Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Azerbejdżańska opozycja podważa wyniki wyborów

Opozycyjna Rada Sił Demokratycznych będzie walczyć o unieważnienie wyników głosowania i ponowne rozpisanie wyborów prezydenckich – ogłosił Dżamil Gasanli, przegrany w wyborach prezydenckich kandydat azerbejdżańskiej opozycji. Centralna Komisja Wyborcza odrzuciła jednak wniosek sztabu wyborczego Gasanliego dokumentujący przypadki fałszerstw dokonanych w dniu wyborów.

Mityng azerbejdżańskiej o-pozycji.Źródło: facebook.com/CamilHasanli

Mityng azerbejdżańskiej o-pozycji.Źródło: facebook.com/CamilHasanli

W sobotę (12.10.2013) w stolicy Azerbejdżanu odbył się mityng opozycji, na którym zwolennicy kandydata Narodowej Rady Sił Demokratycznych, Dżamila Gasanli, domagali się powtórzenia przeprowadzonych w środę (09.10.2013) wyborów prezydenckich. Podczas manifestacji, w której wzięlo udział ok. 8 tys. ludzi, Gasanli zarzucił władzom sfałszowanie głosowania i odebranie mu zwycięstwa. – Będziemy kontynuować walkę legalnymi środkami przeciwko uzurpacji władzy – zapowiedział lider opozycji.

Zobacz relację z protestu opozycji (jęz. ros.):

Przewidziane prawem środki mogą okazać się jednak nie skuteczne. Wczoraj (13.10.2013) azerbejdżańska Centralna Komisja Wyborcza odrzuciła wniosek Gasanliego podważający wyniki środowego głosowania. W opinii przedstawicieli CKW skarga, w której znalazło się 840 dokumentów potwierdzających naruszenie kodeksu wyborczego podczas głosowania, „nie spełniła wymogów formalnych”. – Do skargi zostały dołączone kopie, a nie oryginały dokumentów. Zgodnie z prawem konieczne jest przedstawienie oryginałów –  tłumaczyła na wczorajszym posiedzeniu CKW odrzucenie wniosku Arifa Muchtarowa, sekretarz Komisji.

Wczoraj (12.10.2013) zadzwoniono do mnie z CKW i powiedziano, że potrzebne są oryginały dokumentów. Odpowiedziałem, że nie ma żadnego problemu i dostarczymy oryginały, ale pod warunkiem, że ich rozpatrzenie odbędzie się z udziałem naszych przedstawicieli – relacjonował Gjuljaga Aslanli, szef sztabu wyborczego Dżamila Gasanli. – Kiedy rano poszedłem po oryginały dokumentów, żeby przedstawić je na posiedzeniu Komisji, zostałem zatrzymany przez policję. Powiedziano mi, że pewien obywatel poskarżył się na mnie, że wynosząc śmiecie celowo go pobrudziłem – wyjaśniał polityk. W wyniku zatrzymania przedstawiciele sztabu wyborczego Gasanliego nie wzięli udziału w posiedzeniu CKW i nie dostarczyli oryginałów dokumentów. Dzięki temu Komisja mogła odrzucić wniosek „z przyczyn formalnych”.

Przypomnijmy: W środę odbyły się w Azerbejdżanie wybory głowy państwa, w których zwyciężył urzędujący prezydent Ilham Alijew zdobywając 84,55% głosów. Drugie miejsce zajął przedstawiciel zjednoczonej opozycji, Dżamil Gasanli, który uzyskał 5,27% głosów. Dla Alijewa będzie to kolejna, trzecia z rzędu kadencja na stanowisku głowy azerbejdżańskiego państwa.

Źródła: kavkaz-uzel.ru

Więcej o wyborach prezydenckich w Azerbejdżanie:

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY