Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Наталка Ляшенко

Jak Ukraina i Ukraińcy są postrzegani w Europie?

W ramach projektu Majdan Reload rozmawiano „Jak Ukraina i Ukraińcy są postrzegani w Europie?” W trakcie rozmowy wypowiadali się przede wszystkim Ukraińcy mieszkający lub studiujący w Europie. W końcu opinie wszystkich uczestników zostały sprowadzone do wspólnego mianownika: wiedza o Ukraińcach w Europie jest znikoma.

Aby w przystępny sposób wytłumaczyć za granicą, co to za kraj, zazwyczaj przywołuje się znane postacie – na przykład takie, jak sportowcy: bracia Kliczko, Andrij Szewczenko, politycy: Julia Tymoszenko, Wiktor Juszczenko, artyści lub zespoły twórcze: Rusłana, Hajdamaki, Kozak System, TaRuta, Święta Watra, Dakh Daughters, Dacha Bracha, teatr Dach bądź też wydarzenia: Pomarańczowa Rewolucja albo Czarnobyl.

W Europie Zachodniej Ukraińcy dotychczas dość często kojarzeni są z Rosjanami, co w niektórych przypadkach związane jest z tym, że Ukraińcy w trakcie rozmowy używają lub przestawiają się na język rosyjski. Natomiast mieszkańcy Europy Wschodniej zazwyczaj już wiedzą, że Ukraina jest odrębnym organizmem państwowym.

Mieszkańcy krajów, mających wspólne granice z Ukrainą, są lepiej poinformowani na temat Ukraińców, gdyż częściej mają do czynienia z imigrantami zarobkowymi. Wiedza ta jednak nie zawsze wpływa korzystnie na wizerunek naszego kraju.

Wszyscy uczestniczący w dyskusji podkreślali, że poprawa wizerunku Ukrainy jest również misją zwykłych obywateli, którzy nie powinni rezygnować z możliwości dostarczania Europejczykom pozytywnych treści o naszym kraju, aby w ten sposób przyczynić się do łamania stereotypów funkcjonujących w świadomości obcokrajowców. Czasem wystarczy zwykłe prowadzenie bloga w Internecie, w którym się opisuje interesujące zjawiska zachodzące w kraju, opowiada się o tym, co ciekawego można w Ukrainie zobaczyć, co zwiedzić. Należy zwracać uwagę na to, że Ukraińcy nie są Rosjanami, a posiadają własną tożsamość, język, kulturę i historię. Ważne jest również to, aby opanowywać język kraju, w którym przebywasz, rozmawiać w tym języku lub w ukraińskim (kiedy masz taką możliwość), ale nie przestawiać się na rosyjski.

Postrzeganie Ukrainy w Europie w dużym stopniu jest uzależnione od integracji diaspory w kraju pobytu. Tam, gdzie diaspora jest zwarta i aktywnie działająca, wizerunek Ukrainy również jest lepszy i można w sposób pozytywny na niego wpływać.

O swoich obserwacjach dotyczących traktowania Ukraińców w Polsce opowiedział Ołeksandr Piddubnyj, dziennikarz i medioznawca, który przez rok studiował w Polsce (Poznań, Uniwersytet imienia Adama Mickiewicza).

Zdaniem Ołeksandra, traktowanie Ukraińców na Wschodzie Polski jest nieprzyjazne. Według niego dzieje się tak dlatego, że przebywa tam dużo imigrantów zarobkowych, którzy nie zawsze zachowują się w należyty sposób. Często Ukraińcy kojarzeni są z pijakami, niechlujnymi pracownikami i brudasami.

Natomiast na Zachodzie Polski, gdzie mieszkańcy mniej mają do czynienia z imigrantami, uprzedzenia nie są odczuwalne. Przebywają tutaj przeważnie studenci z Ukrainy, którzy dali się poznać z dobrej strony.

Polski Newsweek opublikował artykuł o tym, że Ukraińcy tutaj są upokarzani. Ołeksandr przekonuje, że to nieprawda. Być może niektóre, nie wykształcone osoby w sposób świadomy wybrały dla siebie niszę zarobkową polegającą na obsługiwaniu Polakom z najniższych warstw, którym brak jest dobrego wychowania – tacy rzeczywiście mogą obrazić i upokorzyć. Ale w podobnej sytuacji znajduje się bardzo mała część imigrantów. Nie jest to, zdaniem Ołeksandra, główna tendencja.

Przeczytaj: Bezduszne brudasy i ich sprzątaczki – ukraińska migracja zarobkowa oczami Newsweeka

Wszystko zależy od tego, jak człowiek potrafi się zaprezentować. Jeśli osoba ma poczucie własnej godności, potrafi rozmawiać z innymi na równych prawach, to będzie traktowana z szacunkiem, – mówi Ołeksandr.

W Estonii, gdzie mieszka Rusłan Troczynśkyj (lider zespołu „Święta Watra”), zarobkowych imigrantów z Ukrainy traktują dobrze. Najważniejsze jest, aby opanować język kraju, w którym przebywasz. Wtedy, zaczynając w nim życie, nie spotkasz się z uprzedzeniami.

– Estończycy dobrze traktują mój język ukraiński, ponieważ wiedzą, że ja i moje dzieci biegle posługujemy się estońskim. W szkołach opowiadam dzieciom o świętach ukraińskich, porównując je z estońskimi… Jeśli będziemy z zamiłowaniem mówić o swoim kraju za granicą – będzie to najskuteczniejszy krok na drodze do Unii Europejskiej, – sądzi Rusłan.

Natalia Toczyłenkowa (pracownik municypalny wspólnoty lokalnej w Szwecji) mieszka na północy kraju w Laponii. Jako osoba z rozbudowaną siecią kontaktów, Natalia doskonale wie, że Szwedzi nie wykazują się zbyt dobrą znajomością Ukrainy. Wiedzą przede wszystkim o tym, że kolory szwedzkiej i ukraińskiej flagi państwowej są jednakowe. Znana i omawiana przez mieszkańców północnego kraju jest również sytuacja z Tymoszenko, uważana za niesprawiedliwą. Poza tym Ukraina jest kojarzona z korupcją i brakiem zaufania do systemu prawnego. Szwedzi dużo wiedzą na temat Czarnobyla i z ciekawości chcieliby odwiedzić zakazaną strefę. W Szwecji wpadają w zachwyt z powodu aktywistek Femen, o których donosi prasa. Szwedzi są zdania, że Ukraińcy nadużywają alkoholu, uwielbiają wznosić toasty i są bardzo przejęci tym, co się dzieje w ich kraju.

– Każdy podróżujący powinien mieć pozytywny stosunek do świata, przekazując innym mnóstwo pięknej informacji o Ukrainie i kształtując w ten sposób opinię o naszym kraju, – uważa Natalia.

Niemcy z Kolonii, gdzie obecnie mieszka Rostysław Chytriak (pseudonim muzyczny Artysto) mają bardzo skąpe wiadomości na temat Ukrainy. Od czasu do czasu w telewizji emitowane są krótkie programy, na przykład niedawno – o bezdomnych dzieciach.

Rostysław napisał piosenkę o Ukrainie, której przesłaniem jest nawoływanie do rewolucji, ale nie tej zbrojnej, a rewolucji mentalnej, odbywającej się w świadomości obywateli.

Musimy sami zmienić Ukrainę – nikt nam tego nie da, – mówi Rostysław. – Wiem, że w Ukrainie wszystko wygląda tragicznie. Ale największa tragedia byłaby, gdybyśmy w ogóle stracili Ukrainę. Nie ma sensu w porównywaniu Ukrainy z Niemcami. W Niemczech ludzie żyją, a w Ukrainie walczą o przetrwanie. W Niemczech wszystkiego się dokonuje z myślą o ludziach. Co by się nie działo, tutaj zawsze będziesz miał mieszkanie, jedzenie i ubranie. W Ukrainie natomiast tego nie ma. Emerytury po 80 euro dla emerytów, którzy wybudowali ten kraj, – jest to niesłychane! Moim marzeniem jest nowa Ukraina, w której nie będzie osób zmuszonych do walki o przetrwanie.

We Włoszech, gdzie od 8 lat w charakterze reporterki ukraińskiej redakcji radia „Deutsche Welle” pracuje Iryna Kaszczej, o Ukrainie wiedzą wiele. Tutaj nawet odróżniają Ukraińców od Rosjan, gdyż Ukraińców na Apeninach jest dziesięciokrotnie więcej. We Włoszech mieszka obecnie około pół miliona Ukraińców, z których 85% to kobiety. Wśród nich najliczniejszą grupę stanowią gosposie, następnie – żony Włochów, a do trzeciej kategorii zaliczyć można studiującą tutaj młodzież. Włosi traktują Ukraińców w sposób wyrozumiały: „biedniutcy, w ich kraju jest tak źle, że muszą do nas przyjeżdżać”. Duże znaczenie przywiązuje się do tego, z jakiego kraju pochodzisz: zamożnego czy ubogiego. Jeśli z ubogiego, patrzą na Ciebie z nieufnością. Twoje państwo jest biedne? Brak mu zasobów? Więc czy nie zamierzasz coś nam odebrać? Jest to normalna psychologia ludzka.

Zdaniem Mieczysława Nawagrodskiego, obrońcy praw człowieka i blogera z Białorusi, Ukraińców cechuje to, że nigdy nie wstydzili się za swój  język i potrafili zachować swoją przynależność narodową. – Ukraińców bardzo wspierali Polacy podczas Pomarańczowej Rewolucji, – wspomina Pan Mieczysław. – Wszędzie, gdzie byłem: w sklepach, restauracjach – widziałem symbolikę Pomarańczowej Rewolucji. Ludzie byli ubrani na pomarańczowo, mieli przy sobie pomarańczowe dodatki.

Ołeksandr-Iwan Hreczeniuk (Prezes Stowarzyszenia Młodzieży Ukraińskiej w Rumunii, członek Prezydium Światowego Kongresu Ukraińskich Organizacji Młodzieżowych) zwrócił uwagę na to, że Ukrainę i Rumunię w pewnej mierze łączy wspólna historia, co wpływa na rozwój stosunków między nimi. Jeszcze 10 lat temu Rumuni postrzegali Ukraińców, jak Rosjan. Obecnie poza tym, że Ukraina jest samodzielnym państwem, Rumuni niczego o niej nie wiedzą. Informacji publicznej na temat Ukrainy (przekazywanej przez media, kanały turystyczne lub gospodarczej) w Rumunii nie ma. Znaleźć taką informację może tylko ten, kto nią się interesuje.

Jest to duży problem, i nie tylko w Rumunii. Ukraina musi pracować nad strategią promowania własnego wizerunku. Nawet zwykły człowiek potrafi tym się zajmować. Za pomocą Internetu, Facebooka, blogów.

– Wpłynie to na poprawę wizerunku Ukrainy i udowodni, iż ma ona potencjał do rozwoju – mówi Ołeksandr.

Jakakolwiek działalność jest ostatnio oceniana na podstawie liczby wzmianek w Internecie. Każdy z nas może mieć na to wpływ. Zawsze mamy możliwość sprawdzić, ile wzmianek ma Ukraina względem innych państw.

W mieście Karlsruhe (Niemcy), gdzie mieszka Andrij Chrabustowśkyj (matematyk zatrudniony na uniwersytecie) średni statystyczny Niemiec niewiele wie o Ukrainie i Ukraińcach, chociaż Niemcy są osobami wykształconymi. Wiedzą, że jest takie państwo, ale czy różni się zasadniczo od Rosji, tego nie wiedzą. Zdaniem Andrzeja, w Niemczech doceniają budowlańców, uczonych i innych wysoko wykwalifikowanych specjalistów z Ukrainy.

Bardziej wykształcone osoby wiedzą na temat Ukrainy więcej, niektóre nawet potrafią wychwycić różnice pomiędzy Ukrainą a Rosją. Mówią one, że mentalnie Ukraińcy są bliżsi do UE, a jednocześnie sądzą, że przed nami jeszcze długa droga, jeżeli chodzi o integrację z Europą.

– Czego rzeczywiście nie ma w Niemczech, to uprzedzeń pod względem narodowościowym. Pod uwagę bierze się przede wszystkim cechy osobowości, a narodowość nie ma większego znaczenia, – podkreśla Andrij.

Holendrzy, według obserwacji Ołeksandra Snidałowa (doradca ds. telekomunikacji z doświadczeniem pracy w Polsce i Holandii), zbyt mało interesują się Ukrainą, gdyż po prostu nie mają takiej potrzeby. Jak i wszędzie, działa tu pewien zestaw schematów. Popularność imprez ukraińskich jest bardzo niska. Stosunek do Ukraińców na ogół jest pozytywny, przecież w Niderlandach mieszka sporo emigrantów. Ukraińcy są traktowani bez zbędnych awansów, zarówno jak i bez uprzedzeń.

W Polsce traktowanie Ukraińców jest inne. Jeśli Polak nie widzi w Ukraińcu konkurenta, to jest nastawiony wobec niego całkiem pozytywnie, chodzi również o poziom wykształcenia Polaka i Ukraińca. Kiedy natomiast w grę wchodzi rywalizacja, rozbieżności na tle narodowościowym lub historycznym, wtedy stosunek staje się nieprzyjazny. Dużo zależy również od środowiska, w którym przebiega komunikacja.

Ołeksandr określił czynniki decydujące o tym, jak zostanie potraktowany Ukrainiec, który przyjechał w celu poszukiwania pracy, w następujący sposób:

  1. Czy będzie Ukrainiec stanowić konkurencję dla obywateli kraju przebywania?
  2. Czy posiada on potencjalne podobieństwo, zdolność do empatii, porozumiewania się z obywatelami kraju pobytu?
  3. Jaka jest wiedza w kraju przebywania Ukraińca o osiągnięciach narodowych Ukrainy?

Na Zachodzie i Północy Europy konkurencja jest mniej ostra, ponieważ Ukraińcy zabierają się do pracy, której nie chce wykonywać ludność miejscowa. Natomiast mieszkańcy Południa Europy niezadowoleni są z tego powodu, że Ukraińcy zabierają im pracę.

Z innej strony, Ukrainiec może mieć trudności w porozumiewaniu się z mieszkańcami Zachodu i Północy Europy, gdyż różnimy się od nich pod względem temperamentu, wówczas jak komunikacja z obywatelami krajów południowych jest dla nas o wiele łatwiejsza.

Wiedza na temat osiągnięć narodowych jest wprost uzależniona od stopnia oddziaływania Ukrainy na życie w krajach przebywania. Na egzystencję Holendrów nasz kraj nie ma żadnego wpływu, natomiast na Polskę lub Włochy Ukraina ma wpływ pod względem politycznym i kulturowym. Dlatego w tych państwach wiedza na jej temat jest znacznie większa.

– Aby mieć wpływ na postrzeganie Ukraińców w Europie, wystarczy po prostu do niej przyjechać i zająć się czymś dla promocji Ukrainy i tego wartościowego, co ma do zaproponowania, – przekonuje Ołeksandr.

Źródło: maidanua.org

Tłumaczenie z języka ukraińskiego: Ludmiła Slesariewa

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY