Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Civil Society Forum a kultura picia wina – komentarz

Ponad 250 przedstawicieli organizacji społeczeństwa obywatelskiego z Unii Europejskiej i sześciu krajów objętych unijnym programem Partnerstwa Wschodniego wzięło udział w  Forum Społeczeństwa Obywatelskiego Partnerstwa Wschodniego, który w tym roku odbywał się w Kiszyniowie.

Logo_EPCS_Forum_New1


„Razem dla Przyszłości Europy” – motto tegorocznego Forum nie tylko nie pozostawiało wątpliwości, że społeczeństwa krajów Partnerstwa Wschodniego należą do rodziny krajów europejskich, ale twardo stawiało tezę, że ich udział w kreowaniu przyszłości naszego kontynentu jest konieczny i nieodzowny.

Do hasła przewodniego Forum nawiązał w swoim przemówieniu w Kiszyniowie Štefan Füle, Komisarz Unii Europejskiej ds. Rozszerzenia i Polityki Sąsiedztwa: – Nie mam żadnych wątpliwości, że dla wszystkich sześciu krajów PW przyszłość jest „europejska”. Ponadto Füle podkreślił, że „społeczeństwo obywatelskie znajduje się w centrum programu Partnerstwa Wschodniego”, wraz z unijnymi wartościami: prawami człowieka, równością wobec prawa oraz wolnością słowa i prawem do zgromadzeń.

Dla unijnego komisarza nie ma wątpliwości, że idea spotkań członków organizacji pozarządowych z krajów PW i przedstawicieli państw i instytucji unijnych jest bardzo potrzebna: – Wzmocnienie potencjału społeczeństwa obywatelskiego jest jednym z najważniejszych i najbardziej pozytywnych efektów naszej współpracy w ramach Partnerstwa Wschodniego – podkreślił Füle.

Podobnego zdania jest Artur Kacprzak, przedstawiciel Fundacji Wspólna Europa, który był obecny na Forum. Podobnego, co nie znaczy pobawionego własnych spostrzeżeń i uwag: – Koszty poniesione przez Komisję Europejską na organizację całego przedsięwzięcia z pewnością nie były niskie. Stąd też odczuwam pewne wątpliwości odnośnie oceny efektywności Forum – odpowiedział członek Rady FWE zapytany o ocenę tegorocznego Forum Społeczeństwa Obywatelskiego.

– W Kiszyniowie spotkali się przedstawiciele setek organizacji i instytucji, które działają w sferze społeczeństwa obywatelskiego. Niestety, mam wrażenie, że nie udaje się nam wykorzystać tego potencjału. Trudno zresztą to zrobić i osiągnąć jakiekolwiek cele, jeśli najpierw się ich nie wykreuje – a to właśnie powinno zostać zrobione już przy okazji pierwszego spotkania i co ciąży na przebiegu kolejnych. Oczywiście spotykanie się aktywistów zawsze ma sens, bo nawiązane podczas Forum kontakty mają same w sobie niezwykle dużą wartość. Niemniej, jak na tak duże wydarzenie jakim jest Civil Soviety Forum, to trochę za mało – nie bez rozczarowania skomentował dla Eastbook.eu Kacprzak

Do Polski wracam jednak z optymizmem. Mołdawia, która była gospodarzem tegorocznego Forum zrobiła na mnie bardzo miłe wrażenie. Mołdawianie to naród skromny i skromnie żyjący, ale za to niezwykle serdeczny i gościnny. Niezwykle doceniam ich kulturę, zwłaszcza bogatą tradycję produkcji i picia wina. Jeśli miałbym wyciągnąć jakiś wniosek z tegorocznego Forum, to właśnie wzięcie przykładu z Mołdawian – postawienie na relacje z ludźmi aniżeli na organizowanie noclegu w pięciogwiazdkowych hotelach dla uczestników Forum. A więc: więcej treści, mniej formy – podsumował A. Kacprzak.

Źródła: enpi-info.eu

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY