatnej pracy. W związku z tym, mam kilka pytań:

Jak przedstawiają się statystyki na temat bezrobocia młodych w waszych krajach?

Czy na Białorusi publikowane są jakiekolwiek statystyki na ten temat?

Co robią młodzi Ukraińcy po studiach i czy papier wyższej uczelni jest tak samo bezużyteczny jak w Polsce?

Jak jest świadomość na temat możliwości korzystania z programu Erasmus i Wolontariatu Europejskiego w Azerbejdżanie, Armenii czy Rosji?

Nie zmarnujmy nadchodzącego okresu wakacyjnego tylko na relacje z egzotycznych wojaży i  konkursy fotograficzne. Zatrudnienie młodych to problem dotyczący nas wszystkich. Wierzę, że możemy się od siebie dużo dowiedzieć, a nawet wysnuć wspólne wnioski.

Facebook Comments
Łukasz Grajewski

Socjolog, absolwent Studium Europy Wschodniej UW. Pracował w administracji publicznej, aktywny w trzecim sektorze (Fundacja Wspólna Europa, Polska Fundacja im. Roberta Schumana, Inicjatywa Wolna Białoruś). Autor licznych publikacji o Europie Wschodniej w polskich mediach.

Kontakt: l.grajewski@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY