Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Anna Pająk

Białoruska szkatułka, której Majdan nie grozi

W Ukrainie od grudnia ubiegłego roku wre. Najpierw wszyscy śledzili z zapartym tchem wydarzenia na Majdanie, potem na Krymie i wschodzie kraju, a teraz czekamy z niecierpliwością na wybory prezydenckie. Tymczasem już właściwie od początku część obserwatorów zwracała  wzrok także w stronę północnego sąsiada Ukrainy- Białorusi.

Mińsk, maj 2014: Mistrzostwa Świata w Hokeju. Autor: Marco Fieber, źródło: FLickr

Mińsk, maj 2014: Mistrzostwa Świata w Hokeju. Autor: Marco Fieber, źródło: FLickr

Przede wszystkim zastanawiano się, jak reagować będzie prezydent Łukaszenka na coraz bardziej napiętą sytuację w Ukrainie. Wbrew jednak przypuszczeniom, że podporządkowany Kremlowi prezydent jednoznacznie potępi wydarzenia ukraińskie, Aleksandr Łukaszenka najpierw długo nie reagował, później ogłosił rok 2014 rokiem gościnności na Białorusi, po aneksji Krymu opowiedział się za jednością Ukrainy, a 9 maja uroczyście otworzył Mistrzostwa Świata w Hokeju na Lodzie. To piękny obrazek białoruskiego raju, do którego na czas mistrzostw zjeżdża się mnóstwo kibiców i turystów (na czas Mistrzostw zniesiono obowiązek wizowy dla posiadających bilet na mecz hokeja). Białoruska szkatułka jest piękna, ale najbardziej interesujące okazały się jej niepokazywane oficjalnie zakamarki.

System polityczny Białorusi jest autorytarny. Brak wolności politycznych i społecznych, uzależnienie od Rosji,  zła sytuacja języka białoruskiego, brak pewnej tożsamości narodowej i, wg Jarosława Romańczuka, „ mieszanka marksizmu i chińskiego modelu gospodarki”. Relikt postsowiecki. Nie da się ukryć, że przypomina Ukrainę jeszcze z lat 90., żeby nie pokusić się o twierdzenie, że też tej z ostatnich 7 lat, odkąd wróciła do władzy Partia Regionów.

PODZIEMIE

Po przyjeździe na Białoruś i zaprzyjaźnieniu się z kilkoma członkami organizacji opozycyjnych zaczęłam zadawać sobie nieuniknione pytanie: czy możliwe jest, że to co stało się na Ukrainie, może okazać się pewną inspiracją do zrobienia Majdanu na Białorusi. Członkowie jednego z opozycyjnych stowarzyszeń „Za Swobodu” opowiadali z zachwytem o tym, co wydarzyło się w Kijowie,  niektórzy z nich sami jeździli na Majdan i z dumą mówili o ich rodaku, Michaile Żyzniewskim, który w styczniu tam zginął… Z jednej strony wydawać by się mogło, że mało brakuje do wybuchu czegoś a la Majdan w Mińsku…

Dzień Zwycięstwa, Mińsk 2014. Autor: thedakotakid, źródło: Flickr

Dzień Zwycięstwa, Mińsk 2014. Autor: thedakotakid, źródło: Flickr

Jednak na Białorusi opozycja, choć silna, zamyka się w czterech ścianach. Organizacje są nielegalne i jeśli wyjdzie na jaw, że jest się jej członkiem, to można pożegnać się ze studiami lub, jeśli się ma mniej szczęścia, trafić za kraty. Dlatego mieszkania przeciwników Łukaszenki oklejone  są w symbole wolnej Białorusi, a playlisty składają się głównie z zakazanych przez władzę zespołów takich jak chociażby Lyapis Trubetskoy, czy N.R.M.… To ich wyraz buntu.  Rozmawiam ze Stasią, która za udział w protestach w roku 2010 trafiła do aresztu i wyleciała ze studiów, więc żeby kontynuować naukę zmuszona była wyjechać do Polski.

„Wiesz…z jednej strony o niczym tak nie marzymy, jak o jakiejś rewolucji, obaleniu rządów Łukaszenki i skończenia tego cyrku, który teraz na Białorusi się odbywa, ale z drugiej…tu tego nikt nie zrobi, bo tak jest wygodniej. Ukraina po Majdanie jest państwem dysfunkcyjnym, nie wiadomo, co z nią dalej będzie, a nam tak chyba jest po prostu lepiej. Działamy w podziemiu, mając przy tym wszystkim jednak pewne poczucie spokoju. My chyba mamy już taką naturę, że najważniejsze jest, żeby po prostu nie było wojny”.

NADZIEMIE

Tak wyglądają nasze rozmowy ze studentami, młodzieżą zaangażowaną w działania opozycyjne. Tymczasem na zewnątrz…Mistrzostwa Świata w hokeju 2014! Miasto ociekające przepychem! Porządek, ład, drogi bez dziur, pijani, zachwyceni krajem kibice hokeja… Nie jestem w stanie ocenić tej sytuacji. Wydaje się trochę absurdalna, trochę ułudą szczęścia i spokoju. A może właśnie taka jest ta prawdziwa Białoruś?

Więcej tekstów autorki | Ukraina

Spoglądając pod kominiarkę… Czyli jak traktować prorosyjskich separatystów

Donbaska sejsmologia

Przeczytaj również:

Z Białorusi daleko do Kijowa – Majdanu w Mińsku nie Będzie

Łukaszenka w sprawie Krymu: za, a nawet przeciw

Facebook Comments

Filolog ukraiński i studentka Rosjoznawstwa. Pilot wycieczek w kierunku: Ukraina, Rosja, Kaukaz. Te kraje też odwiedza i bada, jak często tylko może.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY