Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Jacek Saryusz-Wolski: UE i Rosja na kursie kolizyjnym? Test dla Ukrainy

Proponuję byśmy my – Parlament Europejski – przyjęli pilną rezolucję na sesji plenarnej w Strasburgu (9-12 września) na temat „UE wobec presji stron trzecich na kraje Partnerstwa Wschodniego w perspektywie ich stowarzyszenia z Unią Europejską i szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie”.

Jacek Saryusz-Wolski, przed budynkiem Parlamentu Europejskiego, źródło: saryusz-wolski.pl

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia Komisji Spraw Zagranicznych Parlamentu Europejskiego na temat presji handlowych i politycznych Rosji wobec Ukrainy, które odbyło się dzisiaj w Brukseli na wniosek europosła Jacka Saryusz-Wolskiego, w obecności pełnomocnika prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza ds. UE ambasadora Jelisjejewa oraz przedstawicieli opozycji (lidera partii Ukraiński Demokratyczny Alians na rzecz Reform UDAR Witalija Kliczki oraz lidera Rady Politycznej Partii Batkwiszczyna Arsenija Jaceniuka), Jacek Saryusz-Wolski (PO) powiedział:

– Sierpień to szczególny moment. Pamiętamy Gruzję i rok 2008. Nasz partner Rosja lubi ten miesiąc, żeby nas zaskakiwać. Potrzebny jest szerszy obraz sytuacji, ponieważ to nie tylko handel i w ogóle tak naprawdę wcale nie handel, ani nie tylko Ukraina, a presja Rosji także na inne kraje na drodze do stowarzyszenia z UE, jak Mołdawia i Armenia. Chodzi o kontestowanie przez Rosję całego projektu Partnerstwa Wschodniego. Jesteśmy świadkami eskalacji działań i możemy się spodziewać, że będzie ciąg dalszy.

Tłem ostatnich wydarzeń jest geopolityka. Być może oznacza to, że w sprawie Partnerstwa Wschodniego Unia Europejska i Rosja znajdują się na kolizyjnym kursie. Środki używane to siła miękka, tzw. soft power, przywoływanie wspólnej historii Kijowa i Moskwy, marchewka, czyli obietnice obniżki cen gazu i wreszcie kij, czyli instrumenty takie jak: handel, gaz i tzw. zamrożone konflikty, mam tu na myśli ostatnie działania Rosji, w tym wobec Transnistrii, oraz zacieśnienie stosunków rosyjsko-azerskich jako sygnał ostrzegawczy wobec Armenii, z dostawami broni i konfliktem o Nagorno-Karabach w tle.

Mimo że zniesione zostało embargo handlowe, jego efekty nadal trwają jako ostrzeżenie wobec Ukrainy, ale także wobec innych krajów Partnerstwa Wschodniego. Są zapowiedzi Rosji, że Unia Celna może przedsięwziąć, jeśli umowy stowarzyszeniowe zostaną ostatecznie zawarte, ostre środki handlowe przeciwko krajom stowarzyszonym z Unią Europejską.

Unia jest w sposób oczywisty stroną tego sporu i nie może być tylko obserwatorem. Ten akt jest wrogi nie tylko wobec Ukrainy, ale także wobec Unii Europejskiej. Zarówno Unia Europejska, jak i Ukraina mają prawo do swobodnych wyborów wzajemnych relacji zgodnie z Aktem Końcowym z Helsinek.

Komisja Europejska powinna potraktować sprawę całościowo, a nie jako problem handlowy, odmiennie niż w pierwotnej reakcji i podjąć energiczne działania. Unia Europejska powinna przeciwdziałać rosyjskiej presji, bronić Ukrainy i jej prawa do wolnego i suwerennego wyboru.

Ukraina powinna, jeśli jest tak zdeterminowana jak twierdzi, a jest to dla niej test, spełnić trzy warunki, które Unia jej postawiła w grudniu 2012, czyli: zrezygnować z wybiórczej sprawiedliwości, tzn. uwolnić premier Julię Tymoszenko oraz zreformować system wyborczy i system sądowniczy.

Unia Europejska powinna podjąć dużo bardziej intensywne niż dotychczas działania dyplomatyczne wobec Rosji, włączyć ten punkt do agendy rozmów między Unią a Rosją i podjąć temat na nadchodzącym przyszłotygodniowym spotkaniu G20 w Sankt Petersburgu.

Proponuję byśmy my – Parlament Europejski – przyjęli pilną rezolucję na sesji plenarnej w Strasburgu (9-12 września) na temat „UE wobec presji stron trzecich na kraje Partnerstwa Wschodniego w perspektywie ich stowarzyszenia z Unią Europejską i szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie”.

tekst został pierwotnie opublikowany na stronie saryusz-wolski.pl.

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY