Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Agnieszka Adamus

Polacy z EAT LIFE zapraszają do Gruzji na niezapomniane wyprawy konne

Pewnego wieczoru Michał Rodak doszedł do wniosku, że zna się na Gruzji i ma tam kontakty w branży turystycznej. Dodatkowo kocha ten kraj i jego mieszkańców. A ponieważ jego pasją od dawna były konie i jeździectwo, to postanowił wszystkie swe zamiłowania połączyć w jeden pomysł na biznes. Powstało EAT LIFE.

Niedoszły dyplomata

Michał Rodak jest jednym z założycieli firmy EAT LIFE. Pierwszy raz do Gruzji udał się w 2012 roku na projekt dotyczący rozwoju turystyki konnej w regionie Parku Narodowego Borjomi-Kharagauli. Wyjazd do małego miasteczka Tkibili w Imeretii (ok. 40 km od Kutaisi w stronę Raczy) był realizowany w ramach Wolontariatu Europejskiego. Przez rok pracował tam w miejscowej organizacji. Uczył języka angielskiego, pomagał w pracach biurowych i tłumaczeniach. W 2014 roku był tłumaczem polskiej delegacji oraz zastępcą koordynatora projektu realizowanego ze środków MSZ na terytorium Gruzji.

Michał zdobył w Gruzji cenne doświadczenie oraz wiedzę, której nie dałyby mu żadne studia. Jednak w maju 2014 roku podczas pobytu w Borjomi przeszedł ogromny kryzys związany ze swoim życiem zawodowym. „Wiedziałem, na czym się znam, w czym jestem dobry, jakie są moje zalety i wady. Nie wiedziałem jaki zawód się z tym wiąże… Dyplomacja? Nawet, jeśli jakimś cudownym sposobem udałoby mi się otrzymać jakąś posadę, to wiem, że to nie dla mnie… Handel? Dziękuję, wysiadam.”

Autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Pewnego wieczoru doszedł do wniosku, że zna się za Gruzji, Kaukazie, a na dodatek ma kontakty w branży turystycznej, kocha ten kraj i jego mieszkańców. Ponadto jego życiową pasją oraz jego drugiej połówki – Magdaleny Żak są konie i jeździectwo. W ten sposób wpadł na pomysł organizowania konnych wypraw na Kaukazie.

Magda pamięta początki, kiedy rejestrowali swoją firmę w Gruzji: „Zajęło nam to dokładnie 1 dzień. Gruzja ma bardzo przyjazne przepisy dla przedsiębiorców, biurokracja ograniczona jest do minimum. Swoją firmę nazwaliśmy EAT LIFE.”

Miłość do koni

„Miłość do koni zaczęła się 16 lat temu, gdy po raz pierwszy obejrzałem “Ogniem i Mieczem” w reżyserii Jerzego Hoffmana. Tak bardzo zafascynował mnie ten film, że gdy kupiłem kasetę VHS oglądałem ją do końca, przewijałem, oglądałem…i tak aż do powrotu do domu rodziców!” – wspomina Michał. Krótki czas po tym trafił do stajni prowadzonej przez Rotmistrza Romana Kusza. Jak się okazało był on dublerem Zbigniewa Zamachowskiego, a dwa siwe konie – Ataman i Cekin – były końmi, których dosiadał na zmianę filmowy „Mały rycerz”.

Michał chętnie opowiada o swoim zamiłowaniu do koni: „Okazało się, że Pan Rotmistrz jest dowódcą Ochotniczego Oddziału Ułanów Miasta Poznania w barwach 15 Pułku Ułanów Poznańskich, który przed wojną stacjonował w stolicy Wielkopolski. Gdy przyszedł odpowiedni czas, czyli moje 17-ste urodziny, wstąpiłem w szeregi Oddziału, z którym związany jestem po dziś dzień. Niestety z racji prowadzonej działalności w Gruzji nie jestem w stanie poświęcać się mu z należytą sumiennością… ale coś za coś.”

Autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Życie pół na pół

„Na razie nie mieszkamy na stałe w Gruzji, lecz Michał spędził tam rok na wolontariacie w 2012 r.  – tłumaczy Magda. – Obecnie przebywamy pół roku w Polsce i pół roku w Gruzji, choć często w zimie “wyrywamy się” tam na kilka dni. Właśnie wtedy możemy na spokojnie odwiedzić przyjaciół, poszaleć na nartach czy skuterach śnieżnych, a także dopiąć wszystkie sprawy przed sezonem. Obecnie kończymy studia w Polsce i to ogranicza nas przed tym, żeby jeszcze więcej czasu spędzać na Kaukazie. Oczywiście nie wykluczamy, że za parę lat kupimy jakiś mały, drewniany domek w Gruzji i tam zamieszkały na stałe.”

Możliwe, że przeprowadzka Michała i Magdy będzie koniecznością, bo EAT LIFE rozwija się bardzo dynamicznie. Na sezon 2016 mają już praktycznie komplet rezerwacji. Co zaskakuje, ich gośćmi są zazwyczaj kobiety. Uczestniczki kaukaskich rajdów nie boją się wyzwań i często decydują się na wyprawę w pojedynkę. Zdarzają się także pary. Jedna z nich zdecydowała się odbyć z EAT LIFE swoją podróż poślubną. Magda podkreśla: „Nie oni pierwsi. Już w tamtym roku gościliśmy świeżo upieczonych państwa młodych, którzy zrealizowali na koniach swoją sesję ślubną”.

Autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Do Gruzji przyjeżdżają zazwyczaj osoby dobrze jeżdżące konno, chcące spróbować czegoś nowego. Jednak nie oznacza to, że wziąć udział w wyprawie mogą tylko osoby z doświadczeniem. Zawsze przed wyruszeniem w teren Magda i Michał sprawdzają umiejętności swoich gości, aby odpowiednio dobrać konie i służyć radą w trakcie podróży.

Obecnie EAT LIFE oferuje dwie trasy. Pierwsza z nich to „Wyprawa Paravani Lake”, druga zaś to „Wyprawa Tabatskuri Lake”. Podczas nich goście mają zapewnione rajdy konne, noclegi w hostelach oraz schroniskach przy szlakach turystycznych, a także posiłki gruzińskiej kuchni. Dodatkową atrakcją podczas wycieczek są między innymi zakupy na bazarze w Kutaisi oraz kąpiel w gorących, siarkowych baniach.

Czym kierują się właściciele EAT LIFE przy planowaniu trasy? „Gościom pokazujemy kawałek “naszej” Gruzji – takiej, jaką sami znamy i kochamy. – mówi Magda. – Współpracujemy z przyjaciółmi i znajomymi, co według nas ma ogromne znaczenie – ludzie po prostu czują się u nas dobrze. Miarą naszego sukcesu jest to, że osoby, które w pierwszym roku naszej działalności przyjeżdżały do nas na rajdy, w tym sezonie ponownie wracają.”

Facebook Comments
Zdjęcie główne: autor: Magdalena Konik; źródło: EAT LIFE

Absolwentka europeistyki Centrum Europejskiego UW. Szczególny obszar zainteresowań to rozszerzenie Unii Europejskiej w 2004/7 roku (aspekty historyczne, polityczne, instytucjonalne, polityka sąsiedztwa) oraz kraje Partnerstwa Wschodniego.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY