Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Nazariy Zanoz

MMM – największa piramida finansowa w historii Rosji

W lutym 1994 roku nikomu wówczas nieznany rosyjski przedsiębiorca Siergiej Mawrodi stworzył piramidę finansową pod nazwą MMM. Sukces przedsięwzięcia okazał się ogromny. Liczba udziałowców piramidy obiecującej 100% zysku miesięcznie i sprzedająca swoje akcje po uprzednio ustalonych cenach co tydzień rosła o kolejny milion. W znacznym stopniu przyczyniła się do tego zakrojona na szeroką skalę kampania reklamowa – 25% telewizyjnego czasu reklamowego wypełniał nowy finansowy cud Rosji – MMM. Zaledwie kilka miesięcy później finansowa machina runęła. Wszystkie placówki MMM zamknięto, a ludzie nie mieli pojęcia, jak odzyskać swoje pieniądze.

Ofiarami skandalu finansowego stało się około 35 milionów osób. Większość z nich straciła wszystkie swoje oszczędności. Kilkadziesiąt osób popełniło samobójstwo. Wiele do dziś walczy o zwrot swoich wpłat licząc na odsetki od wpłaconej sumy. Łączną sumę strat liczy się w miliardy dolarów. Mawrodi przez długi czas był poszukiwany listem gończym. Stanął przed sądem dopiero w 2003 roku. Opuszczając salę sądową, obiecał wypłacić inwestorom ich pieniądze.

Stock Generation – bezpośrednia następczyni MMM

1000 biletów MMM, trzecia seria; Autor: MMM; Źródło: Wikimedia Commons

1000 biletów MMM, trzecia seria; Autor: MMM; Źródło: Wikimedia Commons

Historia piramid finansowych Siergieja Mawrodiego nie skończyła się w 1994 roku. Już cztery lata później, gdy przedsiębiorca był poszukiwany przez Interpol, na Wyspach Karaibskich zarejestrowano spółkę Stock Generation. Jej właścicielka to kuzynka żony Mawrodiego, osiemnastoletnia Oksana Pawluczenko. Według dokumentacji spółka zajmowała się organizacją gier hazardowych. W rzeczywistości Stock Generation działała jako „giełda papierów wartościowych” obracająca akcjami wirtualnych spółek. „Giełda” wyglądała bardzo przekonująco. W notowaniach znajdowało się 11 firm posługujących się profesjonalnie wyglądającą nazwą i logotypem. Każda ze spółek posiadała „gwarantowane” tempo wzrostu cen akcji.

Stock Generation oferowała wzrost cen akcji od 30% do 100% w zależności od firmy. By otrzymać „dywidendy”, należało zwrócić się do administratorów po wypłatę pieniędzy. Początkowo na przelew trzeba było czekać kilka godzin, następnie dni, aż wreszcie z końcem 1999 roku nastąpiła awaria systemu. Niedługo później zupełnie przestano przyjmować maile dotyczące wypłat, choć na stronie cały czas istniała możliwość rejestracji (początkowa wpłata – 50 dolarów od każdej zarejestrowanej osoby). W lipcu 2000 roku oficjalnie ogłoszono „zakończenie projektu”.

Według oficjalnych szacunków w wyniku działania piramidy tym razem poszkodowanych zostało około 275 tysięcy osób, w większości obywateli USA oraz Europy Zachodniej. Amerykańska komisja papierów wartościowych i giełdy (SEC) złożyła pozew, utrzymując, że Stock Generation był piramidą finansową. Sąd jednak rozpatrzył sprawę na korzyść Mawrodiego przyznając, że punkt nr 18 ostrzegał o tym, że całe przedsięwzięcie jest tylko „grą”. I tym razem finansowy projekt Mawrodiego się nie skończył, choć sam schemat ponownie ewoluował.

Powrót trzech wielkich liter

Zrzut ekranu ze strony internetowej Stock Generation; Źródło: ru.wikipedia.org

Zrzut ekranu ze strony internetowej Stock Generation; Źródło: ru.wikipedia.org

W 2011 roku Siergiej Mawrodi zaproponował rynkowi finansowemu w Rosji nowy projekt „MMM-2011: Możemy wiele” (Мы Можем Многое). Była to, jak określał Mawrodi, „społeczno-strukturalna sieć wzajemnej pomocy”.

Początkowo schemat wyglądał dokładnie tak, jak w klasycznej piramidzie finansowej, co niejednokrotnie podkreślano w zasadach zamieszczonych na stronie. Funkcjonowała hierarchia przelewania pieniędzy przez uczestników, tzw. dziesiętników, setników i tysiączników, którzy nadzorowali przelewy wykonywane na wewnętrzne rachunki bankowe członków, a także transakcje kupna i sprzedaży MAWRO (МАВРО). W ofercie znalazło się kilka typów MAWRO-dolarów o różnym stopniu dochodowości wahającym się w przedziale od 20% do 60% miesięcznie. Głównym instrumentem były MAWRO-depozyty, których cena wzrastała od 10% do 100% miesięcznie.

Na początku 2012 roku zaczął się rozpad piramidy – anulowane zostały roczne i półroczne MAWRO-depozyty, które można było już kupić tylko na 3 miesiące. Stopy procentowe pozostałych transakcji zostały natomiast obniżone. 31 maja 2012 roku system MMM-2011 został “wstrzymany”, a wszystkie wypłaty zamrożone.

Jednocześnie już 16 lipca powstała kolejna piramida MMM-2012, która miał pokryć szkody powstałe w wyniku działalności MMM-2011. W regulaminie nowej piramidy „uczciwie” poinformowano, że 10% pieniędzy zostanie wykorzystane na wypłaty dla uczestników MMM-2011.

System funkcjonowania MMM-2012 niewiele różnił się od schematu MMM-2011, z tą różnicą, że wyeliminowany został „czynnik ludzki” przy podziale wypłat. Wpłacający mieli do czynienia wyłącznie z systemem elektronicznym, tak zwanym „dyspozytorem”. Nie istniał żaden wspólny rachunek. Użytkownicy przelewali środki przy użyciu przelewów bankowych na konta innych członków lub za pomocą systemu płatności elektronicznych przy użyciu wirtualnej waluty bitcoin.

MMM-2012 funkcjonował najdłużej i w 2014 roku zamienił się w projekt międzynarodowy MMM-Global. W okresie od 2012 do 2014 roku na całym świecie otwierano coraz to nowe spółki MMM. Pierwszym krokiem na drodze eksportu „innowacji Mawrodiego” za granicę była firma MMM-India. Później pojawiły się kolejne – w Indonezji, Malezji, Japonii, Południowej Afryce oraz Turcji.

Film dokumentalny o MMM:

Wejście na rynek globalny

MMM-Global w swoim założeniu jest bardzo podobny do pierwszej piramidy Mawrodiego. Tym razem na stronie wielkimi literami napisano, że jest to system pomocy wzajemnej i nikt nie ponosi w nim żadnych zobowiązań. Uczestnicy, tak samo jak w poprzednim programie, wymieniają się bezpośrednio, a MMM tylko „nadzoruje cały proces”.

Strategia działania uległa częściowej zmianie. Na stronie wprost napisano, że MMM nie posiada własnego rachunku bankowego, w związku z czym rejestracja nie jest wymagana. Zgodnie z nową strategią nie podaje się dokładnego oprocentowania, a jedynie przykłady tego, ile „pomocy” można otrzymać. Do starych schematów dołączono nowe, wynikające z możliwości, jakie stwarza Internet. MMM-Global proponuje wszystkim, którzy zarobili na swoich wkładach dodatkowe 5%, jeżeli opowiedzą o swoim sukcesie w wideo, na którym widać ich twarz, albo 3%, jeśli nie chcą ich pokazać. Co więcej, otwarto kursy dla „Globalnych Trenerów”. Taki kurs trwa 8 dni, a po jego ukończeniu każdy uczestnik otrzymuje certyfikat oraz możliwość zapraszania (dodawania) na stronę nowych członków i zarabiania, poprzez stworzenie własnej struktury wzajemnej pomocy.

strona internetowa MMM GLOBAL

strona internetowa MMM GLOBAL

Nowy projekt cechuje się też tym, że na stronie głównej nie umieszczono żadnych konkretnych liczb. O ile wcześniej człowiek znał konkretne stopy zysku, to teraz może jedynie oglądać wideo i wierzyć temu, co usłyszy. Strona działa w 10 wariantach językowych: rosyjskim, angielskim, hiszpańskim, portugalskim, filipińskim, hindi, malajskim, chińskim, japońskim i tureckim. Jeśli wierzyć MMM-Global, to właśnie na tej stronie ma miejsce komunikacja dotycząca wzajemnej „pomocy”.

Aktualnie MMM-Global liczy ponad 138 milionów użytkowników ze 107 państw, a ich liczba wciąż rośnie. Nie wiadomo, kiedy ta kolejna „karuzela finansowa” przestanie się kręcić. Na stronie znajdziemy masę nagrań i listów świadczących o transakcjach zakończonych powodzeniem. Ludzie chcą wierzyć w cuda i nie powstrzyma ich przed tym zdrowy rozsądek ani znajomość finansów.

Facebook Comments
zdjęcie główne: Rafael Gonzales; źródło: flickr.com / Tłumaczenie: Marta Siekierska
Nazariy Zanoz
eseista i baczny obserwator życia politycznego

    Tematy: Gospodarka, Rosja,
    ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY