Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok

Ukraina po wyborach: najważniejsze bezpieczeństwo, nie reformy

Ukraińcy wybrali najbardziej proeuropejski parlament w historii, faworyzując umiarkowane ugrupowania polityczne. Nie zmienia to systemu politycznego Ukrainy, który będzie musiał przejść szereg reform. Po wyborach największym wyzwaniem nowego rządu będą jednak nie reformy, a zachowanie bezpieczeństwa w kraju. Sytuacja wojenna, jak również udział komendantów z frontu walk na wschodzie kraju w życiu publicznym, sprawią, że resorty wojskowe będą miały większy wpływ na politykę ukraińską.

Robocza wizyta Prezydenta Petro Poroszenko w zaporoskiej oblasti, 14 października 2014, źródło: president.gov.ua

Robocza wizyta Prezydenta Petro Poroszenko w zaporoskiej oblasti, 14 października 2014, źródło: president.gov.ua

System polityczny się nie zmienił

Prezydent Petro Poroszenko bierze na siebie pełną odpowiedzialność za sukces nowo wybranego parlamentu i przyszłego rządu. Dając swoje nazwisko pod blok wyborczy, usytuował się jako fundament ukraińskiej polityki i jej główny inicjator. O ile podczas przemówienia inauguracyjnego Poroszenko starał się rozmyć odpowiedzialność za przyszłość kraju pomiędzy aktywistów z Majdanu, partie polityczne i Unię Europejska, to obecnie jest jest on twarzą i gwarantem rozpoczęcia transformacji systemu politycznego i ustabilizowania sytuacji w Ukrainie.

W wyniku wyborów parlamentarnych, system polityczny Ukrainy się nie zmienił. Głową państwa jest były oligarcha, gubernatorami wschodnich regionów Ukrainy, kontrolowanych przez władze w Kijowie, są również biznesmeni, którzy wykorzystują swoją pozycję do umacniana swoich wpływów politycznych. Do parlamentu wejdą ugrupowania (na przykład Partia Radykalna Ołeha Laszki), które najprawdopodobniej są projektami politycznymi oligarchów, walczących o wpływ w państwie. Ordynacja wyborcza, dzieląca wybory na proporcjonalne i większościowe (połowa posłów pochodzi z okręgów jednomandatowych), w dalszym ciągu umożliwia wchodzenie do polityki lokalnych działaczy, biznesmenów i ludzi z nimi powiązanych, co powiela dawne korupcyjne schematy na styku władzy lokalnej i biznesu.

Najważniejsze będzie zapewnienie bezpieczeństwa

Ukraińcy wybrali partie umiarkowane, które deklarują, że będą prowadzić politykę proeuropejską. Potwierdza to zmianę nastrojów społecznych, która ujawniła się blisko rok temu na Majdanie. Wyniki wyborów zaprzeczają również obawom, jakoby społeczeństwo nad Dnieprem radykalizowało swoje poglądy i masowo popierało tendencje nacjonalistyczne. Wyborcy mają duże oczekiwania od władz względem przeprowadzenia reform, zwłaszcza tych zwalczających korupcję w kraju. Ukrainę czeka egzamin z praworządności, o czym pisał na Eastbook.eu Paweł Purski. Jednak największym wyzwaniem dla nowego rządu będzie kwestia bezpieczeństwa. Przeprowadzenie reform zejdzie na drugi plan.

Wybory, mimo że dały bardzo silny mandat prezydentowi Poroszence i premierowi Jaceniukowi, nie rozwiązały kwestii rosyjskiej interwencji zbrojnej na wschodzie kraju oraz okupacji Krymu. Silny mandat społeczny nie jest jednakowy w całym kraju. Część społeczeństwa może nie uznać wyraźnie proeuropejskiego składu Rady Najwyższej za swój, ponieważ jej nie wybierała. Blisko pięć milionów obywateli, mieszkających na terenach kontrolowanych przez „separatystów”, nie mogło wziąć udziału w wyborach parlamentarnych. Starcia pomiędzy wojskami ukraińskimi a najemnikami rosyjskimi nie ułatwi w konstruowaniu dialogu wewnątrzukraińskiego. Konflikt pomiędzy Ukrainą i Rosją nie został zakończony i nie nastąpi to w dającej się przewidzieć przyszłości. Sytuacja w obwodzie ługańskim i donieckim może zostać zamrożona na lata. W rezultacie relacje pomiędzy tzw. Doniecką czy Ługańską Republiką Ludową a władzami z Kijowa przypominać będą konflikt o Górski Karabach. Pomiędzy stronami będzie linia kontaktowa, na której będzie dochodzić do wymiany ognia, prowokacji i w konsekwencji ofiar. Możliwości destabilizacji sytuacji w Ukrainie wychodzą poza terytorium republik separatystycznych i mogą być rozszerzone na cały kraj. Dlatego najważniejszym wyzwaniem  dla nowych władz będzie zapewnienie bezpieczeństwa w kraju, a nie jak się komentuje, przeprowadzenie reform gospodarczych.

Przemawia za tym również nowe zjawisko, które miało miejsce podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Partie polityczne dla wzmocnienia popularności swoich list wyborczych oprócz celebrytów (jak w 2012 roku Andrija Szewczenkę na listy Ukraino Naprzód), wprowadzał komendantów wojskowych z frontu na wschodzie kraju. Ich obecność w życiu politycznym oraz sama sytuacja wojenna może sprawiać, że resorty siłowe i wojskowi będą miały coraz większy wpływ na politykę w kraju. Ze zdaniem wojskowych trzeba będzie się liczyć, ponieważ przyszły kształt nowego parlamentu jest pośrednio efektem działań operacji antyterrorystycznej. Prezydent Poroszenko będzie miał możliwości zarządzania tymi wpływami, dzięki praktyce mianowania tzw. ministrów prezydenckich w rządzie – ministra obrony narodowej oraz ministra spraw wewnętrznych. Przedłużający się konflikt będzie uniemożliwiał przeprowadzenie realnych reform gospodarczych i społecznych, oraz pogarszał nastroje w wojsku i gwardii narodowej. W świetle rewolucji Euromajdanu, poparcie dwóch ostatnich jest kluczowe dla władzy, która już wie, że może być zmieniona nie tylko w wyniku przegrania wyborów.

Wyniki wyborów parlamentarnych w Ukrainie po podliczeniu 85% głosów :

Front Ludowy – 22,03%

Blok Petro Poroszenko – 21,68%

Samopomoc – 10,93%

Opozycyjny Blok – 9,47%

Radykalna Partia Ołeha Laszki – 7,47%

Batkiwszczyna – 5,7%

 

Ukraina po wyborach:

Egzamin z praworządności – Paweł Purski

Facebook Comments
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY