Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Kampania wyborcza po azersku (+ wideo)

W Azerbejdżanie rozpoczęła się kampania wyborcza, podczas której kandydaci do fotela prezydenckiego mają okazję na przekonania do siebie wyborców. Na razie efekt ich starań jest odwrotny do zamierzonego – dyskusja na temat programów szybko przeistacza się w pyskówki i awantury.

Dżamil Gasanli. Źródło: facebook.com/CemilHesenli

Dżamil Gasanli. Źródło: facebook.com/CemilHesenli

16 września rozpoczęła się w Azerbejdżanie kampania przed wyznaczonymi na 9 października wyborami prezydenckimi. Do udziału w walce o fotel prezydenta zgłosiło się 22 kandydatów, ale prawo do startu azerbejdżańska Centralna Komisja Wyborcza przyznała jedynie dziesięciu. Największe szansę na zwycięstwo ma urzędujący kandydat Ilham Alijew ubiegający się o trzecią z kolei kadencję. Główny przeciwnik Alijewa, wspólny kandydat opozycji skupionej w Narodowej Radzie Sił Demokratycznych Rustam Ibragimbekow, nie został zarejestrowany. Na jego miejsce opozycja wystawiła Dżamila Gasanli, profesora Uniwersytetu Państwowego w Baku (więcej na ten temat: “Rezerwowy” kandydat opozycji na prezydenta Azerbejdżanu).

Stan debaty politycznej w przededniu wyborów nie stoi na najwyższym poziomie. Kandydaci skupiają się przede wszystkich na wzajemnych oskarżeniach i osobistych wycieczkach, co w dość obrazowy sposób pokazała wczorajsza (19.09.2013) debata wyborcza w azerbejdżańskiej telewizji. W jej trakcie każdy z pretendentów miał sześć minut na przedstawienie swojego programu. Występujący jako pierwszy przedstawiciel partii Musawat, Hafiz Hasijew, wykorzystał swój czas do ataku na wspomnianego Dżamila Gasanlię. Hasijew w swojej wypowiedzi skupił się na sposobie wychowania córki przez Gasanliego, która wyszła za mąż za obcokrajowca (Anglika).

W trakcie swojego czasu Gasanli oskarżył natomiast Hasijewa i pozostałych kandydatów o sprzyjanie skorumpowanemu prezydentowi Ilhamowi Alijewowi. Tych słów nie mógł znieść Hasijew, który najpierw zaczął uderzać w stół i gestykulować, a następnie grozić Gasanli: – Zniszczę cię! Swoje pogróżki lider partii Musawat próbował spełnić ciskając w oponenta butelką wody. Plan się nie powiódł – butelka minęła cel, zaś ekipa telewizyjna postanowiła nie zwlekać i wyprowadziła krewkiego polityka ze studia. Sam Gasanli również opuścił debatę w reakcji na nieprzedłużenie mu czasu wypowiedzi zabranej przez zachowanie Hasijewa.

Zobacz relację z awantury (jęz. azer.):

Źródła: radioazadlyg.org, rferl.org

Więcej na temat wyborów prezydenckich w Azerbejdżanie:

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY