Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Nieczypor

Gruzja parafowała umowę stowarzyszeniową, Rosja stawia zasieki

Przedstawiciele Gruzji i Unii Europejskiej parafowali dziś umowę stowarzyszeniową. Złożenie parafek na ponad 1000-stronicowym dokumencie zabrało urzędnikom kilka godzin. Sukces proeuropejskich dążeń Gruzji nie podoba się Rosji, która od kilku dni dopuszcza się prowokacyjnych wobec Tbilisi działań.

Mapa Gruzji. Źródło: wikimedia.org

Mapa Gruzji. Źródło: wikimedia.org


Proces technicznego parafowania umowy stowarzyszeniowej pomiędzy Unią i Gruzją udało się zakończyć dzisiaj (28.11.2013) na szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Parafki pod dokumentem złożyli przedstawiciele Gruzji – wiceminister spraw zagranicznych Dawid Zalkaliani (w części dot. stowarzyszenia) i wiceminister gospodarki Micheil Dżanelidze (część dot. strefy wolnego handlu) oraz reprezentujący Unię szef departamentu Europy i Azji Centralnej Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych Gunnar Wiegand oraz szef departamentu Komisji Europejskiej ds. handlu Philippe Cuisson.

Oficjalna ceremonia parafowania odbędzie się jutro (29.11.2013) przy udziale szefowej gruzińskiej dyplomacji Maji Pandżynidze. Komentująca dzisiejsze parafowanie umowy, Tina Chidaszweli, deputowana do parlamentu Gruzji (prywatnie małżonka przewodniczącego parlamentu Dawita Usupaszwili) odkryła klucz do sukcesu gruzińskich dążeń proeuropejskich: – Podstawa dzisiejszej radości jest prosta: przeprowadzenie wolnych i wyrażających wolą narodu wyborów! .

Z kolei premier Gruzji Irakli Garibaszwili stwierdził, że dzisiejsze parafowanie dokumentu może stać się powodem „wzrostu prowokacji ze strony Rosji”. Jak jednak zapewnił szef gruzińskiego rządu, Gruzja gotowa jest zmierzyć się z tym zagrożeniem i „mobilizuje wszystkie siły, aby mu zapobiec”. Słowa premiera Garibaszwilego znajdują swoje potwierdzenie w ostatnich doniesieniach z nielegalnie postawionej przez Rosjan granicy pomiędzy Gruzją i Południową Osetią. W ciągu ostatnich kilku dni rosyjscy żołnierze ustawili na spornym terenie kolejne zasieki i słupy graniczne z napisem „Republika Południowej Osetia”, a także dopuścili się zatrzymania (a raczej porwania) dwóch obywateli Gruzji, mieszkańców Osetii Płd. Zdaniem strony rosyjskiej gruzińscy obywatele nielegalnie znajdowali się na terenie zbuntowanej republiki.

Źródła: newsgeorgia.ru, apsny.ge, kavkaz-uzel.ru

Facebook Comments
Krzysztof Nieczypor
Redaktor Eastbook.eu
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY