Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Alicja Deneka

Projekt „Naddniestrze” albo tam, gdzie jutro oznacza wczoraj

Tego kraju nie widać na mapach świata, a mapy z reguły nie kłamią. Bieda tu idzie pod ramię z oligarchią. Radziecki sierp i młot tańczy z biało-granatowo-czerwoną flagą Federacji Rosyjskiej. Dom Sowietów, pomniki Lenina i kult Stalina są szarą rzeczywistością. Naddniestrze – ostatni skansen ZSRR, nieuznane państwo marionetkowe na terytorium Republiki Mołdawskiej.

Bomba z opóźnionym zapłonem

Aby zrozumieć, czym tak naprawdę jest Naddniestrze, warto wrócić do wydarzeń, które miały miejsce sto lat temu. Tuż po zakończeniu rewolucji październikowej Besarabia uzyskuje niepodległość i zmienia nazwę na Mołdawska Republika Demokratyczna (MRD). Rok później dochodzi do połączenia MRD z Rumunią.

Mołdawscy bolszewicy, którzy nie mogą się pogodzić z faktem zjednoczenia obu państw, uciekają na południe Ukrainy. W roku 1919 tworzą tam Besarabską Socjalistyczną Republikę Radziecką ze stolicą w Odessie. Zaczyna się wojna polsko-bolszewicka. Stolica Besarabskiej SRR zostaje przeniesiona do Tyraspola. De facto, wraz ze zmianą stolicy, republika przestaje istnieć, mimo iż żadne oficjalne deklaracje na ten temat nigdy nie padły.

Traktat paryski z roku 1920 potwierdza przyłączenie do Rumunii pozostałej po carskiej Rosji Besarabii. Związek Radziecki nie potrafi się pogodzić z tym faktem. Dlatego w 1924 roku w ramach Ukraińskiej SRR zostaje stworzona Mołdawska Autonomiczna Socjalistyczna Republika Radziecka (MASRR). Od 1929 roku jej stolicą jest Tyraspol.

Zdjęcie: Alicja Deneka

Już wtedy władza mówiła, że ten autonomiczny podmiot zamieszkują trzy narodowości, a mianowicie mołdawska, ukraińska i rosyjska, co znaczy że jednego oficjalnego języka być nie może – muszą ich być trzy. W latach 30. ZSRR zaczyna proces uprzemysłowienia na wschodzie Ukraińskiej SRR (obecnie rejony Donbasu) oraz w części MASRR (obecnie terytorium Naddniestrza). Na nowe miejsca pracy masowo zostają przesiedleni Rosjanie wraz z całymi rodzinami. W wyobrażeniach ówczesnej ‘wierchuszki’ MASRR miało stać się zalążkiem przyszłej wielkiej komunistycznej republiki mołdawskiej, ale przede wszystkim było to narzędzie propagandowe, które miało pomóc w ponownym odzyskaniu Besarabii.

Wraz ze stworzeniem MASRR nabiera swojej mocy koncepcja mołdawianistyczna, której główną ideą było wykreowanie mitu o wspólnym pochodzeniu tych ludzi, o wspólnej historii oraz o języku mołdawskim, który odróżnia etnicznych Mołdawian od Rumunów. Zgodnie z postanowieniami paktu Ribbentrop-Mołotow Besarabia ponownie zostaje przyłączona do ZSRR. Radzieckie władze likwidują MASRR, a z części jej byłego terytorium oraz Besarabii tworzą nowe państwo – Mołdawską Socjalistyczną Republikę Radziecką.

W 1989 roku władze Mołdawskiej SRR przyjmują ustawę o języku państwowym, którym miałby pozostać język mołdawski, ale już wtedy według władz uważany za identyczny z językiem rumuńskim, również pisany łacinką (wcześniej był zapisywany cyrylicą). To wszystko wzbudza zaniepokojenie po lewej stronie brzegu Dniestru – dzisiejszego Naddniestrza – zamieszkiwanego przez ludzi posługujących się generalnie językiem rosyjskim.

Rok później Mołdawska SRR wysyła list do przywódcy Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego Michaiła Gorbaczowa o tym, że nie uznaje postanowień z paktu Ribbentrop-Mołotow. Jego sygnatariusze uważają, że przyłączenie Besarabii do ZSRR było okupacją ówczesnej Rumunii, a Mołdawska SRR została utworzona w sposób bezprawny. Na tej podstawie prezydium rady miejskiej w Tyraspolu ogłosiło, że jeżeli utworzenie MSRR było niezgodne z prawem, to również przyłączenie lewego brzegu Dniestru do ówczesnej Besarabii było aktem bezprawnym.

Zdjęcie: Alicja Deneka

W taki sposób powstała Naddniestrzańska Socjalistyczna Republika Radziecka, która jednak nie doczekała się uznania przez Kreml. W 1991 roku Mołdawia ogłasza niepodległość i staje się suwerennym państwem. W grudniu tego samego roku przestaje istnieć wielkie Imperium Radzieckie. Naddniestrzańska SRR przekształca się w Naddniestrzańską Republikę Mołdawską, w państwo, które już prawie od trzech dekad nie jest uznawane na arenie międzynarodowej.

W 1989 roku lewy brzeg Mołdawskiej SRR nie miał żadnej podstawy prawnej, aby wychodzić ze składu socjalistycznej republiki – było to sprzeczne z Konstytucją ZSRR. Ta część Mołdawskiej SRR mogła natomiast prosić Kreml o nadanie jej z powrotem statusu autonomicznej republiki, bo jak najbardziej spełniała wszystkie warunki, które według radzieckiej konstytucji przysługiwały takim podmiotom. Warto podkreślić, że autonomiczne republiki pozostawały częściami składowymi poszczególnych krajów. Innymi słowy, nie miały ani prawa do secesji, ani do swobodnego wyjścia z ZSRR.

Ponadto po upadku komunizmu pojawianie się na gruzach ZSRR nowych, niepodległych państw było zgodne z zasadą uti possidetis iuris, która mówi o tym, że nowymi granicami powstałych państw muszą być te granice, które ostatnio były uważane za oficjalne na arenie międzynarodowej. Biorąc pod uwagę chociażby te przesłanki prawne, nie można mówić o niepodległości Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej, a tym bardziej o uznaniu tego podmiotu przez społeczność międzynarodową.

Poroszenko, Sherif, Roshen

Obecny prezydent Ukrainy dorastał w Benderach, drugim co do wielkości mieście w Naddniestrzu. Mieszkał na jednej ulicy z Wadimem Krasnosielskim – dzisiejszym prezydentem tego nieuznanego państwa. Razem uczęszczali do jednej szkoły i przyjaźnili się od dzieciństwa.

Zdjęcie: Alicja Deneka

Mało kto wie, ale Petro Poroszenko miał starszego brata Michaiła, który w 1997 zginął w dziwnych okolicznościach. W latach 90. Michaił był m.in. naddniestrzańskim biznesmenem, głównie zajmującym się handlem i przemytem. Był również jednym z założycieli przemysłowo-inwestycyjnego koncernu „Ukrprominwest”, którego generalnym dyrektorem został Petro Poroszenko.

Mówi się, że całe Naddniestrze znajduje się w rękach Sherifa – największej grupy kapitałowej w kraju. Głównym akcjonariuszem jest Wiktor Guszan, który jest jednocześnie właścicielem niemal wszystkiego, co się znajduje na terenie tego nieuznanego państwa, począwszy od klubu piłkarskiego, poprzez sieć hipermarketów, kończąc fabryką Kvint, która produkuje koniak i wino. W jego rękach znajdują się również dwie firmy telekomunikacyjne: „Interdniestkom” – jedyny operator w Naddniestrzu oraz „Intertelekom” – jeden z największych operatorów na Ukrainie.

W lutym tego roku mołdawski portal informacyjny przeprowadził własne śledztwo dziennikarskie, ukazują między innymi kulisy współpracy Petra Poroszenki z Sherifem. Okazało się, że fabryka Roshen, omijając mołdawską granicę celną, eksportuje do Naddniestrza słodycze. Łączna wartość transakcji między rokiem 2014 a 2017 stanowi około trzech milionów dolarów. Największy paradoks polega na tym, że „roszenki” Poroszenki nie trafiają do samozwańczych republik na wschodzie Ukrainy, z uwagi na konflikt zbrojny, który rozpoczęła Rosja, ale do nieuznawanego państwa, słynącego z przemytu i wspieranego przez tę samą Rosję – jak najbardziej.

Kawa i free wi-fi

W Naddniestrzu nie funkcjonuje system GSM, a więc nie istnieje tam coś takiego jak pojęcie karta SIM. Telefony komórkowe kupione zarówno w kraju jak i za granicą muszą być oddane do serwisu technicznego kompanii „Interdniestrcom” – jedynego operatora telefonicznego który istnieje w tym państwie.

Komórki w ciągu tygodnia, a czasami nawet dwóch są „sprawdzane” przez operatora i przerabione pod system CDMA. Cena takiej usługi wynosi od 10 do 20 dolarów. Doładowanie telefonu jest obowiązkiem każdego obywatela, bowiem w przeciwnym wypadku połączenia zostaną zablokowane. Wpłacając co miesiąc pieniądze, posiadacz komórki dostaje określoną liczbę minut do rozmowy. Dostępne są również inne usługi, na przykład wykupienie 1 GB Internetu, który kosztuje prawie 20 dolarów. Dlatego właśnie rzadko można zobaczyć ludzi, którzy swobodnie korzystają z Internetu będąc na ulicy albo w miejscu niepublicznym.

Władze naddniestrzańskie znalazły rozwiązanie tego problemu. Otworzono mnóstwo kawiarń, restauracji oraz zwykłych punktów dostępu, umożliwiających bezpłatne połączenie z wi-fi. Nic dziwnego, że w tych miejscach gromadzi się duża liczba ludzi, a szczególnie młodzieży. Obywatele Naddniestrza już się do tego przyzwyczaili i nikt się nie sprzeciwia. Wszyscy pokornie akceptują ten teatr absurdu, bo tak jest łatwiej.

Co dalej?

Lewy brzeg Dniestru jak najbardziej spełnił i nadal pełni wszystkie funkcje, jakie były wyznaczone dla niego przez założyciela, czyli ZSRR. Jest czynnikiem destabilizującym sąsiednią Mołdawię, małym ‘russkim mirem’ między dwoma skorumpowanymi państwami, które z założenia chciałyby stać się częścią Unii Europejskiej, krainą mlekiem i miodem płynącą dla nielegalnego biznesu i przemytu.

Przedstawicielstwa dyplomatyczne nieuznawanych Abchazji i Osetii Południowej; Zdjęcie: Alicja Deneka

Po upadku Związku Radzieckiego byłe socjalistyczne republiki w lepszym lub gorszym stopniu, ale próbowały przejść proces transformacji. W Naddniestrzu zaś czas stanął w miejscu. Pojawiła się bieda, kompletny brak perspektyw i chimeryczno-absurdalna chęć zjednoczenia się z Rosją. W tym państwie, dokładnie tak samo jak w byłym Imperium Radzieckim, ludzie nie wiedzą, że obok świata, który niesłusznie biorą za prawdziwy, istnieje zupełnie inny świat – rzeczywisty i piękny.

Ten rejon, zamieszkiwany przez ludzi z wykreowaną mentalnością i tożsamością narodową, faktycznie nigdy nie miał przesłanek do tego, aby być podmiotem niepodległym i uznawanym przez społeczność międzynarodową. Z kolei dla czerwonej dyktatury, przebranej w kostium demokracji, taka „czarna dziura” na skrzyżowaniu transgranicznych szlaków handlowych jest najlepszym miejscem dla robienia dużych pieniędzy.

Czy projekt „Naddniestrze” kiedykolwiek zostanie uznany? To pytanie pozostaje otwartym. Ani historia, ani prawo radzieckie, ani tym bardziej współczesne prawo międzynarodowe nie mogą zaoferować władzom w Tyraspolu takiej możliwości.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: Clay Gilliland (TIraspol Transnistria) [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Wikimedia Commons
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY