Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Piechal

Przegląd najważniejszych wydarzeń tygodnia według portalu Eastbook.eu (24 VI – 30 VI 2013)

Azerbejdżan: klęska projektu Nabucco. Gruzja: aresztowania polityków opozycji w tle wizyty sekretarza generalnego NATO. Ukraina: ważne oświadczenie polskiego i ukraińskiego Kościoła odnośnie do rzezi wołyńskiej.

NIE DLA NABUCCO

Czerwone światło dla unijnego projektu Nabucco. Rosjanie zacierają ręce. Autor: scjody. Źródło: flickr.com

Czerwone światło dla azerbejdżańskiego gazu. Autor: scjody. Źródło: flickr.com

28 czerwca, Baku. Na nic zdały się rozmowy Barosso z Alijewem, które miały miejsce w zeszłym tygodniu. Konsorcjum BP, które kontroluje azerskie źródła Szach Deniz II podjęło decyzję, że trasa gazociągu do Europy będzie wiodła przez Grecję, Albanię do Włoch. Tym samym nie dojdzie do budowy gazociągu Nabucco, który miał dostarczać azerski gaz do Bułgarii, Rumunii, Węgier (dalej mógł być wysyłany do Polski, Czech, Słowacji). Jak powiedział Gerhard Roiss, szef spółki kontrolującej część terenów przez, które miał przebiegać Nabucco: „Dla nas temat jest skończony”.  UE po latach starań poniosło spektakularną porażkę, a tymczasem ręce zacierają Rosjanie – teraz już nic nie stoi na przeszkodzie realizacji ich inwestycji, South Streamu.

GRUZIŃSKIE ROZLICZENIA

Sekretarz generalny NATO nie mógł uwierzyć w to, co ujrzał w Gruzji. Autor: Chatham House, London. Źródło: flickr.com

Sekretarz generalny NATO nie mógł uwierzyć w to, co ujrzał w Gruzji. Autor: Chatham House, London. Źródło: flickr.com

26 czerwca, Tbilisi. W tle wizyty Andersa Fogha Rasmussena i jego apelu o utrzymanie demokratycznych standardów w Gruzji, tamtejsze Ministerstwo Spraw Wewnętrznych dokonało kolejnej serii aresztowań działaczy powiązanych ze środowiskiem politycznym obecnego prezydenta, Micheila Saakaszwiliego. Tym razem wymiar sprawiedliwości zajął się urzędnikami merostwa i członków rady miejskiej Tbilisi z zarzutem malwersacji ok. 49 mln lari (ok. 90 mln złotych). Zatrzymani mieli oni zostać nad ranem w drodze do pracy, następnie wożeni po mieście w radiowozach i… wypuszczeni po tym, gdy gruzińskie władze usłyszały zaniepokojenie ze strony swoich zagranicznych gości i nagłośnieniu sprawy przez media. Po wyjeździe delegacji Sojuszu Północnoatlantyckiego, ponownie zatrzymano 4 osoby. Dzień przed przylotem przedstawicieli NATO, gruzińska prokuratura przedstawiła nowe zarzuty zatrzymanemu byłemu premierowi, Wano Merabeszwiliemu – tym razem o utrudnianie śledztwa w sprawie głośnego zabójstwa w 2006 roku 28-letniego Sandro Girgwlianiego

SARKISJAN W POLSCE – ARMEŃSKA GRA O EUROPĘ?

Prezydent Armenii gra na Europę? Autor: President of the European Council. Źródło: flickr.com

Prezydent Armenii gra o Europę? Autor: President of the European Council. Źródło: flickr.com

25 czerwca, Warszawa. Prezydent Armenii Serż Sarkisjan odwiedził Polskę. Podczas wizyty spotkał się on m.in. z prezydentem Polski, Bronisławem Komorowskim. Jak stwierdził polski przywódca, może to być nowe otwarcie w polsko-armeńskich stosunkach. Obaj prezydenci wzięli udział w odbywającym się w Warszawie, polsko-armeńskim forum gospodarczym i gorąco zachęcali przedsiębiorców z obydwu państw do inwestycji. Sarkisjan odwiedził również m.in. Zamość, gdzie spacerował po Rynku Głównym oraz obóz koncentracyjny na Majdanku w Lublinie, gdzie przypomniał o tym, że Armenia jako państwo pierwsze dotknięte zbrodnią ludobójstwa w XX wieku, doskonale rozumie ból i ogrom takiej tragedii. Eksperci uznali wizytę prezydenta Sarkisjana za dowód na to, że Armenia będzie nadal trzymać się zasady utrzymania dobrych stosunków zarówno z Rosją, jak i z Zachodem. Problem polega jednak na tym, że podobnie jak w wypadku Ukrainy – wobec wymogów UE przy podpisaniu umowy stowarzyszeniowej oraz rosyjskiej Unii Celnej – niedługo taka polityka nie będzie miała racji bytu.

BAZA ROSYJSKIEGO LOTNICTWA NA BIAŁORUSI

Rosyjskie samoloty będą startowały z bazy wojskowej w Lidzie (ok. 100 km od granicy z Polską i 30 km od granicy z Litwą). Autor: joseluiscel. Źródło: flickr.com

Rosyjskie samoloty będą startowały z bazy wojskowej w Lidzie (ok. 100 km od granicy z Polską i 30 km od granicy z Litwą). Autor: joseluiscel. Źródło: flickr.com

26 czerwca, Moskwa. Dowódca Sił powietrznych Rosji, generał Wiktar Bondariew poinformował, że w 90-tysięcznej białoruskiej Lidzie będą stacjonować myśliwce SU-27SM3. Do uruchomienia bazy ma dojść w ciągu kilku najbliższych miesięcy. Jest to kolejna inwestycja rosyjska na Białorusi w ciągu ostatnich miesięcy. Rosjanie wykorzystując pogarszającą się sytuację gospodarczą swego sąsiada, coraz odważniej wkraczają w sektor biznesowy, przemysłowy i wojskowy. Zapewne w najbliższych miesiącach dojdzie do jeszcze bardziej spektakularnych aktów rosyjskiej „aktywności” na Białorusi.

CORAZ BLIŻEJ DO BIAŁORUSKIEGO ATOMU

Rosyjska baza lotnicza będzie znajdowała się zaledwie 100 km od planowanego miejsca budowy elektrowni atomowej w Ostrowcu, wiec być może właśnie takie widoki za kilka lat będą mogli oglądać rosyjscy piloci... Autor: CaptPiper Źródło: flickr.com

Rosyjska baza lotnicza będzie znajdowała się zaledwie 100 km od planowanego miejsca budowy elektrowni atomowej w Ostrowcu, wiec być może właśnie takie widoki za kilka lat będą mogli oglądać rosyjscy piloci… Autor: CaptPiper Źródło: flickr.com

27 czerwca, Sankt Petersburg. Jak poinformowała białoruska agencja informacyjna Belta,  podczas forum Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej potwierdzono, że Białoruś chce prowadzić swój program atomowy zgodnie ze wszelkimi wymogami MAEA. W sierpniu projekt ma wejść w następną, już zdecydowanie bardziej konkretną, fazę realizacji – rozpoczęte mają zostać prace budowlane na terenie przyszłej elektrowni atomowej w Ostrowcu. Decyzja o jej budowie zapadła w 2008 roku i do tej pory Białoruś wydała na to przedsięwzięcie już 250 milionów dolarów. Tymczasem finanse państwa są w coraz gorszym stanie, a Międzynarodowy Fundusz Walutowy u którego Mińsk zaciągnął kredyty, coraz głośniej upomina się o ich spłatę. 28 czerwca Białorusini ogłosili, że przelali na rzecz funduszu kwotę ponad 80 milionów dolarów. Przypomnijmy – tydzień temu w Kijowie Ukraińcy zapłacili podobną kwotę za niezbędne im oficjalne ustalenie granic.

NADZIEJA NA POJEDNANIE?

Historyczne wyciągnięcie ręki ze strony Ukraińskiej Cerkwi Grekokatolickiej Autor: Ołeh Czupa Źródło: Wikimedia Commons

Patriarcha Ukraińskiej Cerkwi Grekokatolickiej, abp Światosław Szewczuk Autor: Ołeh Czupa Źródło: Wikimedia Commons

28 czerwca, Warszawa. Przedstawiciele polskiego i ukraińskiego Kościoła (Kościoła katolickiego oraz Ukraińskiej Cerkwi Grekokatolickiejj) podpisali wspólną deklarację która, jednoznacznie potępiła czystki etniczne, których dokonano na Polakach w 1943 i 1944 r. Jak podkreśla abp Michalik, wyraźnie stwierdzono, że to, co wtedy wydarzyło się na Wołyniu, było zbrodnią. Prócz podpisania deklaracji, odprawiona została również wspólna msza święta za dusze ofiar tej czystki etnicznej, w której wziął udział również prezydent Polski, Bronisław Komorowski.

UKRAIŃSKICH PROBLEMÓW CIĄG DALSZY

Typowa kieszeń ukraińskiego podatnika po opłaceniu składek, podatków itd. itd... Autor: stuartpilbrow Źródło: flickr.com

Typowa kieszeń ukraińskiego podatnika po opłaceniu składek, podatków itd. itd… Autor: stuartpilbrow Źródło: flickr.com

27 czerwca, Kijów. Według oceny ekspertów, planowany właśnie ukraiński budżet w sferze dochodów jest całkowicie nierealny do zrealizowania. Oznaczałoby to powiększenie się dziury budżetowej, która i tak w ciągu ostatniego roku wzrosła… pięciokrotnie.  Obecnie deficyt budżetowy Ukrainy wynosi prawie 19 miliardów hrywien (ok. 8 miliardów złotych). Dodatkowo, wzrastają naciski polityczne ze strony Rosji i Unii Europejskiej przed wileńskim szczytem Partnerstwa Wschodniego. Z jednej strony Radosław Sikorski zaczął powątpiewać w szanse podpisania umowy stowarzyszeniowej przy obecnym tempie reform, z drugiej Rosjanie kontynuują swoją polityczną grę w sferze energetycznej zapowiadając rezygnacje z przedpłat za tranzyt gazu przez Ukrainę, a także koniec magazynowania swego gazu w ukraińskich zbiornikach. Oznaczałoby to znaczne zmniejszenie możliwości negocjacyjnych Ukrainy w rozmowach z Rosją w przyszłości.

Facebook Comments
Tomasz Piechal
Starszy analityk ds. Ukrainy w Ośrodku Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

    Dziennikarz, publicysta, z wykształcenia etnolog. Swoje badania naukowe prowadził na Ukrainie, gdzie zajmował się kwestiami politycznymi (dystans między władzą a obywatelami) i historycznymi (UPA, Wielka Wojna Ojczyźniana, Wielki Głód). Współpracował m.in. z serwisami "dziennikarze.info", "gildia.pl", "psz.pl", "Gazetą Studencką", TVP1, działem Opinii "Super Expressu", "Rzeczpospolitą", "Dziennikiem Gazetą Prawną".

    ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY