Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Paulina Lewczuk

Zaranka czyli białoruskie czasopismo dla dzieci 90 lat temu

Chociaż dzisiaj polityka II Rzeczpospolitej w sprawie mniejszości narodowych wzbudza spore kontrowersje, to właśnie tu wydawane było jedyne do tej pory w pełni niezależne, zachodnio-białoruskie czasopismo adresowane do dzieci. Zaranka – bo o nim mowa – była wydawana w latach 20 w Wilnie.

Pierwszy numer czasopisma Zaranka, okładka autorstwa Jazepa Horyda, źródło: Wikimedia Commons

Pierwszy numer czasopisma Zaranka, okładka autorstwa Jazepa Horyda, źródło: Wikimedia Commons 

Zaranka była wydawana w języku białoruskim (cyrylicą) w latach 1927-1931 w Wilnie. Redaktorem i wydawcą była Zośka Wieras. W czasopiśmie drukowano utwory białoruskich pisarzy, baśnie spisane i nadesłane przez czytelników, wiersze dla dzieci, przekłady, spektakle dla teatru dziecięcego, kalambury, różne zagadki i łamigłówki. Czasopismo ozdobione było malunkami, a okładka co pewien czas wychodziła z nową grawiurą, wykonaną przez tamtejszych białoruskich artystów, wśród których był dziś na wpół zapomniany Jazep Horyd.

Współpracownikiem Zaranki był Siergiej Nowik-Piajun, który publikował pod pseudonimem Młody Dziadek. To właśnie do niego swoje listy pisały dzieci. Także w 1927 roku w Zarance debiutował pisarz Michaś Maszara. Z Chełmna (gdzie służył mąż) dosyłała swoje wiersze Natalia Arsiejewna.

Czasopismo wychodziło raz na miesiąc, kosztowało 35 groszy, a przy rocznej prenumeracie – 4 złote. Dla porównania pud żyta [ok16,38 kg – przyp. tłum.] w tamtym okresie kosztował 2 zł. Niestety, dzisiaj już  we wreszcie niepodległej Białorusi nie ma dziecięcych białoruskojęzycznych czasopism tego kalibru co Zaranka. Wiasiołka – z całym szcaunkiem – wydaje się już na zawsze pozostawać tylko rosyjskojęzycznym nasladowcą.

Dlatego warto zajrzeć na pożółkłe strony maleńkiego wydania, które bez pomocy państw (a nawet wbrew niemu) niosło do chat białoruskie słowo, zachwycało dzieci i siało ziarno szacunku dla języka.

_____________________________

Autor: Rusłan Rawiaka (biał. Руслан Равяка) – ur. 8 października 1975 r. w Baranowiczach. Ukończył techniczny uniwersytet w Mogilewie. Dziennikarz i tłumacz z j. polskiego utworów Stanisława Lema, Jana Brzechwy i Witolda Wirpszy.

Tekst ukazał się oryginalnie na nn.by

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY