Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Janukowycz: Berkut przegiął, ale został sprowokowany

Politycy, organizacje społeczne, przedstawiciele duchowieństwa… Głos zabrali wszyscy, którzy nie pozostali obojętni wobec brutalnego rozpędzenia Euromajdanu w samym centrum Kijowa.

Євромайдан у Києві. Джерело: facebook.com/Batkivshchyna

Euromajdan w Kijowie. Źródło: facebook.com/Batkivshchyna

Reakcja Unii Europejskiej

Wśród tych, którzy jako pierwsi zareagowali na wydarzenia w ostatnią listopadową noc w Kijowie, znaleźli się szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Litwy, Linas Linkevičius i szef MSZ Szwecji Carl Bildt. Bild sporo twittował na temat Ukrainy. Komentował nawet zdjęcia z Euromajdanu w Kijowie i Lwowie. Oto jeden z najbardziej krytycznych wpisów:

„Obawiam się, że Janukowycz przechodzi do polityki represji. Jednak spodziewam się jeszcze, że usłyszę inne głosy. Ekstremalne niebezpieczeństwo dla Ukrainy”.

30 listopada złożyli oświadczenie Wysoka Przedstawiciel Unii do Spraw Zagranicznych i Polityki Bezpieczeństwa, Catherine Ashton i Komisarz do Spraw Rozszerzenia i Polityki Sąsiedztwa, Štefan Füle:

 „Unia Europejska ostro potępia nadmierne użycie siły przez przedstawicieli służb porządkowych w ubiegłą noc w Kijowie podczas rozpędzenia pokojowych manifestantów, którzy w ciągu poprzednich dni w konsekwentny i niemający precedensu sposób demonstrowali swoje poparcie dla politycznego stowarzyszenia i ekonomicznej integracji Ukrainy z UE. Wsparcie to wczoraj powitali uczestnicy Szczytu Partnerstwa Wschodniego w Wilnie. Bezpodstawne użycie siły jest sprzeczne z zasadami, których przestrzeganie wczoraj po raz kolejny zadeklarowali wszyscy uczestnicy Szczytu w Wilnie, w tym prezydent Ukrainy”.

2 grudnia wspólne oświadczenie wydali prezydent Polski, Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk. Jego głównym przesłaniem jest apel o niestosowanie przemocy. Szef polskiego rządu podkreślił, iż Warszawa powinna zachować dobre stosunki tak z opozycją, jak z władzą w Ukrainie. – Dzisiaj naszym zadaniem jest troska o to, aby ta wielka gra o przyszłość Ukrainy nie zakończyła się jakimś dramatycznym i nieprzewidywalnym finałem. A to oznacza grę na kilku fortepianach, czyli jak najbardziej intensywną pracę Europy na rzecz zbliżenia z Ukrainą. I tutaj Polska odgrywa istotną rolę, – podkreślił Donald Tusk.

Prezydent Bronisław Komorowski poinformował, że w najbliższych dniach może dojść do rozmowy z prezydentem Ukrainy. Interesujące jest to, że wcześniej Komorowski miał brać udział, wspólnie z Prezydentem Janukowyczem w ceremonii otwarcia nowego przejścia na granicy polsko-ukraińskiej. Strona ukraińska poinformowała, że wystawi delegację w randze wiceministra. Strona polska zrezygnowała więc z przyjazdu prezydenta.

Prezydent Parlamentu Europejskiego Martin Schulz wezwał ukraińską władzę do tego, aby się dosłuchiwała do swoich obywateli, a nie stosowała wobec nich przemoc. – Władza nie tylko ignoruje dążenia wielu swoich obywateli, ale kara ich pałkami i gazem łzawiącym, kiedy oni spodziewają się, że zostaną usłyszani na ulicy. Zastosowanie siły przeciw pokojowym manifestantom jest niedopuszczalne. Ukraińska władza powinna przysłuchiwać się do swoich obywateli, a nie być ich – oświadczył.

W związku z tym Schulz zaapelował do ukraińskich przywódców o „wykonywanie swoich międzynarodowych zobowiązań i poszanowanie wolności wypowiedzi i zebrań”.Obecny kryzys powinien być rozwiązany na drodze dialogu pomiędzy wszystkimi siłami politycznymi. Zastosowanie siły przeciw pokojowym manifestantom jest niedopuszczalne – podkreślił.

Groźby USA

Ambasador USA Geoffrey R. Pyatt na antenie internetowej telewizji „Hromadske TV” oświadczył, że ani on, ani jego ekipa w ciągu ostatnich 48 godzin nie mogą się skontaktować „z prezydentem czy jego ludźmi”. Ambasador zareagował na wydarzenia, które miały miejsce w nocy z piątku na sobotę, w sposób bardzo ostry: – Niczego europejskiego w tym, co się wydarzyło o świcie na Majdanie, nie ma. Byłem na Majdanie osobiście i widziałem, co tam się działo. To nadzwyczajna demonstracja chęci uzyskania wolności politycznej i pokaz dojrzałości społeczeństwa obywatelskiego. Żadnego przebaczenia przemocy nie będzie. Naszym celem jest zapobieganie przemocy i zachęcanie do dialogu. Razem z tym Geoffrey R. Pyatt wezwał ukraińską władzę do powrotu na „pozytywne tory”, ponieważ miliony ukraińskich obywateli podzielają wartości europejskie”.

Wiadomo również, że Kongres USA przygotowuje rezolucję wzywającą do wprowadzenia sankcji wobec prezydenta Wiktora Janukowycza i innych ukraińskich urzędników z tym, żeby przyśpieszyć uwolnienie byłej premier Julii Tymoszenko. Dokument przewiduje możliwość wprowadzenia zakazu wydania wiz Wiktorowi Janukowyczowi, Prokuratorowi Generalnemu Wiktorowi Pszonce i innym urzędnikom mającym związek z uwięzieniem Julii Tymoszenko.

Organizacje społeczne i duchowieństwo

Organizacje społeczne również potępiły działania Berkutu. Fundacja Międzynarodowa „Odrodzenie” upubliczniła oświadczenie o tym, że po rozpędzeniu Euromajdanu współpraca z ukraińską władzą zostanie wstrzymana. „Krew cywilów jest dziś przeszkodą do jakiegokolwiek dialogu między władzą a społeczeństwem. Uważamy, że po brutalnym rozpędzeniu Euromajdanu współpraca z rządem, prezydentem i jego administracją jest niemoralna, a więc nie do przyjęcia”, – zostało powiedziano w oświadczeniu Fundacji.

Emocjonalne oświadczenie wydało Międzynarodowe Kobiece Centrum Ochrony Praw Człowieka „La Strada – Ukraina”. Mówi się w nim, że Centrum „jest oburzone z powodu cynicznych i krwawych działań obecnej władzy, którą rękoma swych „janczarów” z Berkutu zorganizowała i dokonała krwawej rozprawy w noc na 30 listopada 2013 roku”.

Centrum „La Strada – Ukraina” wstrzymuje członkostwo swoich przedstawicieli we wszystkich jednostkach konsultacyjno-doradczych funkcjonujących przy centralnej władzy wykonawczej. Współpraca nie będzie kontynuowana dopóty, dopóki „obecny rząd nie poda się do dymisji, jako taki, który wystąpił w roli prowokatora, własnoręcznie zmieniając kurs polityki zagranicznej państwa”.

Jeden z wpływowych Ukraińców, uczestnik Inicjatywy Pierwszego Grudnia, kardynał Lubomyr Huzar błogosławił uczestników Euromajdanu i nawoływał do tego, by „nie mieli strachu i czynili dobro”. – Nasza nadzieja – w dobrych ludziach, ale należy pamiętać, iż nie dość być dobrym, trzeba czynić dobro… Najlepszym sposobem na przezwyciężenie nieszczęścia jest tworzenie dobra. Zło można pokonać tylko dobrem! Dlatego, szanowna gromado, jeśli chcecie mieszkać w normalnym kraju, chcecie przekazać normalny kraj swoim dzieciom i wnukom, – twórzmy dobro! Nie miejmy strachu, twórzmy dobro!”, – apelował Lubomyr Huzar.

Najdłużej oczekiwano na prezydencką ocenę sytuacji. Pierwsze komentarze Wiktora Janukowycza ukazały się 2 grudnia br. Według ukraińskiej głowy państwa w noc 30 listopada stróże porządku „przegięli pałkę”, jednak zauważył, że te działania mogły być sprowokowane. „Można powiedzieć, że… w noc z piątku na sobotę służby porządkowe przegięły pałę. I usprawiedliwienie tego nie powinno mieć miejsca. Chociaż rozumiemy, że coś ich do tego sprowokowało”, – powiedział Janukowycz. Słowa te zabrzmiały dopiero 2 grudnia wieczorem, kiedy Janukowycz udzielał wywiadu ukraińskim dziennikarzom.

Tłumaczenie z języka ukraińskiego: Ludmiła Slesariewa

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY