Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Azerowie kupowali głosy podczas Konkursu Piosenki Eurowizji?

Europejska Unia Nadawców wszczęło „szerokie śledztwo” w sprawie domniemanej korupcji podczas tegorocznego Konkursu Eurowizji. Dochodzenie dotyczy wręczania łapówek za głosowanie na wykonawcę z Azerbejdżanu.

Konkurs Piosenki Eurowizja. Autor: Vlad Gerasimov

Konkurs Piosenki Eurowizja. Autor: Vlad Gerasimov


Ion Ola Sand, kierownik wykonawczy festiwalu Eurowizji, oznajmił w wywiadzie dla azerbejdżańskiej sekcji BBC, że Europejska Unia Nadawców (EBU – organizator Konkursu Piosenki Eurowizja) prowadzi wewnętrzne śledztwo w sprawie doniesień o korupcji. Sprawa dotyczy nakłaniania do głosowania na azerbejdżańskiego uczestnika konkursu organizowanego w tym roku w szwedzkim Malmo (o sprawie pisaliśmy już kilka miesięcy temu: Eurowizja czy Euroszwindel?).

BBC poinformowało wczoraj (17.09.2013), powołując się na doniesienia szwedzkich mediów, że sprawa dotyczy przekupstwa członków konkursowego jury. Według zeznań anonimowego jurora ceną za głosowanie na reprezentanta Azerbejdżanu miały być środki finansowe które „starczyły by na rok życia”. Poza tym Azerowie mieli przekazać litewskim studentom karty SIM, by ci z telefonów komórkowych mogli oddać jak najwięcej głosów na Azerbejdżan.

Zdobywanie wysokich miejsc w konkursie przez azerskich piosenkarzy wywołuje kontrowersje już od wielu lat. Nieprzerwanie od 4 lat widzowie z Malty przyznają najwyższe noty (12 punktów) właśnie wykonawcom z Azerbejdżanu. W tym roku azerski piosenkarz Farid Mammadow zdobył drugie miejsce.

Źródła: bbc.co.uk, independent.co.uk

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY