Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Joanna Kozioł

Ziemniak na 17 sposobów, czyli krótko o białoruskiej kuchni

Białorusini są czule nazywani bulbaszami. Nawet sami lubią żartować na ten temat. Podczas prezentacji o białoruskiej kuchni student opowiadał mi o daniach z ziemniaków. Żeby mnie oszczędzić, opowiedział tylko o 17. Co jedzą Białorusini? Czy białoruska kuchnia różni się od polskiej?

W Mińsku warto robić zakupy na rynku. Warzywa i owoce są tam lepszej jakości niż te ze sklepu. Poza tym mamy większą pewność, że kupowane mięso nie leży tam od kilku tygodni. Znajomi często pytają mnie o ceny: drogo tam u was? Ile kosztuje chleb?  A mięso? Otóż ceny nie różnią się zbytnio od polskich. Kilogram młodych ziemniaków kosztuje około 3 zł. Podobną cenę ma kilogram buraków i marchewki. Kapusta i ogórki kosztują 2 zł za kg. Droższe są pomidory – za 1 kg zapłacimy 8 zł. Ale nie samymi warzywami człowiek żyje. Kilogram sera na rynku kosztuje od 16 do 24 zł za kilogram. Trochę gorzej jest z cenami za mięso. Polędwica kosztuje około 46 zł, łopatka i udziec około 30 zł. Dla pełnego obrazu dodam, że bochenek chleba, litr mleka, kilogram jajek, tabliczka czekolady kosztują 2-4 złote. Nie jest tak źle, prawda?

Kaszy masłem nie zepsujesz; Autor: Joanna Kozioł

Kaszy masłem nie zepsujesz; Autor: Joanna Kozioł

Idealna białoruska żona powinna być mądra i ładna. A do tego powinna umieć gotować barszcz. Drogie panie, proszę się nie obrażać. To kolejny przykład miejscowego poczucia humoru. Z barszczem jest jak z bigosem: każda kucharka ma swój przepis i niechętnie go zdradzi. Podstawą białoruskiego barszczu są buraki i kapusta. Potrawa jest dość prosta w wykonaniu. Oczywiście pod warunkiem, że w domu jest ktoś, kto zetrze buraki i poszatkuje kapustę. Później pozostanie jedynie wrzucić wszystko do garnka i doprawić. Do zupy obowiązkowo dodajemy ziemniaki. Do smaku można podsmażyć również marchewkę na patelni. Gdy wszystko wrzucimy do garnka, mamy godzinny odpoczynek. I zupa gotowa!

Borsch; Autor: Sergey Galyonkin, źródło: flickr.com

Borsch; Autor: Sergey Galyonkin, źródło: flickr.com

Trochę trudniej jest z plackami ziemniaczanymi. Myślę, że każdy z nas wie jak wygląda przygotowanie tego dania. Draniki to danie dość pracochłonne. Zawsze jednak można zamówić je w restauracji lub miejscowym fast-foodzie. W Mińsku można natomiast spróbować nietypowy burger, w którym bułkę zastąpiono dranikami. Takie dziwo nazywa się kartofan. Można zamówić go w wersji z kotletem, bekonem lub rybą.Kosztuje około 4-5 zł. Na Białorusi warto również spróbować placków ziemniaczanych z mięsem. Jeśli już jesteśmy przy ziemniakach, to dobrze znane są tu takie potrawy jak babka lub kiszka ziemniaczana. Są one przygotowywane również na Podlasiu i podawane jako miejscowe specjały. Gotowa jestem jednak „oddać” Białorusinom draniki i babkę ziemniaczaną. W końcu „zabraliśmy” im Mickiewicza i Orzeszkową.

Krakowski akcent

Latem jest zbyt gorąco, żeby gotować. Miejscowych od upału ratuje zimny kwas chlebowy i chłodnik. Żeby przygotować chłodnik potrzebne są buraki, ogórki, kefir, 2 jajka, szczypior i koperek do smaku. Ugotowane buraki trzeba zetrzeć na tarce, dodać drobno pokrojony szczypior, koperek i ogórki. Zalać to wszystko kefirem, dodać pół litra wody i wstawić do lodówki. Pokroić ugotowane jajka i voilà, chłodnik gotowy!

 Autor: Joanna Kozioł

Autor: Joanna Kozioł

Ciekawym daniem białoruskiej kuchni jest maczanka. Różni się tu ona od maczanki po krakowsku. Jest to bowiem zupa-zawiesina, w której można maczać chleb lub ziemniaki. Jak ją przygotować? Potrzebne są kawałki mięsa, na przykład wieprzowiny. Można dodać też kiełbasę. Oprócz tego w skład dania wchodzą: cebula, słonina i mąka. Mięso, słoninę i cebulę należy podsmażyć na patelni, 2 łyżki mąki wymieszać z zimną wodą, a następnie wlać do wrzątku. Następnie należy mieszać taką zawiesinę do osiągnięcia odpowiedniej konsystencji. Potem należy dodać podsmażone mięso, słoninę i cebulę, doprawić do smaku i wstawić do piekarnika na 20-25 minut i gotowe. Warto spróbować!

Przerwa na kawę

W białoruskich sklepach można kupić prawie wszystko. Jedynym czego tu brakuje, to tania kawa. 250 gram kawy kosztuje około 12 zł. I nie jest to nawet marka z wyższej półki. Można też kupować mieloną kawę na wagę, ale to już wersja „burżujska”. Mnie ratuje jedynie kawa przywieziona z Polski lub kawiarnie, gdzie filiżanka americano kosztuje tyle, ile tabliczka dobrej czekolady, czyli około 4-6 złotych. Mało kto pije tu kawę plujkę, którą nazywa się tutaj „kawą po polsku”. Aromatyczny napar gotuje się zazwyczaj w dżezwe na małym ogniu.

Dżezwe lub inaczej turka; Autor: Joanna Kozioł

Dżezwe lub inaczej turka; Autor: Joanna Kozioł

Dla wielu poranna kawa bez papierosa nie istnieje. Na szczęście dla tutejszych palaczy, paczka papierosów kosztuje około 4-5 zł. Podobnie jest z alkoholem. Dobre gruzińskie czy mołdawskie wina można znaleźć tu w bardzo przyzwoitej cenie. W ramach ciekawostki można dodać, że w dzień zakończenia roku szkolnego mińskie sklepy nie sprzedawały alkoholu. Zadbano w ten sposób o trzeźwą zabawę młodzieży.

 

 

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Białoruscy handlarze; Autor: Ilya Kuznetsou; Źródło: flickr.com

Skończyłam kulturoznawstwo Europy Środkowo-Wschodniej na Uniwersytecie Warszawskim oraz tłumaczenia i wiedzę o tłumaczeniach na Mińskim Państwowym Uniwersytecie Lingwistycznym. Obecnie pracuję jako nauczycielka polskiego w Mińsku. Tłumacz białoruskich dramatów. Mieszkam w Mieście Słońca.

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY