Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Konstanty Chodkowski

Ukraińska „Swoboda” też chce do Europy

„Bohaterowie UPA, dzięki swoim wysiłkom, zachowali europejską twarz Ukrainy. Szacunek dla ich dokonań zobowiązuje do obrony prawdziwego oblicza narodu – musimy wrócić do naszego europejskiego domu!” nawoływał Ołeh Tjahnybok podczas poniedziałkowych obchodów 71. Rocznicy powstania UPA.

Marsz miał różne oblicza…

Źródło: Kanał Ukraina

„My, ukraińscy nacjonaliści, uważamy, że Ukraina jest państwem europejskim i w Wilnie powinna uzyskać pozytywną decyzję. Umowa pozwoli nam zwalczyć korupcję i zmienić prawo, ale dla nas najważniejsze jest, że umowa stowarzyszeniowa pomoże nam skończyć z kremlowskimi wpływami geopolitycznymi i rozpocząć proces desowietyzacji psychiki wielu Ukraińców”, zapewniał.

Mimo iż głównymi celami corocznych „Marszów UPA” organizowanych od 2005 roku jest m.in. przywrócenie Stepanowi Banderze i Romanowi Szuchewyczowi statusu bohaterów Ukrainy czy uznanie walk prowadzonych przez UPA za narodowo-wyzwoleńcze, to w tym roku manifestacja przybrała zdecydowanie proeuropejskie oblicze. Paradoksalnie więc nacjonaliści przyłączają się do orszaku niosącego Ukrainę Europie – zaraz za prezydentem Wiktorem Janukowyczem, oligarchami i duchowieństwem.

Film z marszu (źródło: Euronews)

Facebook Comments

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Nieprzejednany ukrainofil. W marcu 2014 r. rzucił studia w Moskwie na znak protestu wobec aneksji Krymu. Woli być "w" niż "na" Ukrainie.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY