Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Kinga Jaromin

Obchody piątej rocznicy wydarzeń kwietnia 2009 w Kiszyniowie

W Mołdawii minęło 5 lat od wydarzeń z 2009 roku, które wstrząsnęły całym krajem. Zaczęło się od protestów przeciwko domniemanemu fałszerstwu wyborów i wygranej komunistów, a skończyły się festiwalem bezprawia, niesłusznych aresztowań, pobić, tortur, a nawet „niewyjaśnionymi” ofiarami śmiertelnymi. Kilkaset osób zostało rannych.

.

Demonstracja Amnesty , źródło: autorka

Demonstracja Amnesty , autor zdjęcia: Radu Marin, źródło: autorka

Teraz Mołdawia jest w całkiem innej sytuacji politycznej, rządy komunistów upadły jeszcze pod koniec 2009 roku.  Od tego czasu rządzi koalicja „demokratów” nazywająca się początkowo Sojuszem na Rzecz Integracji Europejskiej, wypełniając zobowiązanie wynikające ze swojej nazwy i prowadząc kraj w stronę pogłębienia relacji z Unią Europejską.

Wszystko brzmi pięknie, jednak rzeczywistość zweryfikowała ambitne plany. Osoby, które doświadczyły nieludzkiego traktowania podczas aresztowań nie doczekały się sprawiedliwości. Winni popełnienia przestępstw nie zostali ukarani. Życie płynie dalej i szczerze mówiąc większość mołdawskiego społeczeństwa nie interesuje się tym tematem. Wielu uważa też, że nic się nie wydarzyło, że oskarżenia to kłamstwa.

Tymi, którzy nie dają zapomnieć są przedstawiciele trzeciego sektora zajmujący się prawami człowieka i pomocą ofiarom wydarzeń 2009. 30 marca Amnesty International Moldova zorganizowała bardzo obrazową demonstrację przed parlamentem – „pogrzeb sprawiedliwości” – około 50 osób, głównie aktywiści różnych organizacji przeszło w kondukcie pogrzebowym, niosąc trumnę z żądaniami ukarania winnych. Wszystko to, żeby przypomnieć, że kiedy 7 i 8 kwietnia minie 5 lat,  sprawa zostanie przedawniona i nikt już nie odpowie za swoje czyny.

Inną organizacją, która występuje w obronie ofiar z 2009 roku jest Centrum Rehabilitacyjne dla Ofiar Tortur „Memoria”, które zajmuje się udzielaniem wszelakiej pomocy, od medycznej do prawnej osobom, które ucierpiały na skutek różnych prześladowań. 3 kwietnia Memoria zorganizuje konferencję z udziałem przedstawicieli władz oraz ambasad i międzynarodowych organizacji, na której zaprezentuje książkę – „Chcę znów marzyć i latać”, która jest zbiorem wspomnień ofiar kwietnia 2009. Publikacja jest poruszającym obrazem przedstawiającym wydarzenia  przed pięciu lat wraz z schematami działań służb porządkowych. Niestety małe są szanse, że trafi ona do szerokiego grona odbiorców.

ksiazka

Okładka książki, źródło: autorka

Tym, co ma moc sprowokowania prawdziwej społecznej debaty jest film „Ce lume minunata” (Co za wspaniały świat), którego premiera odbędzie się 4 kwietnia w kinie Odeon w Kiszyniowie. Jest to film fabularny o młodym chłopaku, na stałe mieszkającym w Stanach Zjednoczonych, który wraca do Kiszyniowa, żeby spędzić Święta Wielkanocne z rodziną i przypadkiem staje się ofiarą przemocy. Film ma bardzo mocny przekaz. Jak mówi jego reżyser, Anatol Durbală, ma być on hołdem złożonym wszystkim ofiarom tych wydarzeń. Obraz będzie wyświetlany kilka razy dziennie do 18 kwietnia, jednak trudno powiedzieć, czy odniesie sukces, a co najważniejsze czy ma szansę zostawić ślad w świadomości społeczeństwa.

 

Trailer filmu:

http://www.youtube.com/watch?v=ewsmdtas1s0

W Mołdawii ciągle dominuje przekonanie, że lepiej przejść nad złym do porządku dziennego, zapomnieć i skupić się na teraźniejszości, nie zadawać pytań. Jednak są ludzie, którzy nie pogodzą się z faktem, że oprawcy w dalszym ciągu noszą mundury policjantów, a politycy mówią o prawach człowieka, żeby przypodobać się Europie, w międzyczasie próbując zachować status quo i zapobiec ujawnianiu problemów. Niestety przed nimi jeszcze wiele pracy, żeby zmienić nastawienie reszty. Miejmy nadzieję, że coraz więcej osób będzie łączyć się w tym wysiłku i odniosą sukcesy, a na następnej demonstracji Amnesty, która przecież dotyczy ich własnego kraju, a nie sytuacji na drugim końcu świata, pojawią się tłumy.

 

PS: Wszystkich zainteresowanych publikacją „I want to dream and fly again” zachęcam do pisania na adres jaromin.kinga@gmail.com, dysponuję jej elektroniczną wersją i chętnie się podzielę.

Facebook Comments

Studentka Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonatka Europy Środkowo-Wschodniej, historii europejskiej, języków obcych i filmów dokumentalnych. Kocha podróże, stara się często przebywać za granicą, obecnie na wolontariacie w Kiszyniowie.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY