Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Rada Najwyższa zadaje cios, Kliczko – odpiera

Nikt nie miał wątpliwości, że Witalij Kliczko będzie kandydował na prezydenta. Wydarzenia w ukraińskim parlamencie doprowadziły do tego, że w końcu złożył oficjalne oświadczenie o swoich zamiarach.

Віталій Кличко. Джерело: facebook.com/UDAR.ua

Witalij Kliczko. Źródło: facebook.com/UDAR.ua



Prezent od Rady Najwyższej Ukrainy

24 października większość parlamentarna pod pozorem wprowadzenia ekonomicznych innowacji zatwierdziła normę, która może stać się barierą na drodze Witalija Kliczki do prezydentury. Chodzi o zmiany w Kodeksie Podatkowym Ukrainy dotyczące ewidencji i rejestracji płatników podatków. Projekt zawiera poprawkę Igora Brynczenki, deputowanego od „Batkiwszczyny”, zgodnie z którą osoba posiadająca prawo stałego pobytu na terytorium innego państwa uważana jest za taką, która nie mieszka w Ukrainie. Kliczko często wyjeżdża za granicę i spędza tam dużo czasu.

„W przypadku posiadania przez osobę prawa stałego pobytu na terytorium obcego kraju jest ona uważana za taką, która nie mieszka w Ukrainie”, – cytuje u siebie na Facebook – u jeden z punktów poprawki członek Ogólnoukraińskiego Zjednoczenia Swoboda, Ołeksandr Aronć. A potem dodaje: – Ten punkt de facto uniemożliwia udziału Kliczki w wyborach.

Odpowiedź Kliczki

Kliczko zareagował w tym samym dniu, decydując się na złożenie oficjalnego oświadczenia o swoich zamiarach dotyczących udziału w wyścigu o fotel prezydencki w 2015 roku. – W związku z prowokacjami, brudnymi grami i manipulacjami tekstami ustaw, które są uchwalane w parlamencie przez deputowanych zbliżonych do władzy, chciałbym oświadczyć, że w ten sposób nie uda się mnie przestraszyć i powstrzymać, – podkreślił Kliczko. – Aby położyć kres wszelkim domysłom i próbom rozprawy ze mną jako z ewentualnym kandydatem, jednoznacznie oświadczam: kandyduję na prezydenta, – powiedział przywódca UDAR-u.

Kliczko zaznaczył, iż wszelkie prowokacje skierowane są przeciwko niemu wyjątkowo z tego powodu, że jest konkurentem Janukowycza. – Poprzez zmiany do Kodeksu Podatkowego władza usiłuje dzisiaj zniszczyć swoich politycznych konkurentów. Oni po cichu schowali w kodeksie poprawkę, która ma wyraźnie polityczny charakter i skierowana jest osobiście przeciwko mnie, jako ewentualnemu kandydatowi na prezydenta. Ja uczciwie powiedziałem w mediach, że mam prawo stałego pobytu w Niemczech. Ale nie jest to naruszeniem ukraińskiego prawa i mojego ukraińskiego obywatelstwa. Jestem obywatelem Ukrainy od momentu proklamowania Niepodległości naszego państwa i będę nim zawsze, – podkreślił Witalij Kliczko. – A teraz, usiłując nie dopuścić mnie do udziału w prezydenckich wyborach poprzez artykuł w kodeksie podatkowym, próbują de facto odebrać mi obywatelstwo Ukrainy. Jest to nonsens i cyniczne oszustwo. To nie przejdzie!

Oświadczenie Kliczki

Interesujący był również wywiad Kliczki udzielony BBC Ukraina. Kiedy Witalija zapytano o to, co będzie z Tymoszenko i Janukowyczem za jego prezydentury, polityk odpowiedział: – Julia Tymoszenko jednoznacznie nie będzie przebywała w zakładzie karnym. A potem, kiedy go zapytano o Janukowycza ponownie, dodał: – Wiktor Janukowycz na pewno będzie mógł gdzieś wypoczywać. Nie wiem, czym będzie się zajmować – być może pisać pamiętniki? Ale powinniśmy zamknąć tę puszkę Pandory, którą on otworzył: że politycy idą do więzienia. Powinien on ponieść odpowiedzialność polityczną. Jestem pewien, że taką odpowiedzialnością polityczną będzie emerytura. Żadnego planu zemsty. Czy będzie to się podobało innym opozycjonistom?

Nie wszystko jest takie proste

Nawet po oświadczeniu Kliczki kwestią sporną jest wystawienie jednego kandydata przez opozycję. Przypomnę, że podczas mityngu 18 maja opozycja ogłosiła porozumienie, na mocy którego w pierwszej turze wyborów prezydenckich 2015 roku nie będzie wyłaniała jedynego kandydata, natomiast wesprze tego opozycyjnego kandydata, który przejdzie do drugiej tury. Na takiego kandydata została wybrana skazana na 7 lat pozbawienia wolności Julia Tymoszenko. Wygląda na to, że nie tylko opozycjoniści, ale również sama Tymoszenko nie traci nadziei na powrót do polityki. Niedawno jej obrońca, Serhij Własenko, powiedział, iż była premier nie ma zamiaru zrezygnować z udziału w prezydenckich wyborach. Oznacza to, że, jeśli skazanie Tymoszenko zostanie zatarte, to między nią a Kliczko może powstać konflikt. Na dodatek Arsenij Jaceniuk i Oleh Tiahnybok mają swoje ambicje.

Przedstawiciele Partii Regionów mówią, że „Batkiwszczyna” chciałaby wyeliminować Witalija Kliczkę z listy kandydatów na stanowisko prezydenta w wyborach 2015 roku. – Partia Regionów nie pozwoli zawęzić konkurencję podczas wyborów, usuwając z prezydęciego wyścigu opozycyjnego kandydata o największym poparciu – powiedział Mychajło Czeczetow, deputowany z ramienia Partii Regionów.

Jak widzimy, w przypadku Kliczki nie wszystko jest jednoznaczne. Nie wystarczy chęć bycia prezydentem i wsparcie elektoratu. W przyszłości być może trzeba będzie dokonać wyboru: z kim warto się przyjaźnić, a z kim lepiej zerwać. Walka o prezydenturę nigdy nie jest łatwa. Jednak cios ze strony Rady Najwyższej Kliczko wytrzymał i potrafił w porę odpowiedzieć swoją kontra.

Tłumaczenie z ukraińskiego: LUS

 

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY