Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Konstanty Chodkowski

Głosy wileńskiego majdanu

Na placu katedralnym w Wilnie utworzono kolejny z rozsianych po całym świecie ukraińskich „euromajdanów”. Kilkudziesięciu Ukraińców zebrało się przed wjazdem do Zamku Dolnego, by wobec nadjeżdżających oficjeli z całej Europy zamanifestować swoje poparcie dla integracji europejskiej Ukrainy. Zdołaliśmy porozmawiać z kilkoma z nich.

Euromajdan w Wilnie, drugi dzień Szczytu PW, autor: Adrienne Warren, źródło: Eastbook.eu

Euromajdan w Wilnie, drugi dzień Szczytu PW, autor: Adrienne Warren, źródło: Eastbook.eu

Czytaj także: Czy Ukraina wygrywa?

30-letnia Jewhenia przyjechała na do Wilna specjalnie z Odessy.

– Już ponad dwadzieścia lat czekamy na jakiś ruch Ukrainy w stronę Europy, a teraz, kiedy była szansa, Janukowycz odmówił. Osobiście poczułam się jakby mnie moja własna władza rozdeptała. W całej Ukrainie tysiące ludzi stoją na majdanach. Prosimy go, błagamy żeby podpisał, a teraz wydaje się jakby napluł na własny naród. Gdy zapytaliśmy, co zamierzają dalej zrobić, odpowiedziała bez zastanowienia: – Będziemy protestować dopóki podpisze. My Ukraińcy jesteśmy pokojowym narodem, nie protestujemy agresywnie, jednak jeśli będzie nas dłużej ignorował, to te protesty mogą zmienić się w coś większego.

Na koniec wywiadu Jewhenia poprosiła koniecznie włączyć dyktafon jeszcze raz:

Chciałam przekazać podziękowania Polakom, którzy za Ukrainę starają się czasem nawet dokonać niemożliwego. Wszyscy wiemy, że Polska to nasz najważniejszy sojusznik w Europie i jesteśmy wam za wsparcie bardzo wdzięczni.

Wypowiedź Jewheni dopełnił Andrij, 22-letni student z Kijowa. Zapytaliśmy go w jaki sposób Ukraińcy skrzyknęli się tu w Wilnie.

– My już dawno planowaliśmy spotkać się tu dziś, jednak pierwotnym zamiarem było świętowanie podpisania umowy stowarzyszeniowej. Dziś widać, że cel jest zgoła odwrotny i wygląda na to, że na świętowanie przyjdzie nam jeszcze poczekać.

Więcej o euromajdanach…

Byłem na Majdanie: Część pierwsza | Część druga

Kijów: Historyczny moment

Facebook Comments

Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Nieprzejednany ukrainofil. W marcu 2014 r. rzucił studia w Moskwie na znak protestu wobec aneksji Krymu. Woli być "w" niż "na" Ukrainie.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY