Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

„Unia Europejska musi stanąć w obronie Ukrainy”

Unia Europejska musi stanąć w obronie Ukrainy – oświadczyli wspólnie szef Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego Elmar Brok oraz polski europoseł Jacek Saryusz-Wolski. Obaj politycy zaapelowali o podjęcie przez Unię działań broniących Ukrainę przed presją ze strony Federacji Rosyjskiej.

Mapa Unii Europejskiej i Ukrainy. Autor: S. Solberg J. Źródło: wikimedia.org

Mapa Unii Europejskiej i Ukrainy. Autor: S. Solberg J. Źródło: wikimedia.org

 

Elmar Brok i Jacek Saryusz-Wolski złożyli wniosek do Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego (AFET), aby odbyto pilną debatę w dniach 28-29 sierpnia 2013 i przedyskutowano sprawę rosyjskich nacisków na Ukrainę w obecności wysokiej przedstawiciel ds. polityki zagranicznej i wiceprzewodniczącej Komisji Europejskiej Catherine Ashton oraz komisarza Stefana Fuele. Debata, zdaniem polityków, powinna zmierzać do wypracowania jasnego stanowiska Parlamentu Europejskiego, wyrażonego w rezolucji dotyczącej wojny handlowej między Rosją i Ukrainą oraz nacisków na pozostałe kraje Partnerstwa Wschodniego przed szczytem PW w Wilnie

Poniżej publikujemy oświadczenie europosłów w całości:

Blokując import produktów z Ukrainy, Rosja wypowiedziała Ukrainie wojnę handlową. Wzrasta presja Rosji by powstrzymać Ukrainę przed podpisaniem umowy stowarzyszeniowej i porozumienia o pogłębionej strefie wolnego handlu z Unią Europejską. Unia, jako strona konfliktu, powinna podjąć stosowane działania i bronić Ukrainy, która powinna zmierzać do wypełnienia wszystkich warunków koniecznych do podpisania umowy stowarzyszeniowej i porozumienia handlowego z UE.

Ukraina stoi przed wyborem – albo podda się presji Rosji, której celem jest zablokowanie relacji Ukrainy z Zachodem, albo zwróci się w stronę Unii Europejskiej i innych rynków.

€œWojna handlowa wypowiedziana przez Rosję ma skłonić Ukrainę, by swoją przyszłość związała z Euroazjatycką Unią Celną, a nie Unią Europejską. Ma również stanowić jasny przekaz dla pozostałych krajów Partnerstwa Wschodniego, które są na drodze stowarzyszenia się z UE. Działania Rosji stanowią pogwałcenie zasad Światowej Organizacji Handlu, nie jest to jednak wcale konflikt handlowy. Jest to bardzo poważny konflikt polityczny o podłożu geopolitycznym, który może stanowić zagożenie dla przyszłości całego projektu Partnerstwa Wschodniego, podważając zaangażowanie i determinację naszych wschodnich partnerów oraz prowokując efekt domina, z Ukrainą bedącą precedensem. Wraz ze zbliżającym się szczytem Partnerstwa Wschodniego, Rosja wywierała już bowiem podobne naciski na innych wschodnich partnerów Unii Europejskiej, choć jeszcze nie tak radykalne i brutalne.

Unia Europejska nie jest tylko obserwatorem zaistnialej sytuacji, ale stroną. Działania Rosji nie są wymierzone tylko w kierunku Ukrainy, ale również Unii.

Bezprawne naciski Rosji zmierzające do podważenia długo negocjowanego porozumienia z Ukrainą, powinny stanowić wystarczający impuls dla Unii, by podjęła stosowne dyplomatyczne i polityczne działania broniące Ukrainy i jej prawa do wolnego wyboru przyszłości.

Dotychczas Komisja Europejska i Europejska Służba Działań Zewnętrznych (europejska dyplomacja) były biernymi obserwatorami. Dalszy brak działań ze strony Unii Europejskiej jedynie zachęci Rosję do kontynuowania nacisków i stosowania szantaży zwłaszcza do czasu listopadowego szczytu Partnerstwa Wschodniego, nie tylko wobec Ukrainy.

Źródła: saryusz-wolski.pl, elmarbrok.de

Przeczytaj także:

Niemiecki eurodeputowany na Ukrainie – sex-turysta czy ofiara prowokacji?

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY