Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Vitali Tsyhankou

Trzej najbardziej rozpoznawalni na świecie Białorusini

Gdy farmer z Teksasu zapyta was o najbardziej znanych Białorusinów, śmiało odpowiedzcie mu: Wayne Gretzky, Walentina Tiereszkowa i Andriej Gromyko. W historii i kulturze każdego narodu są charakterystyczne osoby, geniusze swojego narodu, wielkość których ocenić mogą tylko współrodacy. Mówiąc cynicznie: są geniusze „do użytku wewnętrznego” i geniusze „eksportowi”.

Walnentyna Tiereszkowa na nartach, autor: V. Malyshev, źródło: RIA Novosti archive

Walnentyna Tiereszkowa na nartach, autor: V. Malyshev, źródło: RIA Novosti archive

Czy znacie wielu sławnych Bułgarów? Obawiam się, że bez pomocy Google’a nie wskażecie zbyt wielu. Kiedy byłem w Bułgarii ze słów miejscowego przewodnika można było wywnioskować jakoby wszystko to, co istotne i ważne na świecie zostało wynalezione przez Bułgarów. Przez Bułgarów mieszkających w USA i Zachodniej Europie.

To normalne zjawisko dla wielu wschodnioeuropejskich narodów ze złożoną historią tworzenia własnej państwowości i wielką migracją – szczycić się i uważać za „swoich” nie tylko obywateli swojego młodego kraju, ale każdego, kto ma chociaż pewien związek z tym narodem. Wydaje się, że tylko Białorusini przez cały czas z pewnym samokrytycznym zachwytem prowadzą wieczną dyskusję, kogo można nazwać „swoim”. A w tym czasie inne narody bez zbędnych wyrzutów sumienia przypisują sobie historyczne postacie.

Przypadł mi do gustu „radykalny” wariant żydowski: za „swoich” uważa się wszystkich, w których płynie żydowska krew, niezależnie od obywatelstwa. Nawet i dzisiaj, 65 lat po utworzeniu państwa Izrael, gdy trzeba wskazać najsławniejszych Żydów, w pierwszej kolejności wskażemy obywateli USA, Rosji czy innych krajów, ale nie samego Izraela.

Białorusini, tak jak i Żydzi, przez stulecia nie mieli własnej państwowości. Dlatego oddawali swoje talenty tym tworom państwowym, w skład których wchodziły białoruskie ziemie. Z tego powodu Białorusini, nawet bardziej niż inne narody, powinni włączyć w pojęcia „nasi” emigrantów z białoruskich ziem i etnicznych Białorusinów, którzy od dawna mieszkają poza granicami kraju.

Dlatego gdy wasz nowy znajomy obcokrajowiec po standardowym pytaniu: „Białoruś? A gdzie to jest?”, zada następne: „A kim są najsłynniejsi Białorusini?”, to nie próbujcie tłumaczyć mu kto to taki Skaryna, Kupała i Karatkiewicz. W historii i kulturze każdego narodu są charakterystyczne osoby, geniusze swojego narodu, wielkość których ocenić mogą tylko współrodacy. Mówiąc cynicznie: są geniusze „do użytku wewnętrznego” i geniusze „eksportowi”.

Dlatego udzielcie takiej odpowiedzi waszemu nowemu znajomemu, by była ona zrozumiała dla każdego farmera z Teksasu: Najsłynniejsi Białorusini to Wayne Gretzky, Walentyna Tiereszkowa i Andrej Gromyko”.

Poleszuk Terentij Gretzky na początku XX wieku przyjechał do Ameryki, został dziadkiem największego hokeisty w historii: Wayne’a Gretzky’iego. Gdy ten w 2010 roku przyjeżdżał do Mińska, nawet spotkał się z białoruskimi krewnymi. „Od dziecka słyszałem język białoruski”, powiedział bodaj najbardziej znany w historii obywatel Kanady.

Ojciec pierwszej na świecie kosmonautki pochodził z białynickiego regionu w obwodzie mohylewskim, mama z rejonu dubrowieńskiego, w obwodzie witebskim.

 – Rodzice wyjechali do Rosji Centralnej na początku XX wieku, bo z trudem utrzymywali się na Białorusi. Moje babcie rozmawiały po białorusku, śpiewały białoruskie piosenki. Wyśmiewano się ze mnie w Jarosławiu, gdy zamiast „открой дверь” mówiłam „адчыні дзьверы” [„otwórz drzwi”], – nie tak dawno opowiadała sama Tiereszkowa, która przyjechała do Mińska.

Andrej Gromyko, człowiek który w wieku 28 lat przewodniczył Ministerstwu Spraw Zagranicznych ZSRR, urodził się w wiosce Staryja Hramyki w rejonie wietkowskim w obwodzie homelskim. „Mister Niet”, jeden z najbardziej znanych dyplomatów XX wieku, we wszystkich oficjalnych sowieckich informatorach (przynajmniej na początku lat 80-tych) był wpisany jako Białorusin.

Proszę powiedzieć, czy jest chociaż jeden powód, by nie nazywać tych ludzi Białorusinami? Czy istnieje chociaż jeden naród na świecie, który by nie uznawał za „swoich” osób, które są aż tak rozpoznawalne na całym świecie? Każdy Ormianin zapytany o najsławniejszych rodaków wskaże na amerykańską piosenkarkę Cher i francuskiego piosenkarza Charlesa Aznavoura, Polacy nie zapomną Amerykanina Brzezińskiego, Ukraińcy Chucka Palahniuka i Andy Warhola ( Słowacy, co prawda, też roszczą sobie do niego prawa).

Najwyższa już pora, by każdy Białorusin wśród najsławniejszych w historii „swoich” oprócz Chagalla, Domejki i Kościuszki wymienił również Gretzkiego, Tiereszkową i Gromykę.

Vitali Tsyhankou (ur. 1969 r. w Mińsku) – absolwent Wydziału Dziennikarstwa Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego. Współpracuje z białoruską służbą Radia Wolna Europa.Jest współzalożycielem pierwszej niezależnej białoruskiej agencji prasowej, BelaPAN. W 2008 roku został odznaczony przez Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy nagrodą „Volnaye Slova”.

źródło: svaboda.org

tłumaczenie z j. białoruskiego: JK

Czytaj również: Z Białorusi daleko do Kijowa
Prezydenci wygrywają na lodzie

Facebook Comments

(ur. 1969 r. w Mińsku) – absolwent Wydziału Dziennikarstwa Białoruskiego Uniwersytetu Państwowego. Współpracuje z białoruską służbą Radia Wolna Europa.Jest współzalożycielem pierwszej niezależnej białoruskiej agencji prasowej, BelaPAN. W 2008 roku został odznaczony przez Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy nagrodą “Volnaye Slova”.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY