Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Marcin Prengowski

Serwis olimpijski: Dubaj Kaukazu czyli cena spokoju

Prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow kilka dni temu stwierdził, że jego republika należy do najspokojniejszych regionów w Rosji, a życie w Groznym jest bezpieczniejsze niż w Moskwie. Czy to możliwe, by region, w którym jeszcze w 2009 roku panował stan wojenny, stał się nagle oazą spokoju i dobrobytu?

Meczet Achmada Kadyrowa, źródło: pl.wikipedia.org

Meczet Achmada Kadyrowa, źródło: pl.wikipedia.org

Dubaj Kaukazu

W ostatnich kilku latach w Groznym odbudowano liczne domy mieszkalne, odnowiono szpitale, wybudowano dzielnicę wieżowców (Grozny City), stadion piłkarski z prawdziwego zdarzenia, największy w Europie meczet (Serce Czeczenii), miejscowe lotnisko uzyskało status portu międzynarodowego, przywrócono regularną komunikację kolejową i odbudowano wiele dróg. Ponadto odbywają się tu międzynarodowe koncerty i imprezy sportowe rangi krajowej. Co jeszcze bardziej intrygujące bywają tu Gerard Depardieu, Kevin Costner, Jean-Claude Van Damme czy Diego Maradona… Po latach nieszczęść jest to obraz niezwykły.

Przypomnijmy, że Czeczenia, po upadku ZSRR, nie podpisała umowy federacyjnej z Rosją. Przez kilka lat kraj był de facto niepodległy. Panowała jednak ogromna korupcja, zanikły struktury administracyjne i nastąpił wzrost przestępczości. Dwie wojny z Rosją przyniosły również ogromne zniszczenia, a wejście rosyjskich wojsk, siejących terror, spowodowało exodus ludności cywilnej i walki partyzanckie w górach. Zarówno lokalni watażkowie, jak i dowódcy rosyjskich służb, zajęli się intratnym handlem bronią, ludźmi czy porwaniami dla okupu. Czeczenia stała się miejscem niebezpiecznym, rządzonym przez lokalne mafie.

Grozy wyglądał tak

Grozny po wojnie, autor: LOreBoNoSi, źródło: flickr

Tymczasem od kilku lat panuje tu względny spokój. Porównując lata 2006-20012 PKB Czeczeni wzrósł niemal czterokrotnie, bezrobocie spadło z 70% do 30% (dla porównania wynik dla całej Rosji to 5,5%). Oczywiście wciąż widać brudne bloki poradzieckie, rzesze młodych ludzi wyjeżdżają do Rosji centralnej za chlebem, a gdzieś w górach działa partyzantka tzw. Emiratu Kaukaskiego, którego liderami są najczęściej Czeczeńcy. Czasem wybuchają bomby lub zdarzają się starcia czeczeńskich milicjantów z bojownikami islamskimi. Mimo tego władze konsekwentnie inwestują w infrastrukturę i tworzą obraz bezpiecznego i atrakcyjnego mini-Dubaju, którego szejkiem jest Ramzan Kadyrow. Obraz takiej Czeczenii, mimo że kuszący jest tylko częścią prawdy…

Cena spokoju

Po brutalnej pacyfikacji Czeczenii i kilkuletniej okupacji przez wojska Rosja zdecydowała się wypróbować bardziej miękką politykę wobec zbuntowanej prowincji. Akty terroru, szczególnie w centralnych regionach Rosji, wewnętrzne walki między frakcjami, nadużycia rosyjskich struktur siłowych oraz postępująca islamizacja i derusyfikacja Czeczenii to czynniki, które potwierdzały brak skuteczności dotychczasowej polityki siły. Ponadto zwycięstwo kandydatury Soczi do organizacji zimowych igrzysk olimpijskich skłaniały do poszukiwania alternatywnej i do tego skutecznej metody uspokojenia sytuacji w regionie. Uznano, że bez spokoju w Czeczenii nie może być mowy o spokoju na Kaukazie Północnym. Dmitrij Miedwiediew zarządził zatem zakończenie stanu wojennego, wycofanie większości wojsk i oddanie pełni władzy lokalnym przywódcom.

Model, który zastosowano okazał się jednak tylko nieznaczną korektą poprzedniej polityki. Uznano, że sprzeczne interesy poszczególnych klanów, ryzyko rozlania się islamskiego fundamentalizmu, trudna sytuacja gospodarcza, ogromne bezrobocie i wysoka przestępczość to wyzwania, których pozostawiona samej sobie Czeczenia nie udźwignie. Władca Czeczenii ponadto musi posiadać i stale utrzymywać odpowiednie zaplecze militarne oraz mieć środki na zdobycie stabilnego poparcia. Rosja postanowiła słono zapłacić za cenę spokoju. W związku z tym uruchomiono szereg dotacji. Dziś prawdopodobnie nawet 90% przychodów republiki pochodzi z federalnego budżetu. Głównie dzięki nim możliwe są tak liczne inwestycje. Podkreśla się niezwykle nieefektywne wykorzystanie pomocy finansowej. Wsparcie trafia w ręce Kadyrowa, który dystrybuuje je wśród lojalnych grup i dzięki temu zyskuje poparcie i pewność spokoju w republice. Kadyrow okazał się doskonałym kandydatem do realizacji tej polityki, ponieważ zbudował niebywałą sieć powiązań łączącą większość narodu czeczeńskiego.

Klan Kadyrowów

Rodzina Kadyrowów, która rządzi Czeczenią od 2000 roku, należy do tejpu Bienoj. Jest to jeden z najliczniejszych klanów czeczeńskich (identyfikuje się z nim ok. 100 tys. osób). Ramzan Kadyrow i jego ojciec Achmad walczyli w I wojnie czeczeńskiej po stronie separatystów. Po uzyskaniu niepodległości Achmad został najważniejszym duchownym Czeczenii (wielkim muftim). Jako zwolennik tradycyjnego islamu odciął się od fundamentalistycznych idei Szamila Basajewa i odmówił swojego wsparcia dla czeczeńskiego ataku na Dagestan w 1999 roku. Po wybuchu II wojny czeczeńskiej Ahmand Kadyrow stanął po stronie rosyjskiej. Został ogłoszony zdrajcą narodu przez broniących niepodległości. Po zajęciu przez wojska federalne całej Czeczenii został szefem administracji, by ostatecznie być wybranym na prezydenta. Doprowadził do amnestii wielu separatystów, którym zapewnił następnie pracę w strukturach MSW Czeczenii. Jeżeli osoba należała do tejpu Bienoj miała szansę na karierę w administracji, jeśli była spoza niego mogła liczyć na pracę w milicji. W ten sposób, Kadyrowowie stworzyli ogromną sieć powiązań oraz silne zaplecze militarne, z którymi należało się liczyć.

Bez spokoju w Czeczenii nie może być spokoju na Kaukazie Północnym

Kiedy w 2004 roku Achmad został zamordowany faktyczną władzę przejął 28-letni syn Ramzan (oficjalnie prezydentem został mianowany – nie wybrany w wyborach – w 2007 roku). Miał już zbudowane zaplecze w postaci byłych separatystów, których był liderem. W ciągu kilku lat, wykorzystując dorobek ojca i likwidując wszelkie przeszkody (padały oskarżenia o stosowanie tortur i zlecanie zabójstw, choćby ambitnych braci Jamadajewów należących do tego samego klanu) stworzył udzielne księstwo, którego stał się bezdyskusyjnym władcą, który zaprowadził spokój w kraju i poważnie ograniczył działania partyzantki islamskiej na swoim terytorium. Wszystkie istotne stanowiska obstawia przez członków swojego klanu. Jako przykład niech służy osoba premiera, którym jest Odies Bajsułtanow, bliski kuzyn Kadyrowa.

print screen kadyrow instagram, źródło: Instagram

print screen kadyrow instagram, źródło: Instagram

Młodszy Kadyrow znany jest m.in. z uwielbienia własnej osoby, niedyplomatycznych wypowiedzi, zamiłowania do luksusu i ekstrawagancji (w swoim domu ma żywe lwy, pumy i niedźwiedzie) oraz tradycyjnego tańca przy każdej niemal okazji:

Dla pragnących bliżej zapoznać się z postacią Ramzana Kadyrowa polecamy poniższy reportaż:

.

Czeczenia tylko dla Czeczenów

Czeczeni są dziś jedną z siedmiu narodowości, której populacja w Federacji Rosyjskiej przekracza milion. Jest to naród, który notuje jeden z najwyższych przyrostów naturalnych w Rosji. W 1989 roku w całym Związku Radzieckim było ich 957 tys., w 2002 na terenie Federacji Rosyjskiej zanotowano już 1,36 mln Czeczenów, co stanowiło 0.9% rosyjskiego społeczeństwa. W 2010 roku spis powszechny przyniósł informację, że osób przyznających się do narodowości czeczeńskiej jest już 1.43 mln (1.0% społeczeństwa). W tym samym czasie etnicznych Rosjan ubyło o 4,87 mln. Co niezwykle istotne Czeczeni stanowią ponad 95% ludności Republiki Czeczenii. Liczba Rosjan nie przekracza 2%. Islam jest tu niezwykle popularny, choć należy rozróżnić religijność Czeczenów od islamskich fundamentalistów, którzy najpewniej należą do mniejszości. Monoetniczność regionu i odmienny background kulturowy spowodował stworzenie się bariery między Czeczenią a stolicą. Dziś są to obce organizmy. Wjeżdżając do Czeczenii trudno oprzeć się wrażeniu, że to nie jest Rosja – język, strój, sposób bycia diametralnie się różnią. Aby dopełnić tego obrazu nie można pominąć emigracji zarobkowej Czeczenów do innych regionów Rosji, która niweluje niski poziom życia, ale powoduje tworzenie się kaukaskich enklaw w dużych miastach Rosji, głównie w Moskwie. Emigracja łączona bywa nie tylko z poszukiwaniem środków do życia, ale również z brakiem akceptacji dla cenzury, pogłębiającej się islamizacji oraz niemożnością działalności opozycyjnej.

Dwa systemy prawne

O pozycji Kadyrowa i dużej niezależności republiki świadczy również wprowadzanie, niezgodnych z rosyjskim ustawodawstwem, elementów szariatu (np. zakaz hazardu, ograniczenie sprzedaży alkoholu, tolerowanie wielożeństwa mężczyzn czy nakaz noszenia chust przez kobiety). Jakiś czas temu na Youtube opublikowano materiał prezentujący jak członkowie bojówek Kadyrowa strzelają z paintballa do kobiet, które nie stosują się do nakazu zakrywania głowy:

Obecnie coraz częściej uznaje się wyższość nieformalnych sądów opartych na szariacie i tradycji (adat) przed oficjalnym prawem rosyjskim. Brak reakcji władz centralnych jest najlepszym dowodem na to, że Rosja nie kontroluje, nie chce lub nie może kontrolować Czeczenii.

Komentarz

Polityka Rosji wobec Czeczenii, mimo że pozornie wygląda na doskonały przykład reintegracji i zadośćuczynienia za krzywdy lat ubiegłych jest jedynie modyfikacją poprzednio stosowanych metod siłowych. Czeczenia jest obszarem, gdzie nie ma mowy o działalności opozycyjnej (Jedna Rosja w wyborach uzyskuje najlepsze wyniki w całym kraju), gdzie panuje ogromna korupcja i nepotyzm. Obecny związek Kadyrowa i Putina ma cechy wzajemnego klinczu, który zamraża, a nie rozwiązuje czeczeński problem. Region oddala się kulturowo od Rosji, jest tylko deklaratywnie częścią federacji, ale jest od niej uzależniony finansowo. Rosja musi płacić haracz za cenę spokoju, choć jest to dla niej upokarzające. Przy nadarzającej się okazji Kreml może zechcieć ponownie przejąć kontrolę nad Czeczenią. Jest to jednak obecnie mocno niepopularne – mówi się, że nawet połowa Rosjan nie miałaby nic przeciwko odłączeniu Kaukazu Północnego od ich ojczyzny. Jest to jednak wizerunkowo i strategicznie niedopuszczalne dla Kremla przy jednoczesnym braku akceptacji lub pomysłu dla innych rozwiązań.

Facebook Comments

Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Podyplomowe Studia Wschodnie w Studium Europy Wschodniej UW. Chce zrozumieć czemu wybuchają konflikty etniczne. Uwielbia podróże i historię.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY