Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Info Eastbook.eu

„Widzę wiele podobieństw do ucisku panującego w rosyjskich mediach” – Masza Makarowa odchodzi z Polskiego Radia

Jestem Rosjanką i niestety w tym, co teraz odbywa się w moim programie i redakcji, widzę wiele podobieństw do ucisku panującego w rosyjskich mediach. Trudno pogodzić to z tworzeniem rosyjskojęzycznego medium, które ma przeciwdziałać propagandzie rosyjskiej. Atmosfera paranoi i zastraszania mało sprzyja prawdziwemu dziennikarstwu.

Rosyjska dziennikarka Polskiego Radia dla Zagranicy Masza Makarowa 22 lipca odeszła z redakcji. Jako powód podała „łamanie zasad dziennikarstwa i zwykłej przyzwoitości”. Poniżej publikujemy pełną treść listu, w którym dziennikarka tłumaczy swoją decyzję:

Dziś, 22 lipca, odeszłam z Polskiego Radia. To nie była prosta decyzja, ba – to była bardzo trudna dla mnie decyzja. Niestety nie widzę siebie dalej jako część tego zespołu. Nie chcę pracować pod kierownictwem osób nieprofesjonalnych, łamiących zasady dziennikarstwa i zwykłej przyzwoitości. A nawet zasady języka rosyjskiego. Zamknęłam dziś za sobą furtkę Polskiego Radia.

Nie chcę pracować pod kierownictwem osób nieprofesjonalnych, łamiących zasady dziennikarstwa i zwykłej przyzwoitości. A nawet zasady języka rosyjskiego.

Bardzo dobrze pamiętam jak przyszłam tam do pracy w listopadzie 2014 roku. Jak cieszyłam się za każdym razem, kiedy widziałam żółty radiowy budynek. Jak uczyłam się od dziennikarzy, z którymi miałam szczęście pracować. Jak prowadziłam swoje pierwsze audycje.

Pewnie wielu z Was pamięta mój entuzjazm i radość z tej pracy. Pewnie pamiętacie jak nie miałam czasu, by się spotkać, „bo praca”. Ale ta praca dawała mi mnóstwo satysfakcji. Niestety w tej chwili czuję się totalnie wypalona i zdemotywowana. Kocham swoją pracę nadal, ale nie mogę zostać w tym miejscu i w tym zespole.

Wydawałoby się, że nie pracowałam tam długo. Ale w ciągu tego czasu razem z zespołem, który zebrał Żenia Klimakin, udało nam się zrobić naprawdę wiele. Stworzyliśmy Радио Польша (Radio Polsza – red.) – pierwszy rosyjskojęzyczny portal informacyjny w Polsce. Staliśmy się rozpoznawalni w Europie Wschodniej i interesujący dla odbiorców. Wiele osób 2 lata temu w ogóle dowiedziało się, że istnieje Polskie Radio dla Zagranicy i nadaje po rosyjsku. Jeszcze w marcu tego roku mieliśmy 380 tysięcy unikatowych wejść na naszą stronę, teraz – 90 tysięcy.

Jeszcze w marcu tego roku mieliśmy 380 tysięcy unikatowych wejść na naszą stronę, teraz – 90 tysięcy.

Rok temu dziennikarze z Rosji zapytali nas „ale co, jak pracujecie przy tym portalu, nikt Wam nie mówi, co macie pisać?” Wtedy odpowiedzieliśmy, że „oczywiście nikt nie mówi”. A dziś już tak nie mogę powiedzieć.
Jestem Rosjanką i niestety w tym, co teraz odbywa się w moim programie i redakcji, widzę wiele podobieństw do ucisku panującego w rosyjskich mediach. Trudno pogodzić to z tworzeniem rosyjskojęzycznego medium, które ma przeciwdziałać propagandzie rosyjskiej. Atmosfera paranoi i zastraszania mało sprzyja prawdziwemu dziennikarstwu.

Zmuszanie do kasowania wiadomości z portalu, narzucanie do przeglądu prasy tekstów z wSieci, niezależnej.pl, Gazety Polskiej, wpolityce.pl i in. o teoriach spiskowych (czy to w ogóle jest interesujące dla rosyjskojęzycznego odbiorcy?) na polecenie dyrekcji programu. A „Wyborcza” oczywiście nie, bo tam „teksty zawierają opinie autorów”. Straszenie, że jeżeli „wpadki” z niewłaściwymi wiadomościami się powtórzą, stracimy finansowanie. Uważam to za próbę wprowadzenia cenzury i ingerowanie w niezależność dziennikarzy programu.

Zmuszanie do kasowania wiadomości z portalu, narzucanie do przeglądu prasy tekstów z wSieci, niezależnej.pl, Gazety Polskiej, wpolityce.pl i in. o teoriach spiskowych to codzienność

Nie godzę się na to.

Zresztą bardzo to podobne do „podwójnej ciągłej”, której w dziennikarstwie cenzurowanym nie należy przekraczać, o czym niedawno powiedziano na zebraniu w rosyjskim RBC, prawda? Z tym że 20 dziennikarzy z RBC odeszło za swoim zwolnionym przez władzy kierownictwem. To stało się w Rosji. To zrobili rosyjscy dziennikarze, których tak bardzo w ciągu ostatnich lat krytykowaliśmy. Szkoda, że niektórzy polscy dziennikarzy o wiele szybciej, niż rosyjscy koledzy w latach 2000., włączyli bezpieczny tryb autocenzury. To duże rozczarowanie.

Niestety w ciągu ostatnich miesięcy w naszym programie zmieniło się zbyt wiele, bym nadal chciała pozostać jego częścią. Wiecie jak to jest, kiedy ludzie na korytarzach przestają do siebie się uśmiechać i głośno rozmawiać, szczególnie o polityce?
Jest mi bardzo smutno. Ale jednocześnie po odejściu z radia czuję ulgę. I to też smutne.

Szkoda, że niektórzy polscy dziennikarzy o wiele szybciej, niż rosyjscy koledzy w latach 2000., włączyli bezpieczny tryb autocenzury.

Chciałabym podziękować wszystkim tym, z którymi współpracowałam w Polskim Radiu. Żenia, Jun, Denis – jesteście najlepszym zespołem, którego kiedykolwiek byłam częścią! To było wielkie szczęście, że Was spotkałam, że pracowałam razem z Wami.
Dzięki wszystkim, od kogo mogłam się nauczyć jak „robić dziennikarstwo”. Ale też chyba dziękuję tym na czyich przykładach zobaczyłam czego nigdy nie należy robić.
Dzięki tym, którzy w tym okresie, ciężkim dla mediów publicznych w Polsce, potrafili zachować się przyzwoicie.

Bardzo dziękuję wszystkim moim rozmówcom! To właśnie dzięki Wam, Waszym historiom i opiniom ta praca była tak ciekawa!

Ten czas w radiu nauczył mnie wielu dobrych rzeczy. Ale czas zmian również – nauczył mnie jak powinien zareagować dziennikarz na łamanie wolności słowa, zwolnienia dziennikarzy, dzięki którym program stał się rozpoznawalnym, oraz zatrudnianie nieprofesjonalistów.

Byłam jedyną Rosjanką w Redakcji Rosyjskiej Polskiego Radia. Mówiłam o rosyjskiej opozycji i prawach człowieka w Rosji (a raczej ich braku). I chyba jestem trochę dumna i szczęśliwa, że jako pierwsza osoba z programu podjęłam decyzję o odejściu, ponieważ nie mogę zgodzić się na zmiany – niedobre zmiany.

Masza Makarowa

 

*List pierwotnie ukazał się na profilu facebook Maszy Makarowej. Publikacja za zgodą autorki.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Masza Makarowa; Źródło: facebook.com
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY