Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Kacper Ochman

Powraca wojenna retoryka w sporze o Górski Karabach

Wojna na słowa między Armenią i Azerbejdżanem trwa w najlepsze. Pytanie brzmi, jak długo będzie to tylko wymiana wojennej retoryki? „Armenia jest gwarantem bezpieczeństwa Republiki Górskiego Karabachu, a ćwiczenia wojenne są oczywiście związane z kwestią karabaską” – powiedział niedawno premier Armenii Nikol Paszinjan.

Napięcie między Armenią i Azerbejdżanem nie maleje. Wracająca sprawa zatrzymanych obywateli Azerbejdżanu na okupowanych przez separatystów ormiańskich terytoriach cztery lata temu oraz niedawne ćwiczenia SHANT 2018 spowodowały, że prawdopodobieństwo pokojowego rozwiązania konfliktu jest ponownie bardzo znikome.

Napięcie w regionie rośnie

Niedawno minęły 4 lata kiedy dwaj obywatele Azerbejdżanu Dilgam Asgarow i Shahbaz Gulijew zostali zatrzymani na terytorium okupowanych przez separatystów ormiańskich w trakcie wizyty na rodzinnym Kelbadżarze. Asgarow i Gulijew zostali wysiedleni ze swoich ojczystych ziem w 1993 roku w wyniku działań wojennych na terytorium Azerbejdżanu. Dwadzieścia pięć lat później postanowili odwiedzić swoje rodzinne strony i groby swoich rodziców. Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu uwięzienie Asgarowa i Gulijewa jest nielegalne a uparty sprzeciw Armenii przeciw uwolnieniu obu obywateli Azerbejdżanu powodują cierpienia bliskich i słuszne oburzenie narodu azerbejdżańskiego.

W grudniu 2014 roku D. Asgarow został skazany przez sąd na karę dożywotniego więzienia, a S. Gulijew został skazany na 22 lata więzienia przez sąd w Stepanakercie za nielegalne przekroczenie granicy i działania sabotażowe na terenie separatystycznego para-państwa pomimo iż separatystyczna Republika Górskiego Karabachu nie posiada międzynarodowego uznania przez żadne państwo. Dwadzieścia pięć lat później postanowili odwiedzić swoje rodzinne strony i groby swoich rodziców.

„Nieludzkie i niekonstruktywne stanowisko Armenii wykracza poza pokojową rezolucję konfliktu między oboma państwami. Republika Azerbejdżanu będzie nadal podejmować wszelkie niezbędne kroki w celu uwolnienia D. Asgarowa i Sz. Gulijewa” – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych Azerbejdżanu. Baku podkreśla, że jest przeciwne upolitycznieniu tej sprawy i oczekuje, że społeczność międzynarodowa nie pozostanie obojętna na losy Agarowa i Gulijewa i podejmie skuteczne środki, aby wywierać wpływ na Armenię w celu natychmiastowego uwolnienia niewinnych cywilów i umożliwienia im w powrotu do swoich rodzin.

Tylko ćwiczenia?

Zgromadzenie Narodowe Armenii przyjęło w połowie września – decyzję o ogłoszeniu warunkowej wojny przeciwko Azerbejdżanowi jako części manewrów wojskowych SHANT 2018. Na reakcję Baku nie trzeba było długo czekać: następnego ogłoszono, że armia Azerbejdżanu przygotowuje się do ofensywy w Górskim Karabachu w ramach ćwiczeń wojskowych które odbyły się między 17 a 22 września.

Według źródeł ormiańskich w ramach trwających ćwiczeń wojskowych, parlament Armenii przedstawił scenariusz wypowiedzenia wojny.W tym scenariuszu przewodniczący i wiceprzewodniczący komisji parlamentarnych, a także szefowie partii, mają powiadamiaćmiędzynarodowych partnerów Armenii o sytuacji w kraju. Według premiera celem ćwiczeń jest zapewnienie sprawnego funkcjonowania systemu państwowego w przypadku wojny.

„Zawsze trzeba pracować tak, aby osiągnąć doskonałość. Analizujemy pracę wszystkich instytucji. Scenariusz przewiduje, że wszystkie działania mają nieoczekiwany charakter. Dzięki ćwiczeniom chcemy udoskonalić system administracji państwowej do tego stopnia, że ​​nawet w najbardziej nieoczekiwanych i najtrudniejszych scenariuszach jest w stanie utrzymać gotowość państwa do podjęcia koniecznych działań” – powiedział premier Armenii

Minister obrony David Tonoyan wyjaśnił, że w ramach scenariusza prace premiera zostały podzielone na dwie fazy: wstępne ogłoszenie wojny i późniejsze ogłoszenie wojny.

„Premier  wieczorem przejął wszystkie obowiązki naczelnego wodza” – powiedział Tonoyan

Ministerstwo sytuacji nadzwyczajnych przygotowało scenariusz nalotu na stolicę Armenii, w ramach tych samych ćwiczeń. Scenariusz obejmował naloty samolotów wroga i liczne alarmy lotnicze. Ministerstwo alarmowało ludność Erywania za pomocą elektronicznego systemu ostrzegania i operatorów komunikacji mobilnej.

Ministerstwo kultury przećwiczyło z kolei scenariusz polegający na ewakuacji wartościowych obiektów muzealnych z Galerii Narodowej Armenii w Erewaniu. Scenariusz obejmował pakowanie i zmianę lokalizacji przedmiotów, powiedział rzecznik prasowy minister kultury Ani Smbatyan.

Baku pręży muskuły

Ćwiczenia na wypadek wojny spotkały się z natychmiastową odpowiedzią Baku. Zgodnie z planem zatwierdzonym przez prezydenta Azerbejdżanu Ilhama Alijewa oraz Ministerstwo Obrony Azerbejdżanu w dniach 17-22 września odbyły się wielofazowe ćwiczenia operacyjno-taktyczne z udziałem różnych oddziałów wojsk armii tego kraju. Manewry odbędą się pod bezpośrednim nadzorem ministra obrony, generała pułkownika Zakira Hasanowa.

Jak informuje służba prasowa Ministerstwa Obrony Azerbejdżanu w ćwiczeniach weźmie udział ponad 20 000 żołnierzy, ponad 200 czołgów i innych pojazdów opancerzonych, ponad 120 wyrzutni rakietowych i artylerii różnego kalibru oraz kilkadziesiąt jednostek lotniczych.

W trakcie ćwiczeń opracowane zostaną warianty uderzeń z kilku kierunków jednocześnie. Sprawdzane będą również umiejętności personelu wojskowego w zakresie obsługi i wykorzystania sprzętu wojskowego i uzbrojenia, które trafiło do uzbrojenia armii Azerbejdżanu w ciągu ostatniego roku.

Merkel chce włączyć się w proces pokojowy

W trakcie swojej niedawnej wizyty w Baku kanclerz Niemiec Angela Merkel  zadeklarowała, że Berlin chce pomóc w mediacji w konflikcie między Azerbejdżanem i Armenią o Górski Karabach. „Niemcy chcą pomóc w znalezieniu pokojowych rozwiązań” – powiedziała Merkel dziennikarzom na konferencji prasowej, dodając, że konflikt na górzystym terytorium jest znacznym obciążeniem dla regionu.

„Poinformowałem panią kanclerz o kwestiach bezpieczeństwa regionalnego, w szczególności o konflikcie Armenii z Azerbejdżanem w Górskim Karabachu. Jak wiadomo, terytoria Azerbejdżanu uznane przez społeczność międzynarodową przez wiele lat znajdowały się pod okupacją ormiańską. W wyniku tej okupacji ponad milion Azerbejdżanów znalazło się na pozycji uchodźców i osób wewnętrznie przesiedlonych na swojej ziemi” – powiedział na wspólnej konferencji z kanclerz  Merkel prezydent Azerbejdżanu IlhamAlijew

„Myślę, że wiele zależy od Niemiec jako członka Mińskiej Grupy OBWE aby doszło do pokojowego rozwiązania konfliktu w ramach prawa międzynarodowego i przywrócenia integralności terytorialnej Azerbejdżanu” – powiedział FikretSadikhov politolog i analityk z Western Caspian University.

W Erewaniu dzień wcześniej Merkel powiedziała dziennikarzom, że „ważne jest, aby konflikt został rozwiązany pokojowo” i że Niemcy „są gotowe”, aby przyczynić się do jego rozwiązania. Merkel zauważyła, że Niemcy są członkiem Mińskiej Grupy OBWE i że „jesteśmy gotowi wziąć na siebie odpowiedzialność w ramach zaprowadzania procesu pokojowego w Górskim Karabachu”.

Niekończąca się wojna

Konflikt między dwoma krajami z Kaukazu Południowego rozpoczął się w 1988 r., kiedy Armenia wysunęła roszczenia terytorialne przeciwko Azerbejdżanowi. W wyniku wybuchu wojny w 1992 r.  siły zbrojne Armenii wraz z ormiańskimi separatystami z Górskiego Karabachu zajęły 20 proc. terytorium Azerbejdżanu, w tym cały Górski Karabach i siedem okolicznych prowincji. Do dnia dzisiejszego żadne państwo nie uznało separatystycznych władz w Stepanakercie.

Region, obecnie zamieszkany głównie przez  Ormian. Wojna w latach 1988-94, pochłonęła około 30 000 istnień ludzkich i przyczyniła się do exodusu około miliona osób narodowości azerbejdżańskiej z Armenii i Górskiego Karabachu.

Po porozumieniu o zawieszeniu broni z 1994 r. odbyły się negocjacje pokojowe. Nie przyniosły one jednak oczekiwanego rezultatu, w tym wprowadzenia w życie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie wycofania sił zbrojnych z Górskiego Karabachu i okolicznych prowincji.

W kwietniu 2016 roku doszło do gwałtownego wznowienia walk azerbejdżańsko-ormiańskich w regionie Górskiego Karabachu. Potyczki które wskazały na rosnącą przewagę militarną Azerbejdżanu trwały cztery dni i zakończyły się deklaracjami obu stron o zawieszeniu broni.

Facebook Comments
Zdjęcie główne: https://en.president.az/articles/29993
ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY