Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Tomasz Piechal

Chaos w Kijowie

W Kijowie trwa chaos. Centrum miasta zostało zablokowane. W mediach pojawiły się informacje o bombach w metrze. Na ulicach pojawiły się jednostki antyterrorystyczne. Policja otoczyła Majdan. Mówi się o wojskach wewnętrznych kierujących się w stronę stolicy. Kłyczko nawołuje do wzmacniania barykad, Jaceniuk do zachowania spokoju. Prezydent Janukowycz powiedział, że zgadza się na propozycję okrągłego stołu. Stopniowo rozbierane są barykady. 

Demonstracje trwają już ponad dwa tygodnie i stały się niezadowolenia społecznego. Po demonstracjach z 29 i 30 listopada wydawało się, że demonstranci i – próbująca nadążyć za biegiem wydarzeń – opozycja, przejęli inicjatywę. Po brutalnej pacyfikacji demonstracji w nocy 30 listopada władza zdecydowanie odpowiedziała. Następnego dnia Majdan został jednak ponownie zajęty przez demonstrantów, którzy zaczęli budować barykady wokół Placu Niepodległości.

Po wczorajszym Marszu Miliona, który miał zebrać masę krytyczną na ulicach Kijowa (w rzeczywistości miliona nie osiągnął, ale mówi się o ilości demonstrantów w przedziale 400-800 tysięcy) w mieście panuje  chaos. Dzisiaj (09.12.2013) pojawiły się informacje o materiałach wybuchowy na trzech stacjach metra. Zamknięte są stacje Chreszczatyk, Teatralna i Plac Niepodległości. Pociągi metra jeżdżą jednak przez perony. Istnieje podejrzenie, że blokada stacji metra ma uniemożliwić dostanie się do centrum oraz… ucieczkę z niego. Demonstranci zdecydowali się zablokować wyjścia z metra.

Blokada wyjść z metra, źródło Twitter.

Blokada wyjść z metra, źródło Twitter.

Chaos + Chaos = Chaos

Władza nie kontroluje sytuacji w stolicy. Demonstranci na Majdanie nie mają swojego lidera i są ruchem samo się organizującym o czym pisał i mówił Tomasz Piechal – redaktor Eastbook.eu, który był na Placu Niepodległości podczas pierwszego  „rozwiązania” Euromajdanu. Zdeterminowany tłum na Majdanie nie jest kontrolowany przez żadną siłę polityczną, brakuje mu lidera. Wczoraj ludzie kojarzeni z nacjonalistyczną partią Swoboda obalili pomnik Lenina w Kijowie. Milicja tym razem nie interweniowała. Filmy najlepszej jakości z obalenia pomnika wyłożyła… Russia Today – prorządowy rosyjski kanał informacyjny.

Film z obalenia pomnika Lenina w Kijowie, 08.12.2013 – kanał RT.com/youtube

Demonstrujący zajęli trzy budynki w Kijowie – Radę Miejską z której nacjonaliści uczynili „Sztab Rewolucji”, budynek związków zawodowych (centrum społecznych protestów) oraz Pałac Październikowy. Ponadto trwa blokada budynków rządowych. Władza wydała zakaz użycia siły w stosunku do demonstrantów. Pytanie brzmi jednak – jak długo władza będzie tolerowała utratę kontroli nad centrum stolicy?

Wprowadzenie jednostek antyterrorystycznych na ulice Kijowa świadczy o bardzo dużej nerwowości. Dzisiaj mało kto przypomina o wydarzeniach z 2012 roku z Dniepropietrowska, kiedy w centrum miasta doszło do 4 eksplozji ładunków umieszczonych w koszach na śmieci. Wybuchy raniły 30 osób i były komentowane jako zaplanowane przez władze w celu wprowadzania stanu zagrożenia przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi w październiku 2012 roku. Jeżeli kontrolowane eksplozje naprawdę były zlecone przez ukraińskie służby specjalne, to znaczy, że władza może się posunąć znacznie dalej. Brutalne rozgonienie demonstrantów, którego byliśmy świadkami wcześniej, może stać się jedynie preludium do czegoś znacznie gorszego.

Sytuacja na ulicach Kijowa jest coraz bardziej napięta. Miejmy nadzieję, że deklaracja prezydenta Janukowycza o gotowości wzięcia udziału w rozmowach okrągłego stołu się sprawdzą. Liczmy na to, że opozycja nie zerwie tych rozmów nim się one na dobre rozpoczną. Jutro do Kijowa ma przyjechać Wysoka Przedstawiciel Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa Catherine Ashton, by porozmawiać na temat wyjścia z impasu.

Tymczasem milicja otacza Plan Niepodległości. Przez siły porządkowe demontowane są kolejne barykady. Na Majdanie są ludzie, którzy będą ich bronić. Jak sami mówią – do końca.

Przed sekundą pojawiła się informacja o szturmie Berkutu na biura opozycyjnej partii Batkiwszczyna oraz kilka redakcji internetowych portali…

Facebook Comments
Tomasz Piechal
Starszy analityk ds. Ukrainy w Ośrodku Studiów Wschodnich im. Marka Karpia

    Dziennikarz, publicysta, z wykształcenia etnolog. Swoje badania naukowe prowadził na Ukrainie, gdzie zajmował się kwestiami politycznymi (dystans między władzą a obywatelami) i historycznymi (UPA, Wielka Wojna Ojczyźniana, Wielki Głód). Współpracował m.in. z serwisami "dziennikarze.info", "gildia.pl", "psz.pl", "Gazetą Studencką", TVP1, działem Opinii "Super Expressu", "Rzeczpospolitą", "Dziennikiem Gazetą Prawną".

    ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY