Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Polska i Chorwacja mają wspólne interesy w UE

Chorwacja weszła do Unii Europejskiej. Pokazuje to, że UE mimo swoich wewnętrznych kłopotów nie zamknęła drzwi wejściowych na cztery spusty. Polska powinna szukać w Chorwacji partnera dla załatwienia wspólnych interesów, do których należy liberalizacja systemu wizowego oraz polityka otwartości dla dalszego rozszerzenia UE na kraje sąsiednie. 

Chorwacja w Unii Euopejskiej Strasbourg, autor: European Parliament, źródło: Flickr.com

Chorwacja w Unii Euopejskiej Strasbourg, autor: European Parliament, źródło: Flickr.com

Polskie i Chorwackie społeczeństwo to w większości euroentuzjaści. Oba kraje opowiadają się za dalszym rozszerzeniem Unii Europejskiej, przy czym aż jest to 75% Chorwatów. Niezależnie od tego czy przyjąć strategię Polski w UE jako kraju największego wśród małych, czy też małego wśród dużych Warszawa i Zagrzeb mają wspólne interesy i potrzeby do załatwienia. Chorwacja, podobnie jak Polska znajduje się na rubieży, granicach Unii Europejskiej. Rola to niezbyt wdzięczna. Utrudnienia na granicy, wizy, problemy z jej przekroczeniem, przemyt. Polska to wszystko już przeszła i zapłaciła słoną cenę. Chorwacja jest na początku tej drogi. Niedawno wprowadziła obowiązkowe wizy dla obywateli Rosji oraz Turcji. Władze w Zagrzebiu mają nadzieję w przyszłym roku dołączyć do Schengen. Możliwe? Możliwe, dlaczego nie? Tylko wejście do Schengen skomplikuje kontakty z sąsiadami. Konsulaty, kolejki, wizy, centra wizowe? Jeżeli spojrzeć na wschodnią granicę, to doświadczenia Polski z tytułu bycia członkiem Schengen są dość przykre. Na początku ilość wydawani wiz poleciała na łeb na szyję, potem pojawiły się problemy z kolejkami do konsulatów, a później po wprowadzeniu centrów wizowych pojawiły się problemy organizacyjne, czy też korupcyjne. W skrócie można sprowadzić to do opisu, że owszem ceny schengeńskich wiz spadały ale miejsce by się zapisać na jej wydanie wzrosło parokrotnie.

Gospodarka Chorwacji jest w dużym stopniu oparta na turystyce – a ta za wizami nie przepada, zwłaszcza, jeżeli turyści już się przyzwyczaili, że mogli na wakacje nad Adriatyk wyjeżdżać bez nich. Zagrzeb, podobnie jak Warszawa powinni szukać sojuszu w liberalizacji systemu wizowego. Dobrze by było znaleźć jaką stałą formę współpracy, opartą na pracy specjalistów i praktyków, pozbawioną fleszy aparatów i wszelkich family photo, która doprowadziła by do wypracownia spójnych mechanizmów, które można byłoby zaprezentować na szerszym gronie UE.  A jak już o fotografiach mówimy:

Podpisywanie umowy o stowarzyszeniu Chorwacja UE

Podpisywanie umowy o stowarzyszeniu Chorwacja UE

Chorwacja podpisała traktat akcesyjny do Unią Europejską podczas Polskiej Prezydencji w Radzie UE. To chyba wystarczająco dobry początek naszej współpracy w ramach instytucji unijnych.  I trzeba go wykorzystać.

Po ceremoni podpisania umowy stowarzyszeniowej Chorwacja UE, autor: President of the European Council, źródło: Flickr

Po ceremonii podpisania umowy stowarzyszeniowej Chorwacja UE, autor: President of the European Council, źródło: Flickr.com

Chorwacji podobnie jak Polsce powinno również zależeć aby Unia Europejska prowadziła politykę otwartości dla pozostałych krajów z aspiracjami europejskimi. Tutaj niestety Warszawa ma sytuację utrudnioną, ponieważ aspiracje europejskie wschodnich sąsiadów są stałe jak prognoza pogody. Jednak, Komisarz ds. Rozszerzenia i Polityki Sąsiedztwa, Štefan Füle, w swoim oświadczeniu mówił, że wejście Chorwacji do UE potwierdza, że  perspektywa integracji pozostaje dla krajów regionu Bałkanów Zachodnich. Chciałoby się, aby współpraca z Chorwacją utrzymała tę tendencję w Unii Europejskiej i poszerzyła ją na pozostałe kraje polityki sąsiedztwa. A na kolejne Family photo będzie jeszcze czas, jak tylko zrobimy coś wspólnie.

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY