Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Komu oddadzą Kijów

Po rezygnacji z wyborów na prezydenta, Witalij Kłyczko został jednym z najważniejszych kandydatów na fotel mera Kijowa. Eastbook.eu proponuje przejrzeć się liderowi partii UDAR i innym kandydatom na to stanowisko. Szczególne zainteresowanie wzbudzają aktywiści Majdanu, którzy również zdecydowali się na walkę wyborczą.

Вид на Лавру. Фото: visitkyiv.com.ua

Widok zna Ławrą w Kijowie. Zdjęcie: visitkyiv.com.ua

Główny kandydat

Za głównego kandydata na stanowisko mera Kijowa dzisiaj niewątpliwie należy uznać lidera partii UDAR Witalija Kłyczkę. Wydawałoby się, że kandydowanie na posadę głowy miasta po rezygnacji z udziału w prezydenckich wyborach na rzecz Petro Poroszenki jest krokiem wstecz. Nie wszystko jednak jest takie proste. Mimo iż Kłyczki aktywnie uczestniczył w EuroMajdanie, w wyniku rewolucyjnych wydarzeń jego notowania spadły. „Trójca” Jaceniuk, Kłyczko i Tiahnybok u wielu osób wzbudzała niezadowolenie. Udział w negocjacjach z Wiktorem Janukowyczem, niezdecydowane oświadczenia, niezdolność do kontrolowania sytuacji – wszystko to zarzucano ówczesnym opozycjonistom.

Виталий Кличко и Петр Порошенко. Фото: facebook.com/Vitaliy.Klychko

Witalij Kłyczki i Petro Poroszenko. Zdjęcie: facebook.com/Vitaliy.Klychko

Ostatnie poważne badanie socjologiczne na temat kandydatów na mera zostało przeprowadzone wtedy, kiedy jeszcze nie była ujawniona informacja o zamiarach Kłyczki dotyczących uczestnictwa w wyścigach wyborczych. Wystarczy jedno spojrzenie, aby zrozumieć, kto może zostać rywalem lidera UDAR-u. Zgodnie z wynikami Grupy Socjologicznej „Ranking” faworytami sympatii wyborczych są Mykoła Katerynczuk (oddałoby mu swoje głosy 12% osób zamierzających przyjść na wybory), Anatolij Hrycenko (11%), Oleh Laszko, Wołodymyr Bondarenko i Jurij Łucenko uzyskali jednakową liczbę głosów – 8%. Blisko 5% wyborców gotowe jest wesprzeć członka Partii Regionów Wołodymyra Makejenkę, po 4% głosów uzyskaliby obecni deputowani od partii Batkiwszczyna Wiaczesław Kyryłenko i Lesia Orobeć. Na przedstawiciela „Swobody” zagłosować gotowi są blisko 3%, na Tetianę Montian – 2%, na aktywistę Igora Łucenkę – 1%.

Jurij Łucenko, były minister spraw wewnętrznych w rządzie Tymoszenko zrezygnował z wyborów. W grę weszły ambicje osobiste. – Wiem, że mam wysokie notowania na starcie, rozpoczynam kampanię… Ale rywalizacja z Witalijem Kłyczką, moim przyjacielem, w takich warunkach oznacza dla mnie walkę bez reguł, – zaznaczył Łucenko, dodając, że znajduje się w polityce o wiele dłużej niż Kliczko.

Ludzie z Majdanu

Proces wysuwania kandydatów na mera i radnych Kijowa dobiega końca 27 kwietnia br. Już teraz chęć udziału w wyścigach wyborczych, oprócz Kłyczki, zgłosiło kilku innych interesujących osób. Deputowana ukraińskiego parlamentu, Lesia Orobeć, była aktywną uczestniczką EuroMajdanu. Jako swój cel Orobeć wymienia budowanie nowej Ukrainy, które powinno rozpocząć się od przezmian w stolicy. Zdaniem Orobeć Kijów musi zostać „komfortowym i schludnym, jak Wiedeń, przepełnionym turystami, jak Rzym, oraz ośrodkiem burzliwej działalności biznesowej podobnie do Londynu”. – Chciałabym, aby mądrzy, uczciwi, pracowici ludzie wybudowali Europę u siebie w Kijowie. Zasłużyliśmy na to, – mówiła Orobeć.

Леся Оробец на Майдане. Фото: facebook.com/lesyaorobets

Lesia Orobeć na Majdanie. Zdjęcie: facebook.com/lesyaorobets

Jej stosunki z głównym rywalem, Kłyczką, nie da się określić jako jednoznaczne. Z jednej strony, niedawno wspólnie złożyli do Rady Najwyższej Ukrainy projekt ustawy (Nr 4638), który przewiduje rozszerzenie zakresu kompetencji mera Kijowa poprzez dodanie do nich obowiązków głowy Kijowskiej Państwowej Administracji Miejskiej. Tej i innej ustawy (Nr 3004), tak samo skierowanej na połączenie obu stanowisk, parlament nie poparł.

Z drugiej zaś strony, głosowanie za ustawą o wyborach mera w dwóch turach spowodowało krytyczne uwagi pod adresem Kłyczki. Dokument przewiduje, że, jeśli w pierwszej turze żaden z kandydatów nie uzyskał absolutnej większości głosów, zostanie przeprowadzona druga tura wyborów między dwoma kandydatami, którzy uzyskali największą liczbę głosów. Za wybranego w wyniku drugiej tury głosowania uznaje się kandydata, który uzyskał więcej niż połowa głosów wyborców biorących udział w głosowaniu. Orobeć nie spodobało się, że za projektem tej ustawy głosowali nie wszyscy członkowie UDAR-u.

Chęć udziału w wyborach zgłosił również aktywista Majdanu Igor Łucenko. Jego kandydatura została wyłoniona przez „Sektor Obywatelski EuroMajdanu”. – Jesteśmy przekonani, że Kijów zasługuje na głowę miasta, która żyje ideą jego rozwoju, ma dokładny program działania i której kandydatura zostanie w sposób przejrzysty omówiona i wsparta przez społeczność Kijowa, – mówi się w oświadczeniu „Sektora Obywatelskiego EuroMajdanu”. Igor Łucenko znany jest ze swojej aktywnej postawy obywatelskiej. Jest przedstawicielem inicjatywy obywatelskiej „Obronimy stary Kijów”. Podczas rewolucyjnych wydarzeń został porwany, pobity i porzucony na peryferiach miasta. Przy okazji dodam, że razem z Igorem został porwany jeszcze jeden aktywista – mieszkaniec Lwowa, Jurij Werbyćkyj, którego później znaleziono martwym. Łucenko jest godnym kandydatem, ale nie jest na tyle znaną postacią, żeby poparła go większość.

Игорь Луценко. Фото: facebook.com/yan.mednikov

Igor Łucenko. Zdjęcie: facebook.com/yan.mednikov

Rada miejska Kijowa

Mówiąc o wyborach mera, nie warto zapominać o radnych miasta Kijowa. Wybory do Rady Miejskiej Kijowa przeprowadzane są według mieszanego systemu wyborczego – po 60 radnych wybranych zostanie w okręgach większościowych i według list partyjnych. Kandydaci na stanowisko głowy miasta i do Rady Miejskiej w okręgach większościowych mogą zostać wyłonieni tak przez partie, jak samodzielnie. Interesujące jest, że partie Kliczki i Poroszenki idą na wybory do Rady Miejskiej Kijowa z jednej listy. Partia UDAR znana jest kijowianom, zaś o partii Poroszenki Solidarność dotychczas nie było głośno.

W wyborach będzie brać udział również partia „Samopomoc”, której przewodniczy mer Lwowa Andrij Sadowyj. – Chcę przyjeżdżać do Kijowa i być dumnym z tego miasta, przynajmniej nie mniej niż ze swojego rodzinnego Lwowa. W miastach obecnie kształtowana jest potęga Ukrainy. Kijów niewątpliwie musi zostać jednym z przykładów skutecznej, silnej wspólnoty. Otóż stawiam pierwszy krok w tym celu. Mam nadzieję, że przyniesie to pożytek kijowianom, – oświadczył Sadowyj.

Na wybory mera kijowianie czekają już od dłuższego czasu, ponieważ poprzednia władza odkładała bez końca ich przeprowadzenie. Leonid Czernowiecki zniknął, a szef Kijowskiej Państwowej Administracji Miejskiej słuchał tylko Partii Regionów. 25 maja b.r. kijowianie na reszcie dokonają wyboru. Najważniejsze, aby był udany dla stolicy.

Tłumaczenie z języka rosyjskiego: Ludmiła Slesarewa

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY