Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Marcin Prengowski

Serwis olimpijski: Miłość ucieleśnia duszę Rosji

Pierwszy tydzień igrzysk olimpijskich w Soczi dobiega końca. Kontynuując nasz olimpijski serwis spróbujemy zrozumieć, czym igrzyska są dla samych Rosjan.

Cereonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, 2014, autor:  KOREA.NET - Official page of the Republic of Korea, źródło: flickr.com

Ceremonia otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi, 2014, autor: KOREA.NET – Official page of the Republic of Korea, źródło: flickr.com

Śledząc polskie doniesienia medialne trudno oprzeć się wrażeniu, że w naszym kraju dominuje jeden wspólny głos, który z definicji zakłada, że idea igrzysk to putinowski pomysł na przedstawienie światu Rosji, jako kraju silnego, bogatego i nowoczesnego. Prezydent Rosji zaangażował się osobiście w inicjatywę i ostatecznie doprowadził do przyznania praw do jej organizacji. Poprzez realizację projektu chce potwierdzić swoje miejsce w elicie światowych przywódców. Liczy na to przy jednoczesnej akceptacji świata dla „innego standardu” demokracji w swoim kraju. Jest to motywacja słuszna, lecz chyba nie jedyna.

Echa inauguracji

Jako materiał badawczy niech posłuży piątkowa inauguracja igrzysk. Relacja z imprezy opublikowana na oficjalnej stronie igrzysk zawiera kilka charakterystycznych sformułowań: Świat oszołomiony ceremonią otwarcia igrzysk. Ceremonia opowiedziała światu wielką historią wielkiego kraju. Dziewczynka o imieniu Ljubow (Miłość – przyp. aut.) ucieleśnia duszę Rosji.

Pozornie zdania te potwierdzają tezę o chęci pokazania własnego kraju światu. Ale organizator sam wybiera repertuar wartości, które chce przekazać. Powyższe zdania, jak również całe przedstawienie (Sny o Rosji), miały utwierdzić pozytywne, w oczach Rosjan, stereotypy o nich samych. Najważniejszym przekazem jest teza o wyjątkowości Rosji i jej kultury. Moim zdaniem, mimo że przedstawienie obejrzało 3 miliardy ludzi na całym świecie, było ono skierowane głównie do Rosjan, którzy powinni być dumni z własnego kraju. Potwierdzeniem tego faktu jest również transmisja samego otwarcia z 15-sekundowym opóźnieniem. Dzięki temu Rosjanie  zobaczyli m.in. pięć kółek olimpijskich, a nie tak jak reszta świata cztery. Wpadki zdarzają się wszędzie, tylko nie w Rosji.

Czytając liczne komentarze pod relacjami z inauguracji w rosyjskich mediach widać zarówno słowa zachwytu dla kunsztu, pomysłu, ogromu nowinek technicznych, jak również krytyki przedstawienia, które wydawało się niektórym nudne i przewidywalne. Niezwykle ciekawe spostrzeżenie dał jeden z internautów: Wreszcie zobaczyliśmy Rosję bez Wielkiego Zwycięstwa (w II wojnie światowej – przyp. autora), prawosławnej duchowości i międzyetnicznej Eurazji. Rosję, o której marzyliśmy, dumnie stojącej w europejskiej rodzinie narodów. I co najważniejsze Rosję bez Putina.

Ten komentarz pokazuje, jakiego kraju oczekuje część Rosjan. Są oni zmęczeni kilkoma zjawiskami – koegzystencją Kościoła i rządzących, monopolem jednego modelu władzy opierającego się na tych samych ludziach oraz monotematycznej polityki historycznej. W barierach, które widzą są obecne władze, powierzchowna religijność i mocarstwowa propaganda, ale również pogłębiająca się wielokulturowość własnego kraju. To współczesny obraz wielu młodych Rosjan, którzy z jednej strony są nowocześni, choć znużeni Putinem to jednocześnie przekonani o wielkości swojego kraju, jako kulturowej części Europy. W tym kontekście przekaz chyba trafił na podatny grunt budując wśród Rosjan samouwielbienie.

Znaczenie igrzysk

Dla Rosjan igrzyska są niewątpliwie ważnym wydarzeniem sportowym i medialnym. Większość z nich będzie śledzić występy sbornoj Rosiji, kibicować szczególnie hokeistom i łyżwiarzom figurowym. Wyidealizowany obraz igrzysk, ale i pozytywnych zmian w samej Rosji dotrze, poprzez telewizory, do najdalszych regionów Rosji. Jest i będzie powodem do dumy z organizacji ważnej imprezy. Dla użytkowników internetu cieniem jednak kładzie się kwestia finansowania igrzysk. Korupcja i bezpośrednio z tym związane kilkukrotne przekroczenie budżetu to dla większości Rosjan opłacanie się przez władze oligarchom. Część społeczeństwa przyzwyczajona do takiego modelu gospodarki lekceważy ten element. Dla światlejszych obywateli jest to jednak cierń. Ludzie nie będący częścią obozu władzy oczekiwali, że igrzyska będą impulsem dla gospodarki i otwarciem Rosji na świat. Tymczasem do prac przy budowę zatrudniano tańszych pracowników z Kaukazu Północnego i Azji Centralnej, kontrakty trafiały tylko w ręce osób z otoczenia Putina. Samodzielne inicjatywy przedsiębiorców, którzy na własną rękę budowali różnego rodzaju obiekty do obsługi turystyki były finansowane przez państwowy bank rosyjski, a zatem zapłacili za nie Rosjanie a zyski trafią do bogaczy. Znany na świecie rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny na swoim blogu napisał, że nie może się cieszyć igrzyskami, bo stały się pretekstem do największej korupcji w historii kraju i poleca lekturę strony prezentującej szczegóły malwersacji.

Soczi 2014 to bardzo ważne wydarzenie w życiu Rosjan ale zamiast otwarcia na świat i przełomowego momentu w historii kraju mamy utwierdzenie się we własnej wielkości i bezrefleksyjną konfirmację status quo.

W następnym Serwisie olimpijskim powrócimy na Kaukaz Północny aby przyjrzeć się znaczeniu regionu dla Rosji.

Facebook Comments

Ukończył studia na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Podyplomowe Studia Wschodnie w Studium Europy Wschodniej UW. Chce zrozumieć czemu wybuchają konflikty etniczne. Uwielbia podróże i historię.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY