Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Maciej Zaniewicz

Mieszkając w Polsce: wybory, niepodległość, obywatelskość, Rosja

Dzień Niepodległości to tradycyjnie już okazja do wewnętrznej rewizji polskiego poczucia tożsamości i obywatelskości. Jednak jak ocenia się polskie życie polityczne z perspektywy mieszkańca ale nie obywatela Polski? 

Poniższy wywiad z Marią, rodowitą moskwiczanką, która mieszka w Warszawie i spędziła w Polsce ostatnie 12 lat swego życia, tutaj pracuje i wychowuje z mężem swoją córkę, to wstęp a zarazem zaproszenie do dyskusji. Jak w raczej homogenicznym kraju odnajdują się tysiące obywateli państw zza naszej wschodniej granicy? 

Warszawa. Autor: Greg Lobinski, źródło: Flickr

Syrenka, symbol stolicy Polski. Pomnik nad Wisłą. Autor: Greg Lobinski, źródło: Flickr

Jakie odniosłaś wrażenie po ogłoszeniu wyników jesiennych wyborów parlamentarnych?

Negatywne, choć z drugiej strony rozumiem, że tak zadecydowała większość Polaków, a wszystko odbyło się zgodnie z prawem.

Zwycięska partia jest bardzo konserwatywną partią większości. Stosunki polsko-rosyjskie mogą ulec pogorszeniu. Co więcej, boję się, że mogą się zepsuć również relacje wewnątrz polskiego społeczeństwa. Zwycięska partia nie akceptuje różnorodności. Ci politycy nie rozumieją, że w Polsce istnieją inni ludzie i inne narodowości.

Przykład: jeden z jej przedstawicieli miał ostatnio problem z tym, że w pewnej miejscowości dzieci śpiewały po niemiecku. Przecież w Polsce żyje pewien odsetek ludności niemieckojęzyczne – choćby Kaszubi. I mieszkają tutaj też ludzie rosyjskojęzyczni!

Czy ta rywalizacja zwolenników PiS i PO, charakteryzująca polską scenę polityczną, wpływa na Twoje codzienne życie?

Po pierwsze nie nazwałabym tego rywalizacją pomiędzy zwolennikami partii politycznych, a raczej określonych poglądów – konserwatyzmu opartego na katolicyzmie – PiS – oraz liberalizmu – PO i Nowoczesna. Obserwowałam tę „walkę”, gdy podczas zbiórki podpisów w ramach obywatelskiej akcji „Świecka szkoła”, niejednokrotnie byliśmy atakowani ze strony głęboko wierzących ludzi.

***

Nie obywatel ale mieszkaniec

Dlaczego się zaangażowałaś?

Mój syn ma polskie obywatelstwo. Robię to dla niego.

Czyli mieszkaniec Polski, nawet bez obywatelstwa, może aktywnie wpłynąć na jej życie polityczne?

Tak. Takie osoby jak ja mogą uczestniczyć we wszelkich akcjach obywatelskich. W akcji „Świecka szkoła” nie miałam prawa złożyć podpisu, jednak mogłam podpisy zbierać.

W czasie tego typu akcji miałaś problemy w związku z tym, że jesteś Rosjanką?

Jeden raz zdarzyło się, że pewna kobieta usłyszawszy mój akcent zaczęła krzyczeć coś w rodzaju „Ruscy przeciwko polskiemu kościołowi”. Kilka razy zdarzyło się też, że słysząc mój akcent ludzie pytali się, skąd jestem. W takich sytuacjach odpowiadam, że przyjechałam z Wilna. Rosyjski akcent jest bowiem podobny do akcentu wileńskich Polaków.

***

W polskiej polityce (nie) podoba mi się…

Wracając do polskiej sceny politycznej. Co konkretnie Ci się w niej podoba, a co napawa lękiem?

Ciężko powiedzieć, czego mogłabym się bać. Polska polityka jest dosyć przewidywalna. Dla mnie oczywistym było, że wygra PiS, tak jak i to, że część wyborców PO zagłosuje na Nowoczesną.

W polskiej polityce podoba mi się na pewno fakt, że – mimo istnienia dwóch głównych partii –  nowe projekty wciąż mają szanse się dostać do parlamentu. Mnie osobiście bliskie są poglądy Kukiza i cieszę się, że dostał się do Sejmu.

Dlaczego właśnie partia Kukiza?

Podobało mi się u niego, że, przynajmniej w trakcie debaty mówił o tym, że państwo powinno być świeckie. Ono nie powinno słuchać tego, co mówi kościół katolicki.

W Polsce są z tym problemy?

Tak. Nie ma rozdziału państwa od kościoła.

***

Media, opcje, manifestacje

Jako że jest to temat na dłuższą dyskusję, zapytam się o coś innego. Z jakich źródeł Ty i inni Rosjanie mieszkający w Polsce czerpią informację na temat polskiej polityki?

Z Internetu. Ja osobiście czytam głównie portale Gazety Wyborczej i Krytyki Politycznej. Preferuję liberalne media.

Można, twoim zdaniem, mówić o istnieniu w Polsce propagandy? 

Określone media popierają tę lub inną partię polityczną i to co powiedzą ich liderzy – to widać po tematach artykułów. Jednak z uwagi na to, że rynek mediów w Polsce jest dosyć szeroki, każdy może znaleźć coś dla siebie. Tym sposobem na Kresy.pl można znaleźć artykuły o charakterze nacjonalistycznym i od razu wiesz, co tam przeczytasz. To samo z Wyborczą – wchodzisz i od razu wiesz, czego się spodziewać. Każdy ma swoją „linię”.

Miałaś może okazję osobiście spotkać się z „typowym” czytelnikiem Kresów?

Pośród moich znajomych nie ma takich ludzi, a na Marsz Niepodległości nie chodzę. Na ulicy czasem można spotkać tzw. „dresów”, jednak osobiście z nimi nie rozmawiałam.

Wobec tego co sądzisz o Marszu?

Sam pomysł mi się podoba, ale nie jego realizacji i ludzie, którzy tam się pojawiają. Niestety pewna grupa uzurpowała sobie prawo do tego święta, które powinno być ogólnonarodowe. Nie wzbudzają pozytywnych emocji.

Kiedy wracasz z Polski do Rosji – czego Ci najbardziej brakuje?

W Rosji brakuje mi waszej różnorodności na scenie politycznej.

***

#Rosja i #Polska

Facebook Comments
Maciej Zaniewicz
Redaktor naczelny polskojęzycznej wersji Eastbook.eu

Absolwent stosunków międzynarodowych i rosjoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pisze i czyta na temat Europy Wschodniej.

Kontakt: maciej.zaniewicz@eastbook.eu

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY