Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Michał Piwowarski

Ukraina – rok po Euromajdanie

9 grudnia w Oratorium Marianum Uniwersytetu Wrocławskiego odbyła się debata podsumowująca przemian na Ukrainie, rozpoczęte 21 listopada 2013 r. Spotkanie zostało  zorganizowane przez Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu, redakcję New Eastern Europe oraz Kolegium Europy Wschodniej im. Jana Nowaka-Jeziorańskiego. 

Zdjęcie promujące debatę RODM we Wrocławiu

Zdjęcie promujące debatę RODM we Wrocławiu

Debatę prowadziła Iwona Reichardt, zastępca redaktora naczelnego New Eastern Europe. Panelistami byli:

Kateryna Kruk, aktywistka Euromajdanu, była rzecznik w rządzie Arsenija Jaceniuka,

Paweł Pieniążek, reporter zaangażowany w tematykę polityki ukraińskiej, obecnie związany z Dziennikiem Krytyki Politycznej

Piotr Andrusieczko, stały korespondent w Ukrainie, obecnie publikujący na łamach Gazety Wyborczej. Laureat nagrody Grand Press dla najlepszego dziennikarza roku.

Nikt się nie spodziewał, że Majdan osiągnie takie rozmiary. 21 listopada 2013, gdy świat obiegła informacja o niepodpisaniu przez Prezydenta Janukowycza umowy stowarzyszeniowej z UE na szczycie w Wilnie, nikt nie wierzył, że ta mała manifestacja w sercu Kijowa będzie początkiem czegoś większego – początkiem największych politycznych przemian w naszym regionie od ponad dekady.

Byliśmy przekonani, że tłum się rozejdzie, Janukowycz wróci i nic się nie zmieni. Mieliśmy wrażenie, że Janukowycza nie można odsunąć od władzy. Z każdym dniem ludzi przybywało, a czarę goryczy przelało wydarzenie z nocy z 29 na 30 listopada, gdy milicja pobiła studentów – tak pierwsze dni Euromajdanu wspominają paneliści.

Po tym wydarzeniu ludzie zaczęli przychodzić na Majdan nie tylko dla tego, że nie podpisano umowy z UE, ale też dlatego, że władza zdolna była posunąć się tak daleko, że bez powodu można bić obywateli na ulicach, że nie ma kontroli nad służbami. Po tym wydarzeniu stała się rzecz niezwykła. Oto kraj, którego państwowość ma zaledwie 23 lata, którego większość mieszkańców urodziła się w ZSRR zaczął walczyć o swoją przyszłość, o demokracje, dostatek i pokój. W sercach milionów Ukraińców zaszczepiła się tożsamość narodowa.

Brutalne rozpędzenie protestów 30 listopada 2013 roku tylko umocniło te nastroje i już 1 grudnia na ulice Kijowa wyszło około 800 tysięcy ludzi. I to był początek „Rewolucji Godności”. Paneliści opisywali tamte wydarzenia z perspektywy właśnie tych ludzi, w których skierowane były celowniki karabinów snajperskich Berkutu. W wyniku starć na ulicach Kijowa śmierć poniosło ponad 100 manifestantów i wieluset zostało rannych.

Te wydarzenie dotykały nie tylko tych, którzy stali na barykadach ale również dziesiątki tysięcy pomocników, którzy rwali bruk, zaopatrywali Majdan w jedzenie i schronienie czy opatrywali rannych.

– Ten łańcuch ludzi podających sobie jeden za drugim kostki brukowe, to był jeden z najbardziej wzruszających widoków– wspominał Piotr Andrusieczko. Te „piekło” trwało do 22 lutego, kiedy odsunięto od władzy Wiktora Janukowycza. Można by powiedzieć, że osiągnięto pewien sukces, że naród pod przywództwem Jaceniuka, Kliczki i Tiahnyboka wygrał.

Owszem naród wygrał, wygrał pewien etap, ale na pewno Ci trzej Panowie przegrali w oczach uczestników Euromajdanu –  W pewnym momencie nikt już ich nie słuchał, wręcz wywoływali oburzenie wychodząc na scenę – mówiła Pani Kateryna.

Dalej wydarzenia potoczyły się niezwykle dynamicznie – „zielone ludziki” i aneksja Krymu, zestrzelenie samolotu malezyjskich linii lotniczych, „białe konwoje” i regularna wojna w Donbasie. – Nikt z nas już nawet nie myśli o Krymie- wspominała też Pani Kateryna.

Piotr Andrusieczko poruszył wątek obecnych warunków życia na półwyspie. Obecnie ludziom tam, żyje się lepiej. Dostali podwyżki, Krym powoli zaczyna funkcjonować jak każdy inny kraj związkowy Federacji Rosyjskiej. Wydaje się, że najbardziej ucierpiała sfera usług (kawiarnie, hotele, restauracje), ale czas pokaże jak nowe „władze” sobie z tym poradzą.

Co Ukraina przegrała?

Potrzeba czasu. Kraj stojący na skraju bankructwa musi się reformować. Reformy wpływają na gospodarkę, ekonomię i bezpieczeństwo kraju. Problem jest w tym, że ukraińscy politycy nie są w stanie podjąć wspólnej decyzji, która rzutować będzie na dalsze funkcjonowanie państwa. Wojna kosztuje wiele milionów dziennie, a państwowe fundusze cały czas topnieją. Gdyby nie pomoc instytucji międzynarodowych, wojny w Donbasie by nie było, bo Ukrainy nie było by stać na prowadzenie działań wojennych.

Przeczytaj komentarze po wyborach parlamentarnych: „Reformy” kontra „Bezpieczeństwo

Jaką przyszłość czeka Donbas?

Paneliści zgodnie wyrazili obawy, że Donbas stanie się na długi okres regionem poza kontrolą aparatu państwowego Ukrainy. Czarna dziur – tak będzie wyglądał Donbas, gdyby podzielił losy Naddniestrza. Zdecydowanie największym problemem jest pomoc dla mieszkańców Donbasu, którzy nie opuścili swoich domostw, a jest ich wielu. Piotr Andrusieczko przytoczył kwestie zajmujące głowę mieszkańców podczas spotkań z samozwańczymi władzami DRL i ŁRL. Nie dotyczyły one spraw administracyjnych, spraw związanych z polityką socjalną, zatrudnieniem czy umocowaniem prawnym państwowości tych samozwańczych republik. Dotyczą najbardziej prozaicznych aspektów życia tj. żywność. – Nie mamy cukru! – głos z tłumu. Po czym przedstawiciel „władzy” wyciąga telefon i zleca – załatwcie cukier!. Tak wygląda życie codzienne terenów okupowanych przez separatystów. A w tle wybuchy pocisków artyleryjskich…

Komentarz:

Próba określenia kierunku rozwoju wydarzeń na Ukrainie jest niewykonalna tak samo, jak próba określenia kierunku działań Moskwy. Przed nami z pewnością długie lata destabilizacji. Ukraińcy los swojego Państwa mają we własnych rękach. Jedno jest pewne – gdyby nie wojna w Donbasie, w Kijowie mielibyśmy do czynienia z kolejną rewolucją. Poziom niezadowolenia Ukraińców z działań władzy cały czas rośnie i tylko odpowiedzialność obywatelska w kontekście walk na wschodzie powstrzymuje ich od radykalnych działań.

 

Facebook Comments

Student Instytutu Studiów Międzynarodowych Uniwersytetu Wrocławskiego. Obszar zainteresowań - Kaukaz, zarówno Północny jak i Południowy oraz Azja Centralna - kultura tych regionów oraz kwestie związane z bezpieczeństwem. Na co dzień pszczelarz, muzyk, fotografik i górołaz.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY