Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Maciej Zaniewicz

Przegląd prasy rosyjskiej 23-29 kwietnia

„Jeśli jesteście gospodarzami na swoim terytorium, to powinniście je kontrolować”. Czy to o Krymie, Czeczenii, Polsce czy przestrzeni nad Rosją? Reperkusje słów oficjeli i echa przeszłości, awarie na skalę kosmiczną i skandale w przestrzeni estetyczno-symbolicznej. A wszystko w cieniu nadciągającej watahy. Odliczamy przed Dniem Zwycięstwa i zapraszamy na kolejny przegląd Macieja Zaniewicza.

Nocne Wilki, Autor: www.volganet.ru; Źródło: commons.wikimedia.org

Nocne Wilki, Autor: www.volganet.ru; Źródło: commons.wikimedia.org

Boją się „Wilków”… – Rossijskaja Gazieta, wydanie stołeczne №6660 (89)

Gazeta komentuje zamieszanie powstałe w Polsce, Czechach i Niemczech w związku z planowanym przejazdem rosyjskich motocyklistów „Nocne Wilki”. W przeddzień planowanego przejazdu Polska i Czechy ogłosiły, że nie wpuszczą motocyklistów na swoje terytorium ze względu na niespełnienie wymogów formalnych przez stronę rosyjską. Berlin podjął natomiast decyzję o anulowaniu wydanych wiz. W oficjalnym wyjaśnieniu Niemcy stwierdzają, że przejazd mógł powodować „zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego”. Nocne Wilki planowały przejazd przez Brześć, Warszawę, Pragę do Berlina.

Zdaniem RG „europejskim urzędnikom wypada przypomnieć”, że o wiele bardziej prowokacyjny charakter niż przejazd motocyklistów miał przejazd kolumny amerykańskiego sprzętu wojskowego przez niektóre państwa europejskie.

Gazeta cytuje słowa komandora Międzynarodowych Rajdów Katyńskich Wiktora Węgrzyna, który twierdzi, że decyzja polskich władz była „przejawem tchórzostwa”. Wspomniany został także flash mob zorganizowany przez polską partię polityczną Zmiana polegający na fotografowaniu się z kartką z napisem „Nocne wilki, zapraszamy do Polski”.

Elle przebrała sukienkę. Francuzka gazeta podporządkowała się cenzurze kijowskich neonazistów – Rossijskaja Gazieta, wydanie federalne №6660 (89)

Majowe okładki magazynu Elle. Z prawej poprawiona wersja wydania ukraińskiego.

Majowe okładki magazynu Elle. Z prawej poprawiona wersja wydania ukraińskiego.

Gazeta komentuje decyzję podjętą przez ukraińskie wydanie francuskiego magazynu Elle. Na okładce majowego numeru miało pojawić się zdjęcie modelki ubranej w sukienkę z najnowszej kolekcji Louis Vuitton w pomarańczowo-czarne pasy – barwy wstążki św. Jerzego będące symbolem Wielkiego Zwycięstwa (na Ukrainie jest to symbol kojarzący się z prorosyjskimi separatystami). Jak podaje RG, gdy na ulicach Kijowa pojawiły się reklamy nowego numeru Elle, redakcja czasopisma zaczęła odbierać telefony z pogróżkami od „neofaszystów żądających usunięcia zdjęcia”. Zdaniem gazety redakcja uległa naciskom po rozstrzelaniu dziennikarza Ołesia Buziny.

RG porównuje to wydarzenie z zamachem na redakcję francuskiej gazety Charlie Hebdo, w wyniku którego zmarło 12 osób. Zdaniem RG niezrozumiałe jest, dlaczego wtedy francuskie media stanęły w obronie wolności słowa, a w tym wypadku „tańczą jak im ukraińscy neofaszyści zagrają”.

Komu przeszkadza pamięć. Prezydent Komorowski uznał polsko-ukraiński dialog za niemożliwy – Rossijskaja Gazieta, wydanie federalne №6659 (88)

Zdaniem Rossijskiej Gaziety na dwa tygodnie do dnia wyborów prezydenckich uwaga polskich polityków skupiła się na dwóch tematach: ukraińskiej ustawie o uznaniu bojowników OUN-UPA za bohaterów oraz wypowiedzi szefa FBI dotyczącej współodpowiedzialności Polski za holokaust.

Gazeta cytuje słowa prezydenta Polski jakie padły podczas rozmowy z Moniką Olejnik na antenie stacji TVN na temat przyjęcia ustawy o OUN-UPA na Ukrainie zaraz po jego wizycie w Kijowie. Komorowski stwierdza, że owa ustawa „sprawia, że dialog polsko-ukraiński staje się niemożliwy”.

Również z krytyczną reakcją spotkała się wypowiedź szefa FBI na temat rzekomej współodpowiedzialności Polski za holokaust. Zdaniem RG chciał on przeprosić Polaków za te słowa, ale sprzeciwić się temu miał Barack Obama.

Czeczenia przywita gości ogniem – Kommiersant №73

Prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow rozkazał miejscowym strukturom siłowym otwierać ogień do swoich kolegów po profesji przybywających spoza Republiki w celu przeprowadzenia operacji specjalnych na jej terytorium: „Oficjalnie ogłaszam: jeśli bez waszej wiedzy na waszym terytorium pojawia się – czy to Moskwianin czy Stawropolanin – otwierajcie ogień. Z nami powinni się liczyć… Jeśli jesteście gospodarzami na swoim terytorium, to powinniście je kontrolować”.

Wystąpienie Kadyrowa związane było z operacją przeprowadzoną przez stawropolską policję oraz Czasową Grupę Operacyjną Organów i Pododdziałów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych na terytorium Groznego. W jej trakcie zastrzelony został poszukiwany Dżambułat Dadajew.

Słowa Kadyrowa skrytykowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych uznając je za niedopuszczalne. Zdaniem resortu czeczeńska policja jest podporządkowana Ministerstwu Spraw Wewnętrznych FR, a nie prezydentowi Czeczenii i nie ma on prawa wydawać jej podobnych rozkazów.

Rosja i Turcja przechodzą przez krymską próbę. Ankara dokonuje inspekcji sytuacji Tatarów Krymskich – Kommiersant №76

Na Półwysep Krymski przybyła specjalna delegacja złożona z tureckich polityków. Ma ona na celu zbadanie przestrzegania przez rosyjskie władze praw tatarskiej mniejszości narodowej.

W Rosji turecką inspekcję powiązano z kryzysem jaki rozgorzał na linii Moskwa-Ankara w związku z wizytą Putina w Erewaniu, gdzie wziął on udział w uroczystościach ku pamięci ofiar genocydu Ormian popełnionego przez Imperium Osmańskie (Turcja nie uznaje faktu genocydu – przyp. M.Z.). Tureckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poddało wizytę Putina w Erewaniu ostrej krytyce. Zdaniem tureckiej dyplomacji w rosyjskiej historii jest „nie mniej epizodów kwalifikujących się jako genocyd”. Incydent ten miał także rozdrażnić premiera Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana, który wezwał Rosję, aby ta „przypomniała sobie o Krymie”.

Zdaniem gazety turecka inspekcja na Krymie nie ma jednak niczego wspólnego z wizytą prezydenta Rosji w Armenii. Według Kommiersanta była ona planowana dużo wcześniej. Nie mogło jednak do niej dojść ze względu na to, że strona turecka nalegała na podróż przez terytorium Ukrainy, na co nie chciała się zgodzić Rosja. Ostatecznie turecka delegacja dotarła na półwysep z międzylądowaniem w Moskwie.

Piotr Poroszenko stracił dwa miliardy. Moskiewski sąd rejonu basmannego zaaresztował aktywa rosyjskiej filii spółki Roshen – Kommiersant №76

Moskiewski sąd rejonowy podjął decyzję o areszcie aktywów lipieckiej fabryki spółki Roshen należącej do ukraińskiego prezydenta. Menedżerowie ukraińskiej spółki cukierniczej podejrzewani są o oszustwo podatkowe na sumę 180 mln rubli. Przestępstwo miało zostać popełnione w latach 2012-2013 w trakcie budowy fabryki. Podejrzani mieli wówczas, dzięki podrobionym dokumentom, przywłaszczyć pieniądze należne państwu na podstawie podatku VAT.
Adwokat ukraińskiej spółki Wioletta Wołkowa ma zamiar odwołać się od decyzji sądu do wyższej instancji. Jej zdaniem areszt znacznie przekracza sumę oszustwa o jakie podejrzewaniu są menedżerowie spółki.

Zdaniem członka rady dyrektorów lipieckiej fabryki decyzja sądu nie wpłynie na działalność produkcyjną zakładu, jednak jeżeli sąd zdecyduje się zamrozić rachunki spółki, będzie ona musiała zawiesić działalność.

Do czego doszedł „Progress” – Moskowskij Komsomolec №26801

MK komentuje awarię, jakiej uległ rosyjski statek kosmiczny „Progress M-27 M”. Jest to już trzecia tego typu sytuacja związana ze statkiem typu „Progress”. Tym razem rosyjska kontrola naziemna utraciła z nim kontakt w trakcie wznoszenia na orbitę okołoziemską. Mimo wielokrotnych prób nie udało się już uzyskać od niego sygnału. Ponadto statek wniósł się na nieprawidłową wysokość, co uniemożliwia jego przybycie na Międzynarodową Stację Kosmiczną, do której miał dostarczyć niezbędny do jej funkcjonowania ładunek. Gazeta podkreśla także, że statek posiadał szczególne znaczenie ze względu na znajdującą się na jego pokładzie kopię Sztandaru Zwycięstwa, jaki został wywieszony przez Armię Czerwoną nad zdobytym Reichstagiem.

Zdaniem ekspertów dalsze losy statku są trudne do przewidzenia, choć można wykluczyć niebezpieczeństwo zderzenia z MSK. Na jej pokładzie są bowiem zainstalowane automatyczne mechanizmy zabezpieczające przed tego typu sytuacjami.

Przeglądy Prasy Rosyjskiej na Eastbook.eu

Facebook Comments
Maciej Zaniewicz
Redaktor naczelny polskojęzycznej wersji Eastbook.eu

Absolwent stosunków międzynarodowych i rosjoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisze i czyta na temat Europy Wschodniej.

Kontakt: maciej.zaniewicz@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY