Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Piechal

Przegląd najważniejszych wydarzeń tygodnia według portalu Eastbook.eu (22 VII – 28 VII)

Ukraina: obchody 1025. rocznicy chrztu Rusi Kijowskiej; echa historii. Azerbejdżan: armia zbroi się na potęgę; Alijew buduje dom dla 150 dziennikarzy. Armenia: cały naród broni sprawcę wypadku w Rosji. Mołdawia: skandal po tym, jak lekarz dokonał operacji wiertarką przyniesioną z domu.

CHRZEST RUSI KIJOWSKIEJ I SEWASTOPOLSKIE WIDMO

Prawdziwie męska, szorstka przyjaźń - Janukowycz i Putin obserwują morską paradę w Sewastopolu. Źródło: prezident.gov.ua

Prawdziwie męska, szorstka przyjaźń – Janukowycz i Putin obserwują morską paradę w Sewastopolu. Źródło: prezident.gov.ua

27 lipca, Kijów. Z okazji obchodów 1025. rocznicy przyjęcia chrześcijaństwa przez Ruś Kijowską, do stolicy Ukrainy przyjechali zwierzchnik Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, Cyryl oraz prezydent Federacji Rosyjskiej, Władimir Putin. Co było do przewidzenia, Rosjanie nie omieszkali wykorzystać okazji i po raz kolejny padły słowa o wspólnych korzeniach Rosji i Ukrainy: – To nasze wielkie, wspólne święto przypomina nam o duchu naszej jedności, mówi o wspólnych korzeniach i o tym, jak wielu rzeczy dokonaliśmy razem w minionych stuleciach. Wspierając się dziełem naszych przodków jesteśmy zdecydowani nadal razem działać w tym duchu – mówił Putin, a wtórował mu Janukowycz, który wyraził wdzięczność za przybycie rosyjskiego prezydenta i wzięcie udziału we „wspaniałym święcie jedności naszych narodów„. Głośno komentowane przez ukraińskich dziennikarzy było spotkanie na którym Putin przez 15 minut informował Wiktora Janukowycza o wspólnych niebezpieczeństwach, które zagrażają Rosji i Ukrainie. Dodatkowo prezydent Rosji podczas swego pobytu w Kijowie znalazł czas na odwiedziny antyeuropejskiego „okrągłego stołu”, który zorganizował jego przyjaciel, Wiktor Medwedczuk (b. szef administracji prezydenta Kuczmy; Putin jest ojcem chrzestnym jego córki, Darii). Natomiast w niedzielę obydwaj prezydenci spotkali się w Sewastopolu na wspólnych obchodach święta rosyjskiej i ukraińskiej floty, gdzie ponownie nie szczędzili słów o wspólnocie, przyjaźni, bliskości, współpracy, jedności, partnerstwie.

Poszukiwania wspólnego kierunku. Źródło: prezident.gov.ua

Poszukiwania wspólnego kierunku. Źródło: prezident.gov.ua

ECHA HISTORII

Jeszcze nie wybrzmiały echa ostatnich obchodów 70. rocznicy rzezi wołyńskiej (rozbicie jajka na klapie marynarki prezydenta Komorowskiego w Łucku, ostre słowa nacjonalistów, gwałtowna dyskusja w polskim parlamencie wokół użycia terminu „ludobójstwo” w uchwale sejmowej), a historia nie daje o sobie zapomnieć. W ostatnim tygodniu zadbali o to polscy i ukraińscy rekonstruktorzy. W Polsce, w podkarpackim Radymnie odtworzono napad ukraińskich nacjonalistów na polską wioskę na Wołyniu. W Ukrainie natomiast z okazji 70. rocznicy powstania dywizji SS Galizien (ukraińskiego oddziału SS) i 69. rocznicy bitwy pod Brodami (gdzie dywizja poniosła dotkliwą porażkę w starciu z Armią Czerwoną) odtworzyli bój Ukraińców w służbie SS z radzieckimi żołnierzami. Organizatorzy tłumaczyli, że chcieli tą rekonstrukcją pokazać szacunek dla ukraińskich dążeń niepodległościowych.

MILIARDY NA ARMIĘ W AZERBEJDŻANIE

26 czerwca, Baku. Parada wojskowa z okazji 95-lecia azerbejdżańskiej armii. Źródło: president.az

26 czerwca, Baku. Parada wojskowa z okazji 95-lecia azerbejdżańskiej armii. Źródło: president.az

Podczas, gdy w Wiedniu cyklicznie organizowane są spotkania Grupy Mińskiej, mające na celu ostateczne rozwiązanie konfliktu o Górny Karabach, Azerbejdżan nie przestaje się wzmacniać. Kolejne raporty i analizy ekspertów potwierdzają, że możemy już mówić o realnym zbrojeniu się państwa rządzonego przez Ilhama Alijewa. Według raportu ONZ w latach 1992-2012 Azerbejdżan zakupił 321 czołgów, 264 wozów bojowych, 44 systemów rakietowych oraz 21,295 pocisków i wyrzutni rakietowych. Co ciekawe, w raporcie nie uwzględniono zakupów broni z Rosji, Izraela oraz Turcji. Sam Alijew miesiąc temu, przy okazji parady wojskowej z okazji 95. lecia azerbejdżańskiej armii, nie omieszkał pochwalić się, że obecny budżet obronny państwa wynosi 3,7 mld dolarów, czyli – według Alijewa – dwukrotnie więcej, niż cały budżet Armenii. Warto przypomnieć, że dekadę wcześniej Baku na wojsko było w stanie przeznaczyć jedynie 160 milionów dolarów.

SZCZĘŚLIWY DZIENNIKARZ, KONTROLOWANY DZIENNIKARZ

Jeden ze szczęśliwych dziennikarzy Azerbejdżanu, wraz z Ilhamem Alijewem. Źródło: president.az

Jeden ze szczęśliwych dziennikarzy z Azerbejdżanu w swoim nowym mieszkaniu, wraz z Ilhamem Alijewem. Źródło: president.az

22 lipca, Baku. Podczas, gdy Azerbejdżan regularnie krytykowany jest za ograniczanie wolności prasy i pogarszającą się sytuację dziennikarzy w kraju (casus niewyjaśnionej śmierci Rafiqa Tagiego; prześladowań Khadiji Ismailowej, w tym upublicznienie, nagranych po kryjomu, sex-taśm z jej udziałem), Ilham Alijew postanowił wybudować… dom dla 150 dziennikarzy. Wraz ze Świętem Prasy Państwowej część apartamentów została już oddana do użytku. Jak chwalił się azerbejdżański przywódca, to pierwsza taka inwestycja na świecie, a powstała ona z troski o dziennikarzy, którzy za swoje pensje nie są w stanie zapewnić swojej rodzinie mieszkania. Przypomnijmy – według ostatniego rankingu Reporterów bez Granic, Azerbejdżan zajmuje 156 na 179 miejsc pod względem wskaźnika wolności prasy.

ARMENIA BRONI KIEROWCY

Armenia żyje sprawą Graczo Arutjuniana, 46-letniego kierowcy, który dwa tygodnie temu prowadząc ciężarówkę na drodze Moskwa-Tobolsk, wymusił pierwszeństwo i staranował autobus. W wypadku śmierć poniosło 18 osób, a ponad 60 zostało rannych. Kierowca został natychmiast aresztowany, a następnie przesłuchany przez sąd. Oburzenie w Armenii wzbudził fakt, że przed obliczę sądu Arutjunian został doprowadzony w damskim szlafroku, gdyż – jak tłumaczyli śledczy – jego ubranie zostało rozerwane na strzępy podczas wypadku, a żadnej nowej odzieży nikt nie zorganizował.  Armeńscy prawnicy i działacze praw człowiek oskarżyli Rosjan o  poniżanie ich rodaka, a dziennikarze wystosowali list otwarty do rosyjskich przedstawicieli mediów, by ci powstrzymali się od wydawania wyroku i piętnowania ich rodaka. Sprawa nabrała takiego znaczenia, że do Rosji udał się armeński rzecznik praw obywatelskich, który odwiedził osadzonego Artjuniana w areszcie. Jak zapewnił ombudsman, zatrzymany przebywa w dobrych warunkach i niczego mu nie brakuje. Z ust rzecznika padła również zapowiedź, że obrońcą sprawcy wypadku będzie jeden z najbardziej znanych adwokatów w Rosji – Ruben Markarjan, znany z programu „Sąd przysięgłych” z telewizji NTW (rosyjska wersja „Sędzi Anny Marii Wesołowskiej”). Obrona będzie finansowana ze środków Związku Ormian w Rosji.

LECZENIE DOMOWYMI… NARZĘDZIAMI

W Mołdawii wybuchł skandal po tym, jak jedna z kiszyniowskich telewizji wyemitowała materiał z operacji przeprowadzanych w dziecięcym szpitalu w mołdawskiej stolicy. Na wideo można było zobaczyć lekarzy, którzy operują pacjentów m.in. elektrycznymi wiertarkami czy kombinerkami. Andrei Usatii, mołdawski minister zdrowia, nie krył zdziwienia dlaczego chirurdzy posługiwali się takimi narzędziami, gdyż nie tak dawno szpital zakupił trzy specjalistyczne wiertarki chirurgiczne. Najciekawszej odpowiedzi udzielił jednak dyrektor szpitala, Nicolae Starciuc, który stwierdził, że to sami lekarze ujawnili nagranie wideo, chcąc go zdyskredytować. 

Facebook Comments
Tomasz Piechal
Starszy analityk ds. Ukrainy w Ośrodku Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

    Dziennikarz, publicysta, z wykształcenia etnolog. Swoje badania naukowe prowadził na Ukrainie, gdzie zajmował się kwestiami politycznymi (dystans między władzą a obywatelami) i historycznymi (UPA, Wielka Wojna Ojczyźniana, Wielki Głód). Współpracował m.in. z serwisami "dziennikarze.info", "gildia.pl", "psz.pl", "Gazetą Studencką", TVP1, działem Opinii "Super Expressu", "Rzeczpospolitą", "Dziennikiem Gazetą Prawną".

    ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY