Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Maciej Zaniewicz

Przegląd prasy rosyjskiej 25.06 – 1.07

Czas na Przegląd Rosyjskiej Prasy: Rosyjska prokuratura rozpatrzy wniosek legalności niepodległości Litwy, Łotwy i Estonii, zaś rosyjscy działacze praw człowieka domagają się procesu Józefa Stalina. Protesty w Armenii są inspirowane przez USA, a kryzys w Grecji uderzy przede wszystkim w Rosję. W Moskwie pożegnano Jewgienija Primakowa, zaś mieszkańcy Soczi nie moga pogodzić się ze stratami powstałymi w wyniku powodzi.

#przeglądprasy

Kiosk z gazetami

Kiosk z gazetami

Prokuratura Generalna FR nastraszyła państwa bałtyckie – Niezawisimaja Gazieta

Do rosyjskiej Prokuratury Generalnej wpłynął wniosek o rozpatrzenie zgodności z radziecką konstytucją wystąpienia Litwy, Łotwy i Estonii z ZSRR w 1991 roku. Jest to już druga tego typu sprawa. Wcześniej prokuratura stwierdziła, że przekazanie w 1954 roku Ukraińskiej SRR Półwyspu Krymskiego odbyło się niezgodnie z konstytucją ZSRR. Decyzja prokuratury nie wiąże się jednak z żadnymi dalszymi konsekwencjami, podkreśla gazeta.

Sekretarz Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii FR Siergiej Obuchow zauważa, że wniosek w sprawie państw bałtyckich zgłoszono do rozpatrzenia przez prokuraturę już na początku lat 90-tych, jednak „dopiero teraz pojawiły się sprzyjające wiatry”. Komuniści postanowili zatem nabrać wiatru w żagle i szykują już kolejny wniosek do prokuratury. Tym razem miałaby ona rozpatrzeć konstytucyjność deklaracji suwerenności Rosyjskiej Federacyjnej SRR z 1990 roku, która uznawała nadrzędność prawa rosyjskiego nad radzieckim, co zapoczątkowało proces rozpadu państwa związkowego.

Wykorzystywanie drogi prawnej w celach propagandowych stało się nie tylko domeną komunistów. Z wnioskiem do Sądu Konstytucyjnego FR postanowili też wystąpić działacze Stowarzyszenia Obrony Praw Konsumentów. Chcą oni, aby sąd zbadał zgodność przyłączenia Krymu do FR z rosyjską konstytucją. Ich zdaniem było to sprzeczne z zapisem w ustawie zasadniczej, mówiącym o nadrzędności prawa międzynarodowego nad rosyjskim.

Deputowani radzą Ormianom wydalić ambasadora USA – Izwiestia

Pierwszy wiceprzewodniczący komisji ds. narodowościowych przy Dumie Państwowej z ramienia Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej Walierij Raszkin poradził władzom Armenii, aby te wydaliły ambasadora USA w Erywaniu Richarda Millesa za podżeganie do rewolucji. „W zasadzie na przestrzeni poradzieckiej zostały tylko dwa państwa będące przyjaciółmi Rosji – są to Armenia i Białoruś. Właśnie dlatego Amerykanie ze zdwojoną siłą starają się oderwać od nas ostatnich sojuszników na przestrzeni poradzieckiej, próbując wzniecić kolejny „kolorowy” przewrót u granic naszego państwa” – twierdzi Raszkin.

To nie Majdan. To marszałek Bagramian - transparent protestujących na alei Bagramiana w Erywaniu; Źródło: commons.wikimedia.org; Autor: 6AND5

To nie Majdan. To marszałek Bagramian – transparent protestujących na alei Bagramiana w Erywaniu; Źródło: commons.wikimedia.org; Autor: 6AND5

Ostatni tydzień w Armenii upłynął pod znakiem protestów przeciwko decyzji o podwyższeniu opłat za energię elektryczną. Choć protestujący nie występują z hasłami antyrządowymi, to zdaniem gazety „zauważalny jest amerykański ślad”. USA za pośrednictwem swej ambasady miałyby nie dopuszczać do nawiązania dialogu między demonstrantami i prezydentem Serżem Sarkisjanem oraz podżegać do jego obalenia. Nie bez znaczenia miałaby być również wizyta szefowej Biura ds. Europy i Azji amerykańskiego Departamentu Stanu Victorii Nuland w lutym 2015 roku, kiedy miała się spotkać z proamerykańskimi NGO działającymi w Armenii. To one miałyby przygotowywać grunt pod kolejną „kolorową rewolucję” u granic Rosji. To małe kaukaskie państwo, zdaniem gazety, miałoby bowiem posłużyć USA jako kolejny element „kordonu sanitarnego” wokół Rosji.

Bumerang z Aten. Kryzysowa sytuacja wokół Grecji odbiła się na cenie ropy i kursie rubla – Nowyje Izwiestia

Zdaniem rosyjskich ekspertów sytuacja wokół Grecji spowoduje długotrwały spadek kursu rubla i cen ropy naftowej. Obecnie dolar amerykański kosztuje 55,84 rubla (wzrost o 31,73 kopiejki), a euro 62,38 rubla (wzrost o 85,97 kopiejki). Ropa naftowa z dostawą na sierpień potaniała natomiast o 2,1% do 58,40 USD za baryłkę ropy WTI.

Zdaniem dyrektora Instytutu Gospodarki Światowej i Stosunków Międzynarodowych Rosyjskiej Akademii Nauk Jakowa Markina należy także pamiętać o tym, że rosyjska gospodarka z reguły przeżywa kryzysy gospodarcze mające swe źródła w Europie silniej niż inne rozwinięte państwa. Wyjście Grecji ze strefy euro byłoby zatem równie niekorzystne dla UE jak i Rosji.

Kongres inteligencji proponuje przeprowadzić sąd nad Stalinem – Moskowskij Komsomolec

Pomysł przeprowadzenia ponownej destalinizacji zgłosiła grupa 30 obrońców praw człowieka. Wśród nich znaleźli się Lew Ponomariow, Ljudmiła Alieksiejewa, Siergiej Kowaliow i Walierij Barszczow. Choć, jak zauważa gazeta, pomysł nie jest niczym nowym, bowiem destalinizację rozpoczął już Nikita Chruszczow, a następnie kontynuował ją Michaił Gorbaczow, to obecnie kult Stalina przeżywa swe odrodzenie. O ile jeszcze za prezydentury Miedwiediewa podkreślano terror i brutalność reżimu Stalina, to obecnie w oficjalnym dyskursie zwraca się uwagę przede wszystkim na rolę Generalissimusa w obronie Ojczyzny w latach 1941-45.

Kult Stalina w Rosji. Źródło: wikimedia.org

Kult Stalina w Rosji. Źródło: wikimedia.org

Działacze proponują dwa warianty „procesu”. W pierwszym, wraz z organizacją „Memoriał” zgromadzono by dokumenty wskazujące na odpowiedzialność Stalina za popełnione przez niego zbrodnie. Następnie zostałyby one przekazane prokuraturze i Komitetowi Śledczemu. Organy te miałyby wydać ocenę prawną dokumentów stwierdzającą winę Stalina, jednak nie przekazałyby sprawy do sądu w związku z jego śmiercią oskarżonego. W przypadku, gdyby natomiast organa państwowe odmówiły rozpatrzenia sprawy, obrońcy praw człowieka przeprowadziliby „sąd obywatelski” nad Stalinem. Scenariusz takiego wydarzenia nie został jeszcze opracowany.

Rosjanie zaaprobowali kontrsankcje – Kommiersant

Zgodnie z najnowszymi badaniami przeprowadzonymi przez Centrum Lewady 70% Rosjan jest zdania, że Rosja nie powinna iść na żadne kompromisy w sprawie sankcji. Na pytanie dotyczące przyczyn, jakie ich zdaniem zaważyły na wprowadzeniu przez Zachód sankcji 66% respondentów odpowiedziało, że chce on „osłabić i poniżyć Rosję”, 21% „przywrócić równowagę geopolityczną, którą naruszyło przyłączenie Krymu do Rosji” i jedynie 5% jest zdania, że Zachód chciał „zatrzymać wojnę, zniszczenie i śmierć na Ukrainie”.

Centrum Lewady pytało także o to, jaką politykę powinien prowadzić zdaniem Rosjan Kreml w obliczu zachodnich sankcji. 42% badanych wskazało na „umocnienie ekonomicznej i militarnej współpracy z państwami Bliskiego Wschodu, Chinami i Indiami”, 38% proponuje „wprowadzić dotkliwe kontrsankcje”, 37% jest zdania, że „powinien ignorować państwa Zachodu”, 16% popiera „zwiększenie budżetu wojskowego”, a 7% proponuje, aby władze odmówiły spłaty długów zagranicznych. Poszukiwać kompromisu chciałoby jedynie 10% respondentów.

W Moskwie po raz ostatni pożegnano Jewgienija Primakowa – Rossijskaja Gazieta

Ceremonia pogrzebowa rozpoczęła się od wygłoszenia mów pożegnalnych w Sali Kolumnowej Domu Związków Zawodowych w Moskwie. Oprócz rodziny zmarłego i głównych polityków rosyjskich (na pogrzebie obecni byli Władimir Putin, Siergiej Iwanow, Walentina Matwijenko, Siergiej Naryszkin i Siergiej Szojgu) pojawiły się tłumy zwykłych Rosjan.

Wszyscy mówcy podkreślali znaczenie polityka dla współczesnej Rosji. Szef komitetu międzynarodowego Dumy Państwowej Alieksiej Puszkow podkreślił jego wkład w zmianę „klimatu politycznego i narodowej psychologii: od słabości, do poczucia, że my wiele możemy”. Jego zdaniem to właśnie Primakow „zapoczątkował zwrot w kierunku do samodzielności”.

Były szef wywiadu, minister spraw zagranicznych i premier został pochowany na Cmentarzu Nowodziewiczym w Moskwie.

Uroczystości pogrzebowe Jewgienija Primakowa. Źródło: kremlin.ru

Uroczystości pogrzebowe Jewgienija Primakowa. Źródło: kremlin.ru

Mieszkańcy Soczi opowiadają o akcji ratunkowej i szukają winnych – Moskowskij Komsomolec

Soczi nawiedził najsilniejszy w historii obserwacji meteorologicznych deszcz tropikalny. 25 czerwca w ciągu jednego dnia spadło 212 mm wody – dwie normy miesięczne. W akcji ratunkowej wykorzystano tradycyjny sprzęt oraz bojowe wozy piechoty stacjonującego w pobliżu OMONu. W wyniku powodzi zniszczone lub uszkodzone zostały domy mieszkalne infrastruktura. Zatopione zostało również soczijskie lotnisko.

Tuz po opadnięciu wody najważniejszymi kwestiami stała się rekompensata za zniszczenia oraz znalezienie winnych. Mieszkańcy miasta nie zostali bowiem ostrzeżeni o nadciągającym żywiole mimo najnowszej aparatury meteorologicznej, w którą zostało wyposażone miasto przed Igrzyskami Olimpijskimi. Szef Centrum Hydrometeorologicznego FR Roman Wilfand jest zdania, że mimo posiadania najnowszego sprzętu służby nie były w stanie przewidzieć tak dramatycznego przebiegu burzy. Specjaliści MK są jednak odmiennego zdania.

Podejrzenie padło również na miejską służbę wodociągową i wykonawcę nowej kanalizacji oddanej przed olimpiadą. Służba jest zdania, że kanalizacja nie została wykonana, podczas gdy firma utrzymuje, że znajduje się ona w użytku, a niedrożność kanalizacji spowodowana jest zniszczeniem części starej infrastruktury podczas budowy nowych obiektów w Soczi. Nie mniej kontrowersji wzbudza program rekompensat dla powodzian. Ogłoszono, że za zniszczone mienie otrzymają oni po 10 tys. rubli (ok. 6800 zł).

Facebook Comments
Maciej Zaniewicz
Redaktor naczelny polskojęzycznej wersji Eastbook.eu

Absolwent stosunków międzynarodowych i rosjoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisze i czyta na temat Europy Wschodniej.

Kontakt: maciej.zaniewicz@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY