Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Rosyjska dyplomacja o unijnych naciskach ws. Ukrainy

Rosja za pomocą bizantyjskiej mieszanki obietnic miliardowej pomocy czy transferu technologii oraz gróźb blokady gospodarczej Ukrainy stara się skłonić prezydenta Wiktora Janukowycza do odstąpienia od umowy z UE i zbliżenia z Unią Celną pod egidą Moskwy – opisał działania rosyjskiej dyplomacji wobec Ukrainy Piotr Jendroszczyk na łamach „Rzeczpospolitej”. Rosyjscy dyplomaci mają zupełnie inny pogląd na tę sprawę.

Siergiej Ławrow. Źródło: wikimedia.org

Siergiej Ławrow. Źródło: wikimedia.org


Przeczytaj: Ukraina oddala Berlin od Moskwy

Jeśli porównamy nasze uczciwe koleżeńskie stanowisko z działaniami niektórych państw Unii Europejskiej, to okazuje się, że właśnie z ich strony jest wywierany dość bezpardonowy nacisk na dane państwo, które ma wybrać: albo z nami jasna przyszłość, albo cofnięcie się z ciemną przeszłość – powiedział szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow podczas wtorkowej (19.11.2013) konferencji prasowej. Według ministra rosyjskie stanowisko sprowadza się do tego, że decyzję o wstąpieniu do danej struktury organizacyjnej jest suwerennym wyborem każdego państwa, co „niejednokrotnie oświadczał prezydent Rosji Władimir Putin”.

Zdaniem szefa rosyjskiej dyplomacji unijni decydenci nie szanują krajów PW, co odróżnia ich od rosyjskich polityków: – My jedynie po przyjacielsku uprzedzamy (kraje PW – przyp. KN), że ich wybór w sferze liberalizacji więzów gospodarczych z Unią będzie miał swoje konsekwencje dla naszej gospodarki, ponieważ będziemy chcieli chronić swój rynek, przemysł i produkcję rolną – przekonywał Ławrow dodając, że „obwinianie Rosji o wkładanie kija w szprychy temu wspaniałemu procesowi” jest „nieuczciwą argumentacją, którą codziennie słychać z ust tych czy innych unijnych urzędników”.

O tym, że nie jest to odosobnione zdanie rosyjskiego ministra, a świadoma polityka Kremla polegająca na zniesławianiu unijnej propozycji świadczy wpis na twitterze Aleksieja Puszkowa, przewodniczącego komisji ds. stosunków międzynarodowych w rosyjskiej Dumie Państwowej, który w ostrzejszych słowach powiela słowa ministra spraw zagranicznych Rosji:

 – Jeszcze nie podpisano porozumienia, a UE już traktuje Ukrainę jak półkolonie – stawiając ultimatum. Bez żadnej przyzwoitości.

– Wspaniały nacisk, jaki UE wywiera na Ukrainę obala mit o demokratyczności Unii Europejskiej. Ona nią nawet nie pachnie. Zamiast niej – otwarty dyktat.

Z kolei dziś Władimir Putin osobiście zaprzeczył jakoby Rosja wywierała jakikolwiek nacisk na Ukrainę ws. eurointegracji: – Mówią, że w związku z możliwym podpisaniem przez Ukrainę umowy stowarzyszeniowej Rosja stosuje jakąś agresywną politykę. To niesprawiedliwa ocena naszego stanowiska. Absolutnie niesprawiedliwa. – podkreślił Putin. Za szefem rosyjskiego MSZ Putin powtórzył, że Moskwa nie jest przeciwna suwerennemu wyborowi Ukrainy „jakikolwiek by on nie był”.

Źródła: interfax.com.ua, gazeta.ru, pravda.com.ua

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY