Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Maciej Zaniewicz

Przegląd prasy rosyjskiej: 13-19 listopada

W przeglądy znajdziecie: Prawy Sektor w Kiszyniowie i prowokacje w Naddniestrzu; Rosja i Chiny wspólnie przeciw „kolorowym rewolucjom”; „Syndrom weimarski” w Rosji; Majdan w Pradze; Koniec partnerstwa Berlin-Moskwa.

Blokada drogowa sił pokojowych w strefie bezpieczeństwa w Mołdawii

Blokada drogowa sił pokojowych w strefie bezpieczeństwa w Mołdawii

W Kiszyniowie powstaje odpowiednik Prawego Sektora – Niezawisimaja Gazieta № 245 (6291) oraz № 249 (6295)

NG informuje o możliwości zaistnienia prowokacji o charakterze zbrojnym na terytorium strefy bezpieczeństwa oddzielającej Naddniestrze on Mołdawii. Strefa została utworzona w celu ustabilizowania sytuacji po konflikcie zbrojnym w Naddniestrzu w 1992 roku i jest chroniona przez siły pokojowe Rosji, Mołdawii i Naddniestrza. Połączona Komisja Kontroli, której podlegają siły pokojowe otrzymała informację od szefa policji w miejscowości Bendery, że istnieją przesłanki wskazujące na prawdopodobieństwo zaistnienia prowokacji.

Lider prorosyjskiej partii socjal-demokratycznej Wiktor Szelin twierdzi, że odpowiedzialne za prowokacje mogą być obecne proeuropejskie władze. Zdając sobie sprawę ze zbliżającej się porażki w wyborach parlamentarnych jakie odbędą się 30 listopada, chcą one przesunąć ich termin poprzez destabilizację sytuacji w kraju. Tezę te potwierdza deputowany do parlamentu Grigorij Petrenko, którego zdaniem władza tworzy mołdawski odpowiednik Prawego Sektora. Jego bazę stanowić mieliby kombatanci wojny w 1992 roku. To właśnie grupa kombatantów kilka dni wcześniej próbowała uniemożliwić prezydentowi Naddniestrza Jewgienijowi Szewczukowi podróż do Moskwy.

Napiętą sytuację jaka panuje w kraju tłumaczy dyrektor Kiszyniowskiego Instytutu Polityki Społecznej Arkadij Barbaroszyje. W jego opinii zbliżające się wybory będą miały charakter geopolityczny – będą ostatecznym wyborem pomiędzy integracją europejską i eurazjatycką. Obecnie obie wizje mają porównywalną ilość zwolenników i decydujący okaże się wybór 30% niezdecydowanych obywateli. W kontekście geopolitycznej rywalizacji należy również rozpatrywać wizytę prezydentów Polski i Ukrainy jaka odbędzie się 20 listopada oraz intensyfikację współpracy naddniestrzańsko – rosyjskiej.

Przeciąganie Mołdawii nie pozostaje bez wpływu na nastroje społeczne w kraju. Jak podaje NG, ostatnie badania wskazują, że zaniepokojonych możliwością wkroczenia wojsk rosyjskich do Mołdawii jest 72% Mołdawian (48% „skrajnie zaniepokojonych” i 24% „do pewnego stopnia”).

Rosja i Chiny będą wspólnie przeciwdziałać „kolorowym rewolucjom” – Moskowskij Komsomolec

We wtorek 18 listopada w Pekinie odbyło się spotkanie ministrów obronny Rosji Siergieja Szojgu i Chin Wanquana Changa. Ministrowie rozmawiali o współpracy obronnej w rejonie Oceanu Spokojnego, przygotowaniach do obchodów siedemdziesiątej rocznicy zwycięstwa z III Rzeszą i o przeciwdziałaniu kolorowym rewolucjom.

Siergiej Szojgu podkreśla, że tak Rosja jak i Chiny wyrażają zaniepokojenie próbami zwiększenia swej aktywności w obszarze Oceanu Spokojnego przez USA. Ich obawy budzi przede wszystkim zjawisko kolorowych rewolucji (minister wymienił ukraiński Majdan i protesty w Hongkongu), którym postanowili wspólnie przeciwdziałać. Głównym celem współpracy wojskowej ma być jednak stworzenie systemu kolektywnej obrony w rejonie Oceanu Spokojnego. W tym celu w 2015 roku odbędą się wspólne manewry na wodach Pacyfiku i Morza Śródziemnego, a już teraz podjęto decyzję o powstaniu chińskiego szpitala wojskowego w Moskwie.

Ucieczka od wolności – Wiedomosti №211 (3715)

Wiedomosti poddają analizie zjawisko zaskakującego wzrostu poparcia dla Władimira Putina jakie miało miejsce w ciągu tego roku. Jak wskazują badania Centrum Lewady, poparcie dla polityki prezydenta Rosji „podskoczyło” z 66% w styczniu do 87% w sierpniu i na tym poziomie utrzymuje się aż do chwili obecnej. Zdaniem autorki artykułu tak wysokie poparcie nie daje się wyjaśnić jedynie skuteczną propagandą i wynika z zapotrzebowania na agresywną politykę Kremla jakie panuje wśród rosyjskiego społeczeństwa.

„Jedność narodową” jaką obserwujemy w Rosji można wytłumaczyć zaistnieniem w niej po upadku ZSRR”syndromu weimarskiego”. Autorka, powołując się na pracę Hanny Arendt „Korzenie totalitaryzmu” twierdzi, że tak jak miało to miejsce w Republice Weimarskiej, tak i we współczesnej Rosji społeczeństwo nie charakteryzuje się brutalnością, lecz izolacją i brakiem normalnych więzi międzyludzkich. To właśnie takie środowisko stanowi doskonałą glebę dla totalitaryzmu, który zapewnia poczucie dumy z wielkości narodu, jednoczy ludzi i nadaje ich życiu sens.

Swoją teorię o istnieniu „syndromu weimarskiego” autorka potwierdza danymi statystycznymi, zgodnie z którymi w Rosji ma miejsce najwięcej samobójstw spośród państw rozwiniętych. Jeszcze bardziej niepokojące są dane dotyczące wzajemnego zaufania Rosjan. Zgodnie z badaniami CMI Sberbanku i Centrum Lewady w 2008 roku deficyt zaufania wynosił 74%, w 2011 81%, a w 2012 roku „innym ludziom wierzyło” jedynie 5% badanych, natomiast „skłonnych do zaufania” było 27%.

Autorka porównuje te wyniki z rezultatami ankiety dotyczącej zasług przypisywanych Putinowi, w której 51% ankietowanych uważa, że największą spośród nich jest „przywrócenie Rosji statusu wielkiego państwa”. Jej zdaniem wskazuje to na fakt, że zagubieni i skrajnie zindywidualizowani Rosjanie poszukują poczucia jedności w przynależności do „wielkiego narodu” i tym samym popierają politykę Kremla w stosunku do Ukrainy i Zachodu.

Na początku było jajko…: Wczoraj w Kijowie, a dzisiaj w Pradze agresywna mniejszość dyktuje swój wybór polityczny – Rossijskaja Gazieta,wydanie federalne №6535 (263)

Prezydent Miloš Zeman wygwizdany podczas przemówienia 17.11.2014

„Podczas wyborów prezydenckich w Czechach na Miloša Zemana zagłosowało 2 717 405 wyborców. Podczas demonstracji jaka odbyła się w Pradze przeciwko polityce rządu i prezydentowi wzięło udział, zgodnie z szacunkami policji, około 2500 ludzi. Ta agresywna mniejszość była jednak zdania, że wypowiada się w imieniu całego narodu” – relacjonuje RG przebieg przemówienia z okazji 25-lecia „aksamitnej rewolucji”, podczas którego prezydent Czech został obrzucony jajkami i pomidorami przez tłum. Było to reakcja na wypowiedź Zemana, w której uznał on zespół Pussy Riot za „pornograficzną grupą winną chuligańskiego wybryku w cerkwi prawosławnej”, skrytykował traktowanie Michaiła Chodorkowskiego przez UE jako więźnia politycznego i wezwał do uznania aneksji Krymu i zniesienia szkodliwych sankcji. Gazeta sugeruje, że protest przeciwko Zemanowi był organizowany zgodnie ze wzorem „homoseksualnego lobby” i nacelowany był na wywołanie skandalu. Ostrzega ona też, że ci sami ludzie, którzy dziś obrzucili legalnie wybranego prezydenta jajkami, jutro mogą użyć kostki brukowej i doprowadzić do władzy nacjonalistów, tak jak miało to miejsce w Kijowie.

Główny wniosek szczytu G20: izolacja Zachodu i Rosji ulega powiększeniu – Wiedomosti

Szczyt G20 w Australii, zrzut z ekranu - Źródło: g20.org

Szczyt G20 w Australii, zrzut z ekranu – Źródło: g20.org

Gazeta powołując się na opinie zachodnich dziennikarzy zwraca uwagę na izolację w jakiej znalazł się prezydent Władimir Putin podczas szczytu G20 w Australii. Zdaniem agencji Reuters świadczy o tym fakt, że prezydent Rosji znalazł się na samym brzegu wspólnej fotografii. Ze strony Australii równie chłodnym gestem było oddelegowanie do powitania Putina na lotnisku jedynie pomocnika ministra obrony, a nie generała-gubernatora Australii, jak to miało miejsce w przypadku prezydenta USA Baracka Obamy czy przewodniczącego ChRL Xi Jinpinga.

Z punktu widzenia Rosji najważniejszym punktem szczytu miało być spotkanie prezydenta Putina i kanclerz Angeli Merkel, podczas którego przywódca Rosji miałby przekonywać Niemcy do niewprowadzania kolejnych sankcji. Zdaniem cytowanego przez gazetę członka niemieckiej delegacji, kanclerz Niemiec nie była zadowolona z rozmowy. Jej przebieg był nie tylko bezowocny, ale może nawet zwiastować koniec strategicznego partnerstwa między państwami.

Ukraina jednoczy rosyjską opozycję – Niezawisimaja Gazieta № 248 (6294)

Na mającej miejsce w miniony weekend konferencji liderzy opozycyjnej partii RPR-PARNAS Borys Niemcow i Michaił Kasjanow zwrócili się do przewodniczącego partii Jabloko Siergieja Mitrochina, opozycjonisty Alieksieja Nawalnego i do innych demokratów z propozycją stworzenia szerokiej koalicji przed zbliżającymi się wyborami. Mowa przede wszystkim o wyborach do rosyjskiej Dumy jakie odbędą się w przyszłym roku. Zaproszenie do stworzenia wspólnego bloku wyborczego otrzymała również Partia 5 grudnia, Demokratyczny Wybór oraz personalnie: deputowany Dumy Dmitrij Gudkow i były szef Jukosu Michaił Chodorkowskij. Eksperci na których powołuje się gazeta są zdania, że obecna próba zjednoczenia opozycji przed wyborami może się powieść. Czynnikiem jednoczącym skłócone stronnictwa okazał się negatywny stosunek do aneksji Krymu i postawy Rosji wobec konfliktu na Ukrainie. Oprócz stworzenia wspólnych list wyborczych, partie miałyby do końca roku przeprowadzić masową akcję protestu. Jak dotychczas pozytywnie na temat zjednoczenia wypowiedziało się Jabloko.

W stosunkach z Polską została przywrócona równowaga – Kommiersant №208

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, w ramach retorsji, wydaliło z kraju kilku polskich dyplomatów. Choć oficjalne informacje temat ich nazwisk nie są znane, to agencja Reuters sugeruje, iż jest to trzech attaché wojskowych i jeden pracownik działu politycznego. Gazeta podkreśla powściągliwość jaką wykazała się Warszawa. Minister spraw zagranicznych RP Grzegorz Schetyna stwierdził, że odpowiedź Rosji była symetryczna i wezwał do uznania sporu za zakończony.

Charakter relacji polsko – rosyjskich objaśnia gazecie dyrektor generalny Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych Andriej Kortunow: „Stosunki Moskwy i Warszawy w ciągu całego okresu postradzieckiego były bardzo trudne. Przyczyną jest konflikt sięgający jeszcze czasów Imperium Rosyjskiego i polskich powstań. Dziś jesteśmy świadkami tego, jak najsilniejsze antyrosyjskie kompleksy ponownie dają o sobie znać”. Ponadto rosyjski ekspert jest zdania, że Polska, jako najambitniejsze spośród państw poradzieckich, zawsze miała swoje, sprzeczne z Rosją, interesy na Białorusi czy Ukrainie. Kortunow ostrzega również, że polsko-rosyjskie relacje mogą ulec jeszcze większemu pogorszeniu w przypadku, gdy w zbliżających się wyborach zwyciężą „siły nacjonalistyczne na czele z byłym premierem Jarosławem Kaczyńskim” (sic!).

Ogólnorosyjski Front Narodowy: „80% zarządzeń prezydenta nie zostało wykonanych” – Komsomolskaja Prawda

Podczas posiedzenia plenarnego „Forum Działania” Ogólnorosyjskiego Frontu Narodowego jego aktywiści poinformowali prezydenta Władimira Putina, że w przeciągu ostatniego roku ok 80% jego zarządzeń nie zostało wykonanych.

Jak ogłosił współprzewodniczący Sztabu Centralnego OFN Aleksandr Brecziałow, 80% zarządzeń prezydenta pozostawiono pod kontrolą ze względu na to, że praca nad nimi „wymaga zwiększenia jakości”. Dodał także, że zgodnie z obliczeniami OFL ok. 40% zarządzeń było „wypełnionych częściowo”, 25% „nie było wypełnionych”, a 6% było „wypełnionych formalnie”.

Facebook Comments

Absolwent stosunków międzynarodowych i rosjoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisze i czyta na temat Europy Wschodniej.

Kontakt: maciej.zaniewicz@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY