Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Anna Pająk

Donbaska sejsmologia

Pomimo pozornego spokoju na ulicach w Charkowie i Doniecku, sytuacja jest napięta. W mieście panuje strach, a gęstą atmosferę można niemal kroić nożem. Nie istnieje pole na dyskusję pomiędzy stronami konfliktu – i to jest chyba najgorsze. Relacja z wschodniej Ukrainy.

 

Rada obwodowa zablokowana, Donieck ,autor: dasjo, źródło: flickr.com

Rada obwodowa zablokowana, Donieck ,autor: dasjo, źródło: flickr.com

Charkowski czynnik Ludzki

Z jednej strony atmosferę wojny i strachu czuć mocno, z drugiej… jest tak spokojnie. Po kilku rozmowach z miłośnikami Rosji, podczas których słuchałam opowiadania o przepowiedniach Nostradamusa, tragedii wołyńskiej i zbawczej mocy najpierw Sowietów, a teraz Putina, spotykam się z Dimą.

Dima jest działaczem społecznym w organizacji „EuromaydanSOS”. Spędzamy z nim cały dzień chodząc po Charkowie i rozmawiając o sytuacji w mieście, nastrojach, ludziach, strachu. Przedostajemy się do innego świata. Dima mówi o tym, jak jego i jego znajomych zmienił Majdan. Mówi, że wcześniej był obojętnym mieszkańcem Charkowskiej Oblasti, a po tym, kiedy i on „dostał za swoje” za to, że uczestniczył w pro ukraińskim marszu, zmieniło się wszystko. Przyłączył się do „SOSu” i teraz tak jak inni jego uczestnicy pomaga ludziom, którzy ucierpieli, ponieważ głośno opowiadali się za Ukrainą.

Ucierpieli w różny sposób. Jednych pobili, innym zabrali dokumenty, jeszcze inni trafiali do szpitala. Opowiada o tym, że wszyscy tu są świadomi, że za głośne krzyknięcie „Sława Ukrajini” i wieszanie flag ukraińskich można zginąć, jeśli masz pecha. Ale on się nie boi. I mówi o tym, że w razie czego mają zebraną grupę partyzantów, bo do armii wstępować nie będą. Będą jednak do końca walczyć za Ukrainę.

Nikt nie chce wojny. Teraz organizują się sami i po prostu wieszają flagi, rozmawiają, przygotowują mitingi. – Chcemy w ten sposób rozmawiać, ale chyba się nie da…i to jest najgorsze. Przy tym wszystkim tak ujmujący jest jego spokój. Tak przekonywujący, że chce się w niego wierzyć.

Donbaska sejsmologia

Donieck. Straszono tym miastem. Myśleliśmy „eee tam…panikują”. Ale nie wiele trzeba było czekać, żeby sobie uświadomić, że przesady w tym przenikającym strachu nie ma wiele. Zamieszkaliśmy u aktywistów Automajdanu. Nasi gospodarze, to żołnierze. Wzbudzają mój podziw i szacunek. To aktywiści pro ukraińscy z różnych zgrupowań, którzy przyjechali z zachodniej Ukrainy, by pomóc zorganizować się mieszkańcom Donbasu, którzy nie czują się ProRusoSzaleńcami. Przenieśli się do Doniecka, Ługańska, Charkowa i innych zagrożonych miast, bo miejscowa ludność się po prostu boi.

Zagrożenie rośnie z każdym dniem. Wywiad separatystów działa bardzo dobrze. Zdarzają się napaści, porywania na tych, którzy są uważani za banderowców i faszystów. Automajdan musi się ukrywać i uważać na każdym kroku. Nie wiadomo komu można ufać. Mimo utrudnień, organizują kolejne marsze, mitingi, koncerty.

Prawdziwa wojna ma miejsce pod ziemią. Na powierzchni spokojnie, toczy się normalnie życie, jednak każdy ma świadomość, że trzęsienie ziemi może pojawić się w każdej chwili.

Sejsmograf rejestruje silne drgania ze strony zajętej przez separatystów siedziby donieckiej administracji, gdzie krzyczą wszyscy „Rosija!” i wciskają w ręce giergijewskije lentoczki (wstażki św. Jerzego, przyp. red) i ulotki zachęcające do głosowania w referendum, zawierające teksty:

Przyjaciele! „Ruska Wiosna” rozkwita! Ze wszystkich części Ukrainy, Rosji i innych krajów na świecie piszą do nad tysiąc pism i powiadomień. Wszyscy rozochoceni są naszym powstaniem – stworzeniem Donieckiej Republiki Narodowej! Ludzie mówią, że staliśmy się dla nich pochodnią nadziei w walce z faszyzmem. Staliśmy się latarnią morską, w stronę której wznosi się teraz cały Południowy Wschód! Wszyscy jednym głosem wzywają i proszą nas, byśmy się nie poddawali i podtrzymywali naszą pozycję. Teraz powinniśmy przeprowadzić swoje referendum, wtedy wszyscy mieszkańcy Donbasu pokażą kijowskiej juncie o swojej wolności i niepodległości. Na referendum będzie przedstawione pytanie o przyjęciu niepodległości Donieckiej Republiki Narodowej, po przyjęciu której będziemy mogli przystąpić do pełnoprawnego stworzenia swojej władzy i administracji, oddzielić swoją gospodarkę i wszystkie zarobione pieniądze zostawiać w swojej Republice. Obywatele Donbasu! Zagłosujmy za swoją niepodległością! Idziemy wszyscy razem stworzyć Noworosije. Idziemy wszyscy razem o zjednoczenia się z Rosją i Białorusią!

.

20140429_12140420140429_12140620140429_12291320140429_12302020140429_12312020140429_12371120140429_12574720140429_204102

Facebook Comments

Filolog ukraiński i studentka Rosjoznawstwa. Pilot wycieczek w kierunku: Ukraina, Rosja, Kaukaz. Te kraje też odwiedza i bada, jak często tylko może.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY