Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Bartek Tesławski

Kazachstan – brama Chin, brama Syberii

Polskę i Kazachstan łączy nie tylko historia zsyłki Polaków do Azji Środkowej, ale również ambicje. Polska chciałaby stać się bramą do Europy dla Chińczyków, Kazachstan zaś przedstawia się jako brama Azji. Czy nasze państwa mają szansę stać się czymś więcej niż parą kolejowych dróżników?

Związków między Polską i Kazachstanem trudno doszukiwać się w dalekiej historii. Dla Polaków z pewnością ważny pozostaje fakt, iż w Kazachstanie do dzisiaj znajduje się znaczna mniejszość polska, potomkowie przesiedleńców z czasów carskich i ofiary deportacji stalinowskich z dawnych kresów II RP. Po upadku ZSRR, Kazachstan stał się dla Polski partnerem już w 1992 roku, kiedy to doszło do nawiązania stosunków dyplomatycznych, a w 1994 do utworzenia ambasady RP w Astanie. Współcześnie Polska patrzy na Kazachstan przez zwyczajowy dla siebie pryzmat – stosunków tego państwa z Federacją Rosyjską. W cieniu relacji politycznych rozwija się natomiast współpraca gospodarcza i to ona sprawia, że Astana może niedługo stać się dla Polaków bliska i znana.

Kazachska oferta

Kazachstan ma sobą wiele do zaoferowania dla partnerów z Polski. Przez lata dawał nadzieję na zaistnienie jako alternatywa wobec rosyjskich dostaw surowców energetycznych. Do dzisiaj polski import z Kazachstanu to w 90% surowce mineralne. Prawo i Sprawiedliwość wraca do pomysłu sprzed lat, a mianowicie koncepcji rozbudowy ropociągu Odessa – Brody – Gdańsk, którym miałaby być tłoczona ropa naftowa z Azerbejdżanu i Kazachstanu – z pominięciem rosyjskiego tranzytu. Z uwagi na import surowców, Polska posiada wciąż deficyt w handlu zagranicznym z tym państwem. To jednak może się z czasem zmienić. – Współpraca gospodarcza z Kazachstanem zależy w znacznym stopniu od czynników ekonomicznych i koniunkturalnych. W latach 2015–2016, z uwagi na czynniki ekonomiczne wywołane w znacznej mierze przez spadek cen na rynku paliw oraz związane z tym fluktuacje w Kazachstanie kursu, cen kredytów itp., nastąpił spadek wzajemnej wymiany, w tym po stronie polskiego eksportu. Z kolei w 2017 r. nastąpił wzrost obrotów o ponad 60%, w tym polskiego eksportu o ok. 47%. Nastąpił więc proces odbudowy poziomu wymiany. Liczymy, że ta tendencja będzie kontynuowana w dłuższej perspektywie – mówi Aleksander Milota z Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii.

Według planu „Kazachstan 2050”, państwo to ma dołączyć do grona 30 najbogatszych gospodarek świata. Rokrocznie awansuje w rankingu Doing Business, co zachęca przedsiębiorców z Unii Europejskiej, również Polaków, do lokowania w tym kraju swoich inwestycji. Jako państwo zasobne w ropę i gaz ziemny, jest sobie w stanie pozwolić na wydatki. Polskie produkty stają się coraz szerzej obecne w Kazachstanie, zarówno te wyspecjalizowane, jak i popularne produkty FMCG (czyli produkty konsumenckie szybko rotujące – soki, szampony proszki do prania).

W sprzedaży do tego kraju przeważają maszyny i urządzenia, które stanowią 45% wartości całego eksportu, jednak zainteresowaniem zaczynają się cieszyć również leki, chemia gospodarcza czy kosmetyki. W kazachskich sklepach można kupić płyn do mycia Ludwik, a modne Kazaszki mogą malować się kosmetykami Inglota. – Polska jest jednym z liderów pod względem tempa rozwoju gospodarczego w Europie Środkowej i Wschodniej (wzrost PKB w 2017 r. wyniósł 4,6%), szóstą gospodarką Unii Europejskiej. Nieprzypadkowo więc jest jednym z wiodących zagranicznych partnerów naszego kraju w tym regionie Europy. Z kolei Kazachstan pod względem dynamiki rozwoju gospodarczego zajmuje także czołowe pozycje w Azji Centralnej. W rezultacie, kazachsko-polski obrót handlowy stanowi ponad 80% całkowitej wielkości polskiego handlu z krajami naszego regionu – tłumaczy Ambasador Kazachstanu w Polsce Margulan Baimuchan.

Wspólne inicjatywy i wspólna droga

Niedawna wizyta w Polsce prezydenta Kazachstanu Nursułtana Nazarbajewa stała się okazją do poszukiwania nowych sposobów na rozwój współpracy między Polską i Kazachstanem. W sferze polityki Warszawa i Astana współpracują obecnie w ramach OBWE i Rady Bezpieczeństwa ONZ. Polska poparła plany Kazachstanu na rozwój tej pierwszej organizacji w 2010 roku. Fundamentem dla rozwoju naszych relacji ma być jednak nie dyplomacja, a kolej.

Polskę i Kazachstan połączyło znalezienie się na trasie Nowego Jedwabnego Szlaku i chociaż kojarzy się on przede wszystkim z nową drogą dla masy chińskich towarów, to ambicją wszystkich krajów europejskich jest wypełnić czymś pociągi wracające na wschód. Przedstawiciele Kazachstanu na wszystkich szczeblach podkreślają znaczenie terminali transportowych, które pozwalają na wysyłanie i odbieranie towarów idących do Chin i oferują swoje usługi jako pośrednicy. Kazachstan posiada znaczne ułatwienia w handlu z Chinami, zwłaszcza w zakresie produkcji rolno-spożywczej. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, aby obok białoruskich kalmarów w Rosji w Chinach pojawiły się kazachskie jabłka, cukier i pszenica, które dojrzewały na polskich polach.

Chociaż odległy, Kazachstan ma szansę stać się dobrą bazą do dalszej ekspansji na wielu rynkach – Proszę spojrzeć na mapę Eurazji. Kazachstan, rozpościerający się na 2,7 mln kilometrów kwadratowych, zajmuje centralne miejsce na kontynencie. Przy tym jest korzystnie zlokalizowany między dwoma mocarstwami – Rosją a Chinami. Nasz kraj jest bramą do Azji, ponieważ to właśnie z Kazachstanu można łatwo dotrzeć do pozostałych państw azjatyckich – tłumaczy Ambasador Baimuchan. Kazachstan daje również dostęp do rynku rosyjskiego od drugiej strony, dając dostęp do licznych miast syberyjskich na całej długości swojej ogromnej granicy z Federacją Rosyjską.

Zmiany dostrzega również strona polska. Na pytanie o to, czy nie do końca demokratyczny ustrój Kazachstanu stanowiłby problem dla dalszego rozwijania relacji gospodarczych Aleksander Milota z MPiT podkreślił szereg reform liberalizujących gospodarkę w tym kraju – W Kazachstanie zachodzą zmiany gospodarcze. Wdrażane są mechanizmy proinwestycyjne i probiznesowe (przykładowo poziom opodatkowania w tym kraju jest jednym z najniższych wśród krajów wschodnich). Od grudnia 2015 r. Kazachstan przystąpił do Światowej Organizacji Handlu (WTO), a 21 grudnia 2015 r. jako pierwszy kraj Azji Centralnej stał się stroną Umowy o Pogłębionym Partnerstwie i Współpracy z UE (EPCA), obejmującej także zagadnienia gospodarcze. Pomiędzy Polską i Kazachstanem obowiązują umowy międzyrządowe o unikaniu podwójnego opodatkowania oraz o ochronie inwestycji. Polscy przedsiębiorcy działający na rynku kazachskim mają możliwość korzystania z szeregu instrumentów kredytowo–ubezpieczeniowych, w tym w ramach rządowego Programu Finansowe Wspieranie Eksportu.

Partner czy sojusznik?

Do Polski docierają szczątkowe informacje z tego ogromnego, środkowoazjatyckiego państwa. Z właściwym Polakom zaciekawieniem śledzone są informacje o relacjach w stosunkach kazachsko – rosyjskich. Głośnym echem odbiła się decyzja prezydenta Nursułtana Nazarbajewa o przejściu na alfabet łaciński i tym samym odejściu od cyrylicy. Niedawno zaś zapadła decyzja o tym, że w kazachskim parlamencie będzie można przemawiać wyłącznie w języku kazachskim – tymczasem 25 % mieszkańców Kazachstanu stanowią etniczni Rosjanie!.

Jednak spekulacje na temat możliwego zdystansowania się Kazachstanu od Rosji warto pozostawić ekspertom – tym natomiast, co rozgrzewa decydentów w Warszawie i Astanie, jest potencjał relacji gospodarczych. Kazachstan pozostaje członkiem Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej, ma jednak do tego projektu pragmatyczne i biznesowe podejście. Kazachstan liczy na to, że EAUG stanie się partnerem dla Unii Europejskiej. – Z punktu widzenia Kazachstanu, Euroazjatycka Unia Gospodarcza (EAUG) pierwotnie była pomyślana jako organizacja do działań czysto ekonomicznych. W tym sensie celowość ustanowienia właśnie gospodarczych interakcji między UE i EAUG nie podlega wątpliwości. Rozwój wzajemnie korzystnej współpracy między dwoma uniami przyniósłby ogromne korzyści całej Eurazji – mówi Ambasador Kazachstanu.

Budowane dobrych relacji partnerskich między Polską i Kazachstanem jest też o tyle łatwiejsze, że nie posiadamy żadnych skomplikowanych zaszłości historycznych, które tworzyłyby bariery w relacjach. Polska diaspora w Kazachstanie, w większości mocno zrusyfikowana po latach przebywania w ZSRR, zamieszkuje głównie tereny wiejskie na północy kraju, a dla wielokulturowego Kazachstanu nie stanowią oni problemu ani wyzwania. Nie staną się raczej ambasadorami Polski w Astanie, jednak nie będą również rozgrywani jako karta w politycznych targach.

Kazachstan i Polska szukają dla siebie miejsca na współczesnej mapie geopolitycznej, a podobieństwa między nami sprawiają, że stajemy się sobie bliżsi. Potencjał współpracy wzmacnia paradoksalnie brak rozbudowanej wspólnej historii – bo kiedy nie można skupiać się na przeszłości, to politykom pozostaje wyłącznie patrzenie przed siebie. Obydwa kraje mają szansę skorzystać na nowej ekspansji gospodarczej Chin, a przy okazji dobrze zarobić.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Pixabay https://pixabay.com/pl/kazachstan-targi-budynku-expo-920367/
Bartek Tesławski
Bartek Tesławski
Zastępca redaktora naczelnego Eastbook.eu

Internacjolog, Warszawiak i miłośnik Europy Wschodniej. Nieuleczalny białorusofil.

Kontakt: bartek@teslawski.pl

ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY