Używamy ciasteczek do poprawnego wyświetlania tej strony. Jeśli nie wyrażasz zgody, zmień ustawienia przeglądarki.

Ok
Krzysztof Grabiec

Jugosławia: Sto lat niewiarygodnego snu

Koniec pierwszej wojny światowej przyniósł upadek monarchii habsburskiej i Austro-Węgier. Słowianie, którzy do tej pory byli poddanymi cesarza, stali się obywatelami trzech różnych państw: Polski, Czechosłowacji oraz Królestwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców. To ostatnie, do historii przeszło jako nieudany eksperyment panslawizmu.

Pierwszego grudnia tego roku minie sto lat od ogłoszenia powstania wspólnego państwa południowosłowiańskich narodów, które później zyskało miano Jugosławii. Jak powszechnie wiadomo, Jugosławia i Czechosłowacja nie przetrwały do końca XX wieku i rozpadły się na mniejsze państwa.

O ile rozpad Czechosłowacji miał charakter rozwodu za porozumieniem stron, to w przypadku Jugosławii mieliśmy do czynienia z rodzinną kłótnią zakończoną wielką bijatyką.

Geneza

Idea Jugosławii jest blisko spokrewniona z panslawizmem. Pomysł, na połączenie Słowian bez względu na ich wyznanie, pochodzi jeszcze z czasów schyłku średniowiecza i początków renesansu. Głównym czynnikiem, który spowodował, że ta koncepcja zaczęła się formować już wtedy, była potęga imperium osmańskiego, podporządkowująca sobie coraz większe połacie Bałkanów. Prekursorem takiego pomysłu był chorwacki historyk z XVI wieku, Vinko Pribojević.

Około sto lat później, misji zjednoczenia katolickich i prawosławnych słowian, podjął się Juraj Križanić, siedemnastowieczny chorwacki teolog i filozof. Križanić pragnął doprowadzić do zjednoczenia słowian pod berłem rosyjskiego cara, w celu pokonania państwa osmańskiego i wyzwolenia słowian. W tym celu wyruszył w podróż do Moskwy, aby przedstawić swoje idee carowi. Jego pomysły jednak nie wzbudziły w Moskwie większego entuzjazmu, a ze względu na kontakty Križanicia z moskiewskim patriarchą Nikonem, skonfliktowanym z ówczesnym carem, prekursor panslawizmu został wygnany na Syberię.

Dopiero w XIX wieku koncepcje zjednoczenia słowian zaczęły przybierać realne kształty. Nadzieję na wolność dla południowych Słowian przyniósł Napoleon Bonaparte i stworzone przez niego Prowincje iliryjskie, na terenach Dalmacji Istrii oraz Karyntii. Ten powiew wolności, podobnie jak Księstwo Warszawskie, szybko upadł w 1815 roku. Jednak wspomnienie tego okresu było na tyle silne, że w późniejszych latach zaowocowało tzw. Ruchem iliryjskim, dążącym do wyzwolenia południowych Słowian spod berła Habsburgów. Kluczową postacią tego ruchu był Ljudevit Gaj.

“Młoda Bośnia” i Szczęśliwy traf

W czerwcu 1914 roku, w Sarajewie, doszło do zamachu na arcyksięcia Ferdynanda. Za organizacją tego zamachu stała “Młoda Bośnia”. Organizacja ta skupiała młodzież i studentów z Bośni i Hercegowiny, w większości Serbów i Chorwatów, dla których wyzwolenie się spod berła Habsburgów było priorytetem. W działalność tej organizacji angażowali się również słynni pisarze, między innymi Ivo Andrić. Niechęć do Austro-Węgier wynikała ze stosunku władz w Wiedniu do Bośni, którą traktowano jako rezerwuar taniej armii. Dodatkowo austriacka władza, w obawie przed pro serbską postawą chrześcijan (katolików i prawosławnych), próbowała wśród bośniackich muzułmanów zaszczepić poczucie odrębnej tożsamości narodowej, opartej na islamie. Efekty tej polityki dało się zauważyć dopiero po wojnie.

Bezpośrednio po zamachu na potomka Franciszka Józefa, monarchia wypowiedziała wojnę Serbii, rozpoczynając Wielką Wojnę. Konflikt wszystkich europejskich mocarstw stał się idealną okazją do podjęcia próby urzeczywistnienia idei Jugosławii. Dla Serbii, koncepcja wspólnego pańśtwa Serbów, Chorwatów i Słoweńców, stała się sposobem na przetrwanie wojny. Dlatego, w grudniu 1914 roku serbski rząd ogłosił publicznie, że prowadzi wojnę o zjednoczenie południowych Słowian. Deklaracja serbskiego rządu zyskała największe poparcie wśród Chorwatów, którzy widzieli w tym szansę na własną autonomię. Doprowadziło to, do powołania Komitetu Jugosłowiańśkiego w Londynie w 1915 roku. Tworzyła go głównie chorwacka emigracja z zachodnich krajów.

Szybko doszło do konfliktu między Komitetem Jugosłowiańskim, a rządem w Belgradzie. Dla Belgradu istotne było poparcie wojskowe wsparcie państw ententy, w tym Włoch które weszły do wojny w 1915 roku. Jednak Komitet Jugosłowiański nie chciał się zgodzić na oddanie jakiejkolwiek części Dalmacji Włochom, które liczyły na przejęcie wschodniego wybrzeża Adriatyku. Ten konflikt udało się zażegnać w 1917 roku, kiedy Komitet Jugosłowiański i serbski rząd podpisały wspólną deklarację o państwie Serbów, Chorwatów i Słoweńców. Porozumienie to trwało do końca I wojny światowej, tuż po niej, konflikt między Chorwatami a Serbami rozgorzał na nowo.

Federacja czy monarchia?

Wraz z końcem wojny, przyszedł czas na organizowanie wspólnego państwa południowych Słowian. Rozpoczął się więc kolejny konflikt, którego przedmiotem był ustrój nowo powstałego państwa. Według Chorwatów i Słoweńców, nowe państwo powinno być federacją autonomicznych republik, które same by decydowały o polityce wewnętrznej na swoim terytorium. Z kolei Serbowie opowiadali się za unitarnym państwem, na którego czele miał stanąć król. Spór o ustrój państwa był tak duży, że przebijał się w życiu politycznym kraju aż do roku 1928.

W pierwszych latach Królestwa SHS, życie polityczne opierało się na rozgrywkach między Serbską Partią Radykalną a Chorwacką Partią Chłopską. Pierwsza z wymienionych partii była tworzona przez serbskich monarchistów i zwolenników unitarnego państwa. Jej głównymi postaciami byli Stojan Protić i Nikola Pašić. Byli to monarchiści, którzy sprawowali wieloletnie rządy w przedwojennej Serbii. Opowiadali się za unitarnym państwem pod wodzą serbskiej monarchii Karadziordziewiciów. Chorwacka Partia Chłopska, pod wodzą Stjepana Radicia, postulowała proklamowanie Ludowej Republiki Chorwacji i w parlamencie stanowiła twardą opozycję względem Partii Radykalnej. W koalicji z partią Radicia występowała Słoweńska Partia Ludowa. Silną pozycję posiadała również Partia Komunistyczna, dążąca do przeprowadzenia rewolucji bolszewickiej w Jugosławii.

Konflikt między serbskimi monarchistami a chorwackimi ludowcami osiągnął punkt krytyczny w 1928 roku, kiedy w budynku parlamentu doszło do zamachu na Stjepana Radicia, wobec którego rząd i król Aleksander nakręcali spiralę nienawiści. Zamach spowodował konsolidację chorwackiej sceny politycznej i stworzenie wielkiej koalicji antyrządowej. W skład koalicji obok Partii Chłopskiej weszły: nacjonalistyczna Chorwacka Partia Prawa oraz Komuniści. W obawie przed chorwackim buntem, w 1929 roku król Aleksander I przemianował państwo na Królestwo Jugosławii i zdelegalizował działalność partii politycznych. Od tej pory rząd był mianowany przez króla. Doprowadziło to, do radykalizacji postaw wśród Chorwatów, którzy zaczęli silniej domagać się autonomii, a nawet otwarcie dążyć do niepodległości.

W 1934 roku w Marsylii doszło do zamachu na króla Aleksandra. Organizatorami tego zamachu byli chorwaccy radykałowie skupieni wokół emigranckiego ruchu ustašy pod wodzą Ante Pavelicia oraz działacze Wewnętrznej Macedońskiej Organizacji Rewolucyjnej (VMRO). Po zamachu, władzę w Jugosławii przejął kuzyn króla, Paweł Karadziordziewić. Próbował on załagodzić wewnętrzne spory w kraju. Jednak nadal, podobnie jak Aleksander, sprawował autorytarną władzę. W swoich rządach, na urzędy ministrów powoływał postacie ze wszystkich znaczących stronnictw, jednak bez ich poparcia. W 1939 roku utworzył Banovinę Chorwacką, w nadziei na uspokojenie Chorwatów. Jednak nie przyniosło to oczekiwanego skutku.

Wojna i sukces komunistów

Druga wojna światowa, ujawniła elementarną ułomność trój narodowego państwa. W okresie od 1918 do 1941 roku nie udało się nawet minimalnie załagodzić różnic w mentalności poszczególnych narodów. Dodatkowo, pomimo formalnej równości trzech głównych nacji, w administracji państwowej dominowali Serbowie. Niemiecka i włoska agresja na Jugosławię, w 1941 roku rozbiła to państwo. Lider ruchu ustašy, który po zamachu na Aleksandra ukrywał się we włoszech, wykorzystał okazję do utworzenia “niepodległej” Chorwacji. W Serbii i Bośni, zaktywizował się ruch četników, walczący o wielką Serbię. Te dwa ekstrema walczyły ze sobą, terroryzując ludność cywilną.

Na konflikcie między dwoma nacjonalizmami, najwięcej zyskali komuniści pod wodzą Josipa Broz “Tity”. Obietnica nowego ładu społecznego, gdzie przynależność narodowa nie będzie miała kluczowego znaczenia, podziałała. W szczytowym momencie, liczebność partyzantów Tity wynosiła około 800 tysięcy ludzi (dla porównania liczebność AK, według najbardziej entuzjastycznych szacunków, wynosiła 380 tysięcy ludzi). Dzięki tak dużej liczebności oraz sprawnym ruchom politycznym Tity, komunistyczna partyzantka zyskała sympatię aliantów, zajmując miejsce četników, którzy wcześniej cieszyli się poparciem Wielkiej Brytanii.

Po oczyszczeniu terytorium Jugosławii, komuniści Tity przystąpili do formowania struktur, dzięki którym mogli sprawnie kontrolować administrację całego państwa. Wykorzystując dosyć wysokie poparcie i sympatię wśród społeczeństwa, komuniści sprawnie uchwalili tymczasowe prawo oraz wyznaczyli termin wyborów. Dzięki przepisom jakie uchwalili mieli uprzywilejowaną pozycję, a część środowisk opozycyjnych zbojkotowała wybory. Ostatecznie wybory wygrali komuniści, dzięki czemu zyskali formalny mandat do rządzenia i prowadzenia polityki zagranicznej.

Ostateczny upadek

Druga Jugosławia była dość dziwacznym tworem, jej system administracyjny opierał się na rozbudowanym systemie samorządów. Federacja składała się z 5 republik i 2 obszarów autonomicznych w ramach serbskiej republiki. Samorządność każdej z republik zwiększała się wraz z każdą zmianą konstytucji całej Federacji. Rosnąca autonomia republik powodowała, że coraz bardziej skupiały się one na własnych interesach i coraz bardziej sama federacja stawała się dla nich ciężarem. Najbardziej znaczącym tego przykładem była “Chorwacka wiosna” z 1971 roku. Wtedy chorwaccy komuniści oraz ludzie kultury, wspierani przez studentów i zwykłych Chorwatów, domagali się większych praw dla swojej republiki.

Największy kryzys przyszedł wraz ze śmiercią Tity w 1980 roku. Administracyjny chaos i kryzys gospodarczy spowodowały, że pod koniec tej dekady, do władzy w poszczególnych republikach zaczęli dochodzić politycy o nacjonalistycznych poglądach. W ostatnich latach istnienia tego państwa, doszło do kumulacji patologii jakie narosły wokół jego struktur administracyjnych.

Nadreprezentatywność jednego z narodów we władzach, niechęć najbogatszych republik do finansowania najbiedniejszych regionów kraju, brak rzetelnego przepracowania konfliktów między poszczególnymi narodami i w konsekwencji brak poczucia wspólnoty między nimi. To wszystko złożyło się na ostateczną klęskę wspólnego państwa.

Facebook Comments
Krzysztof Grabiec
Student filologii bałkańskiej na Wydziale Filologicznym UMK w Toruniu, miłośnik literatury, w szczególności Ivo Andricia, i muzyki z krajów byłej Jugosławii. Niedzielny kibic Dynama Zagrzeb i Reprezentacji Chorwacji w piłce nożnej.
    ZOBACZ WSZYSTKIE ARTYKUŁY